Białko – niezbędny składnik diety, który może szkodzić

3 września 2007, Komentarzy: 255 4.484.484.484.484.48
Joanna Kopińska

Białko jest jednym z najważniejszych składników diety. Jednocześnie ze wszystkich trzech makroskładników, jest ono najgorszym źródłem energii. Jego zbyt wysoka podaż może okazać się toksyczna dla organizmu. Choć odpowiednia jego ilość konieczna jest dla prawidłowej pracy ustroju, nadmiar doprowadzić może do chorób wątroby i nerek.

Proteiny, bo tak inaczej nazywa się białka, swoją nazwę wywodzą od greckiego słowa protos, co tłumaczy się jako pierwszy. Już sama nazwa zatem określa ich wartość i informuje nas, że są one składnikiem, bez którego prawidłowy rozwój i funkcjonowanie jakiegokolwiek organizmu żywego byłyby niemożliwe. Białka uczestniczą bezpośrednio lub pośrednio w niemalże każdej przemianie mającej miejsce w ustroju. Są składnikiem nie tylko ścian komórkowych, ale także krwi, limfy, enzymów, hormonów czy ciał odpornościowych. Im więc zawdzięczamy równowagę hormonalną organizmu, jego odporność na zakażenia, właściwe trawienie składników pokarmowych.

Na niedobór białka jesteśmy narażeni, gdy codzienna dieta uboga jest w takie produkty jak nabiał, mięso, ryby, jaja czy rośliny strączkowe. Jego rozpoznanie z kolei ma miejsce na podstawie takich objawów jak:

  • zahamowanie wzrostu i rozwoju
  • osłabiona odporność na choroby
  • gorsze gojenie się ran
  • pogorszenie procesów myślowych
  • kłopoty z koncentracją
  • apatia
  • brak łaknienia
Wszystkie te czynniki definiują zespół niedożywienia z niedoboru białka, czyli kwasiorkor. Choć dziś obserwuje się jego pełną i ostrą postać rzadko, to jednak w biednych krajach Afryki czy Ameryki Łacińskiej problem ten jest nadal poważny.

Nadmiar też jest niewskazany
Nie mniej istotną kwestią jest spożywanie białka w nadmiarze. Bardzo często problem ten dotyczy osób, które stosują kurację odchudzającą połączoną ze zwiększoną dawką aktywności fizycznej. Panuje bowiem przeświadczenie, iż wraz ze zwiększeniem aktywności fizycznej, konieczne jest dostarczenie organizmowi większej ilości tego makroskładnika. Często spotkać można się z przekonaniem, że jest on niezbędny dla właściwej pracy mięśni. Tak naprawdę jednak, nic bardziej mylnego, bowiem by mięśnie mogły właściwie pracować potrzebują przede wszystkim dobrego źródła energii, którym są dla nich węglowodany.

Zwiększając ilość białka w codziennym jadłospisie, a jednoczenie chcąc by był on właściwie zbilansowany, musimy z czegoś zrezygnować. Siłą rzeczy, jeśli jednego składnika jest więcej, innego musi być mniej. Zazwyczaj dzieje się zatem tak, że to właśnie z węglowodanów rezygnujemy, bardziej lub mniej świadomie. Często spotkać można się z prośbami „Proszę wykluczyć z mojej diety makaron, chleb, ziemniaki i ryż. Nie jadam tych produktów. Wolałabym, by więcej było w niej mięsa i nabiału. Zdecydowałam się na zajęcia aerobicu. Jeżdżę też na rowerze, więc chyba powinnam mieć więcej białka.”

Jeśli zdecydowalibyśmy się spełnić tę prośbę doprowadzilibyśmy do sytuacji odwrotnej do zamierzonej. Na skutek niedoboru głównego źródła energii, musiałaby być ona czerpana z białka. Ono z kolei jest kiepskim substratem energetycznym. Organizm musi się sporo napracować by z aminokwasów otrzymać ostatecznie glukozę, która wykorzystana będzie mogła zostać przez poszczególne narządy, w tym również mięśnie, do pracy. Wszystkie te skomplikowane przemiany będą miały miejsce w wątrobie co prowadzić może do jej zbytniego obciążenia, a w wyniku tego do upośledzenia jej pracy. Są one tez źródłem metabolitów, które muszą zostać wydalone z organizmu. Tutaj główną rolę odgrywają nerki, które zmuszone będą do zwiększonej pracy, co w konsekwencji może stać się przyczyna ich chorób. Te dwa organy są więc szczególnie narażone na powikłania jakie niesie ze sobą spożywanie zbyt dużej ilości protein.

Paradoksalnie zatem, owo spożyte w większej ilości białko, miast być wykorzystane do budowy mięśni, zostanie przetworzone na energię potrzebną do pracy ustroju. Ponieważ z kolei daje jej niewiele, konieczne będą jego spore nakłady. Przy długotrwałym stosowaniu tego typu niewłaściwie zbilansowanej diety dojść może do sytuacji, w której zwykło się mówić, że nasze ciało trawi samo siebie.

No dobrze, jednak jeśli zarówno zbyt duża ilość białka jak i jego niedobór mogą być przyczyną choroby, to w jaki sposób określić ile powinniśmy go zjadać, by sobie nie zaszkodzić? Nic bardziej prostego. W przeciwieństwie do większości składników odżywczych czy regulacyjnych, w przypadku których konieczne jest zapamiętywanie sztywnych norm spisanych w tablicach, w przypadku białka wystarczy zapamiętać tylko jeden zakres wartości: 0,8 – 1 g. Teraz tę wartość wystarczy przemnożyć przez swoją wagę, by dowiedzieć się, ile białka powinniśmy spożywać każdego dnia. Zakres ten zmienia się jedynie w przypadku osób, których organizm wymaga zwiększenia także podaży energii np. kobiet w ciąży i karmiących, pracujących ciężko fizycznie czy zawodowo uprawiających sport oraz osób chorych dla których zawartość protein w diecie musi być przeliczana indywidualnie.




Ocena artykułu: 4.48 / 5 Głosów: 113

Twoja ocena:




Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
1605211
1234sylwia1234, 4 maja 2012, 09:19
No i teoria Dunkana obalona.
305203
tatti, 21 kwietnia 2012, 08:04
Pewnie zwolennicy Dukana będą twierdzili, że białko nawet w nadmiarze nie szkodzi. O ile w ogóle dochodzi do nich coś takiego jak nadmiar białka w diecie....
1453011
fitskinnybitch, 9 lutego 2012, 13:09
ciekawe;)
1113816
jovita28, 2 lutego 2012, 14:46
ciekawy !! a tak wszyscy stosuja dukana a tu klops
1438261
HotBlood, 1 lutego 2012, 13:08
jakby Dukanowa
971248
BrzydUlaaaa, 14 stycznia 2012, 14:58
ciekawy artykuł :)
1221631
Desdemone, 12 stycznia 2012, 14:10
fajny artykuł.... warto przeczytać
950833
Nemain, 10 listopada 2011, 11:07
BiałkoZdecydowanie częściej powinno się ludziom przypominać o negatywnych skutkach jedzenia zbyt dużych ilości białka. U mnie akurat nigdy problemow ze zbyt dużymi ilościami białka nie było, bo ani ryb nie lubię ani twarożków. Ja to tak typowo... przesadzam z węglami :D
1084525
margotann, 25 maja 2011, 20:01
diety białkoweczytam ten artykuł o szkodliwości białka i głośno się zastanawiam jak ma się to do rewelacyjnie działającej diety białkowej. kilkoro moich znajomych jest na takiej diecie i muszę przyznać, że jej efekty są widoczne gołym okiem prawie z tygodnia na tydzień. wiem, że taka dieta jest na dłuższą metę szkodliwa i dlatego ja się na nią nie zdecydowałam. ale efekty są niezaprzeczalnie widoczne.
1075704
pmyszka, 19 marca 2011, 11:45
ProteinyDieta bialkowa => probowalam ja zastosowac i juz nigdy wiecej nie bede probowac => zle sie czulam, niedojadalam, bo mi to bialko nie smakowalo i bylam przez to oslabiona i bardzo szybko stracilam motywacje. Nie polecam>>