mojegotowanie.pl
Poniedziałek, 06 lutego 2012 r.
Diety Vitalia


 

Nowy temat Lista tematów


Temat:

Uroda a posiadania partnera - zaleznosc



magnesska

3 września 2010, 16:06 (List #1)
Od pewnego czasu sobie uswiadamiam, ze mam wyprawny mozg i spaczony obraz swiata. Cale zycie bylam przekonana, ze tylko atrakcyjna kobieta moze miec porzadnego faceta. Przeciez kazdy wie, ze faceci przywiazuja wielka wage od wygladu, na pewno wieksza niz kobiety. Cale zycie odpychalam od siebie facetow, bo uwazalam sie za nie dosc ladna, mimo iz otoczenie dawalo mi znac, ze jest inaczej. Moje przeswiadczenie o wlasnej nieatrakcyjnosci bylo jednak o wiele silniejsze i ignorowalo wszelkie dowody swiadczace o tym, ze podobam sie facetom. Wracajac do tematu...Od pewnego czasu przygladam sie parom na ulicy, ogladam sobie pamietniki na Vitalii i zdalam sobie sprawe, ze malo jest naprawde pieknych kobiet, a jednak wiekszosc ma facetow. Mozecie teraz pomyslec ze jestem pusta, ale czesto sobie mysle "boze, ona tak wyglada, a ma faceta, gdzie on ma oczy? Tak, tak, niby liczy sie wnetrze, ale chyba kazdy wie, ze facet to wzrokowiec i nie jest zainteresowany odkrywaniem wnetrza kogos, kto na zewnatrz wyglada nieciekawie. Jak to wiec jest?  A moze tu chodzi o pewnosc siebie? Moze jak kobieta szczerze uwierzy, ze jest atrakcyjna, to inni beda tez ja tak odbierac? Czasami czytam jak jakas dziewczyna pisze o sobie, ze jest atrakcyjna, podoba sie facetom, a ja widze zdjecie i za Chiny nie moge doszukac sie tej urody. Dlaczego naprawde ladne dziewczyny maja mase kompleksow, a te srednie sa przekonane, ze sa laskami nie z tej ziemi? Ok, wygadalam sie. Jak ktos ma jakies przemyslenia, to chetnie sobie poczytam,  tylko blagam, nie piszcie mi utartych frazesow, ze uroda sie nie liczy, ze liczy sie wnetrze itp.

ewuka111

Dołączył: 2010-07-29

Miasto: Częstochowa

Listów: 3348

3 września 2010, 16:18 (List #2)
powiem tak. moim zdaniem to kazdy ma swoj gust. dla niektorych brzydkie jest tak naprawde piękne. musi sie liczyc to cos. tez czasem mysle gdzie on ma oczy on taki przystojniak mogl by miec ladniejsza.. ale taka jest prawda ze czasem to co ladne jest puste.. i to sprawia ze staje sie brzydkie..
Postanowienie wakacyjne: z dużej chmury mały deszcz , z małej chmury duży deszcz nazywaj to sobie jak chcesz:P 59 kg cel pierwszy, cel drugi 56kg, cel trzeci -54!
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

Panna.Leto

Dołączył: 2010-08-18

Miasto: Kraków

Listów: 25

3 września 2010, 16:24 (List #3)
Pewność siebie pomaga, to na pewno. Ale jak wiadomo są gusta i guściki, każdy spostrzega piękno na swój sposób.
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

Aintza

Dołączył: 2010-03-30

Miasto:

Listów: 208

3 września 2010, 16:26 (List #4)
Zdecydowanie masz problem. Odbierasz rzeczy zbyt doslownie, a ciagle przeswiadczenie o tym, ze sie jest nieatrakcyjnym sie leczy u specjalisty bo jest to zaburzenie. Dorosly, dojrzaly mezczyzna nie patrzy na kobiete jako wizytowke do pochwalenia sie kolegom tylko jako osobe z ktora chce spedzic swoje zycie wiec najwazniejszy nie jest wyglad tylko to co faktycznie ma sie w srodku, to czy kobieta jest czula, dojrzala, inteligentna i madra, ze razem beda potrafili przejsc przez rozne problemy i ciezkie sytuacje, ze beda sie wspierac, szanowac i dzielic swoje wspolne zycie w harmonii. Oczywiscie dochodzi do tego zalozenie rodziny, dzieci etc.
Natomiast mlody chlopak patrzy na to wszystko z innego punktu, dla niego najwazniejszy jest wyglad, akceptacja partnerki przez kolegow (absurdalne rzeczy ale w swiecie mlodych jednak najwazniejsza jest akceptacja rowiesnikow).
Wiec podsumowujac: nie musisz byc piekna zeby miec fajnego i wartosciowego chlopaka, ktory bedzie swietnym partnerem na wspolne zycie, wazne by byc otwartym, szczerym, wyrozumialym, miec dystans do siebie i swiata, miec swoje zainteresowania ale przede wszystkim cierpliwosc i harmonie w sobie bo odrazu nie zbuduje sie 100% niezniszczalnego zwiazku, na to trzeba lat pracy, ogromnej a i nie zawsze wychodzi :) i zwiazek dwoch doroslych ludzi nie opiera sie na atrakcyjnosci tylko na przyjazni, dojrzalosci i ogromie zaufania do tej drugiej polowki.
Nie wiem ile masz lat ale Twoj post swiadczy, ze jeszcze jestes na etapie szukania super "ciacha", a nie partnera na cale zycie, jesli dla Ciebie wyglad jest tak wazny i oceniasz inne pary na tej podstawie ;)
Początkowa sylwetka Mój cel

chromosomX

Dołączył: 2010-07-20

Miasto: Zimbi

Listów: 662

3 września 2010, 16:28 (List #5)
Piszesz, że zdałaś sobie sprawę z tego, że tak naprawdę jest mało pięknych kobiet. A jak powinna wyglądać piękna kobieta? Czy taka kobieta musi mieć klasyczne rysy twarzy, musi być szczupła i wysoka, z nogami do nieba? Czy jak ma idealną figurę ale niekoniecznie ładną twarz to już ląduje w szufladce 'brzydal'? Pomyśl, że każdy ma inne pojęcie piękna czy ideału, jedni lubią blondynki, inni brunetki, jedni zakochują się w chudzielcach a drudzy w pulchniejszych babkach. Dla każdego to słowo oznacza coś innego, i sądzę, że gdybyś wysłała fotkę jakiejś miss world (którą w tym momencie uznaję za przykład pięknej dziewczyny, w końcu x osób na nią głosowało i została uznana za najpiękniejszą) kilku kumplom to mogłabyś spotkać się z różnymi komentarzami. Poza tym zastanów się jak często mylimy piękno z tzw. 'zrobieniem'. Przecież gdyby niemalże każdą dziewczynę wziąć, podrzucić do dobrego fryzjera, oddać w ręce wizażystki i stylistki to byłaby z niej niezła laska. Prawda jest taka, że jest dużo zaniedbanych dziewczyn, które nie zwracają uwagę na to, co na siebie ubiorą, albo po prostu nie mają wyrobionego stylu, brak im gustu, a wokół siebie nie mają na tyle odważnych osób, które powiedzą: 'wiesz co, lubię Cię i dlatego Ci powiem, że w tym ubraniu wyglądasz po prostu beznadziejnie'.
Na chwilę obecną to koniec moich przemyśleń, bo spieszę się na pociąg.

niebieskoprzezroczysta

3 września 2010, 16:31 (List #6)

Często jest tak, że facet wydaje mi się bardzo przystojny i pociągający dopóki .... nie otworzy ust.

Myślę, że z kobietami jest podobnie. Trzeba się zgrać. Uroda to NAPRAWDĘ nie wszystko by stworzyć związek.

niebieskoprzezroczysta

3 września 2010, 16:32 (List #7)

I ja uważam - wprost przeciwnie - że jest mnóstwo pięknych kobiet.

 

Fenii

Dołączył: 2010-07-19

Miasto: Tsarevo

Listów: 1448

3 września 2010, 16:34 (List #8)
 moim zdaniem pewnosc siebie robi duzo... z reszta zastanawiam sie tez nad tym jak niektore dziewczyny moga sie podobac chlopaka jak dla mnie urody nie posiadaja i doszlam do wniosku ze chyba nigdy nie bede myslala jak facet i sie tego nie dowiem ;D mozliwe, ze maja cos w sobie co ich przyciaga ;D a podobno o gustach sie nie rozmawia.. moze moj gust jest dziiiiwny ;DD
Pasek wagi

jutynQa

Dołączył: 2008-03-14

Miasto: Toruń

Listów: 794

3 września 2010, 16:39 (List #9)
niebiesko przezroczysta....zgadzam sie, jest masa pieknych kobiet, kweistia tego jak każda z nich o siebie dba i jakie sprawia wrazenie.
Z punktu widzenia psychologii okazuje się ze pary dobieraja sie podswiadomie tak, ze ich poziom atrakcyjnosci jest na bardzo podobnym poziomie, co oczywiscie nie jest regułą ale powiedzmy jakies 85%
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

jutynQa

Dołączył: 2008-03-14

Miasto: Toruń

Listów: 794

3 września 2010, 16:39 (List #10)
niebiesko przezroczysta....zgadzam sie, jest masa pieknych kobiet, kweistia tego jak każda z nich o siebie dba i jakie sprawia wrazenie.
Z punktu widzenia psychologii okazuje się ze pary dobieraja sie podswiadomie tak, ze ich poziom atrakcyjnosci jest na bardzo podobnym poziomie, co oczywiscie nie jest regułą ale powiedzmy jakies 85%
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel
 

Najpopularniejsze słowa kluczowe na forum.

kobieta.pl claudia.kobieta.pl naj.kobieta.pl gala.pl glamour.pl rodziceonline.pl focus.pl national-geographic.pl klubrysia.pl odyssei.pl