Ja jak dziś weszłam na wagę to od razu pomyślałam, że muszę tu napisać. Uczciwie przeciągam pasek z powrotem na 62...... :/ Zaczynam dziś jeszcze raz i jeszcze konkretniej. Tak jak już wcześniej pisałam, u mnie dobre jedzenie i trochę ruchu nie załatwi sprawy ale jednak próbowałam. Teraz robię sobie kilka dni dukanowskich białek a później Odchudzanie Na Zawołanie. Na basen chodzę i wciąż będę chodzić więc ruch też będzie a dieta musi być konkretniejsza. W sumie dziś 18-tka mojego męża brata więc będzie dużo dobrego jedzenia i mogłabym zacząć od jutra ale w każdym jutrze coś tam będzie.
Do tego kupiłam sobie herbatkę na metabolizm. Zawsze takie piję na diecie, działają na mnie nieco jak placebo. I chyba mają coś uzależniającego w sobie bo jak piję jedną to już mi się chce następną a smaku nie wiadomo jakiego nie mają ;)
I jeszcze jedno. Używacie jakichś balsamów ujędrniających? Ja mam teraz Ziaje w czarnym opakowaniu. Jak chudłam z tych moich 74 kg to brzuch był niezbyt ładny. Balsamy mi wtedy nie zmniejszały obwodu brzucha ale sprawiały, że skóra ładniej wygląda. A jakich Wy używacie? Na TvnStyle słyszałam, że nie jest takie ważne jak się nazywa (wyszczuplający, modelujący, wysmuklający....) tylko oby miał kofeinę.
To tyle miałam do powiedzenia :)