ja dziś funkcjonuję na wiejskim, owsiance, grzance z ciemnego pieczywa, pomidorku i kawałku wędlinki drobiowej :)
i dziś zaliczę kijki, ok 12 km
a potem ciężarki w dłoń i ćwiczenia z Jillian :)

ja dziś funkcjonuję na wiejskim, owsiance, grzance z ciemnego pieczywa, pomidorku i kawałku wędlinki drobiowej :)
i dziś zaliczę kijki, ok 12 km
a potem ciężarki w dłoń i ćwiczenia z Jillian :)
oooo i musi smakować nieźle :)
ja dopuszczam zdrowe słodkości czyli orzechy, rodzynki, cznamon, kakao gorzkie, ewentualnie troche miodu, ale tylko w weekendy. żadnych przetworzonych. Dobrze mi idzie. Polecam 15 min po obiadku herbatkę miętową z cynamonem i odrobiną chili - super wspomagacz trawienia.
Uhh, a ja trochę odespałam nieprzespaną noc.Zjadłam naleśniki, bo w lodówce pusto.Nie posszłam do kościoła bo tu jeden tylko i jedna msza,a ja akurat przespałam, cholera zła jestem...-.-

... przyjmujecie ateistow ? post mi sie przyda od zaraz !
