Ja celowo pozwalam sobie na słodkie raz w tygodniu - dzięki temu nie mam żadnych napadów w inne dni :) I nie czuję, że dieta jest karą, tylko że uczę się nowego sposobu na życie :)
Postanowienie wakacyjne: Znowu zobaczyć piątkę z przodu...
Jest to jakaś metoda :). I to całkiem niezła. Wiadomo - to nie dieta tylko sposób odżywiania. Nie można sobie odmawiać wszystkiego przez całe życie :)). Ja chciałabym wytrzymać do tłustego czwartku bez żadnego słodkiego po drodze.
Za dziś 06/02 +
Postanowienie wakacyjne: Nie więcej niż 1 słodycz tygodniowo. Coby było racjonalnie :)