Dołączył: 2011-04-17 13:46:02
Miasto: Odnóżka
Listów: 3
Napisano rok temu
(List #24)
przede wszystkim przestań WCIĄŻ W KÓŁKO powtarzać sobie i innym,że jesteś beznadziejna albo ,że zwymiotowałaś po obżarstwie i "wszystko poszło się.." BO TAK NIE JEST !! NIE PRZYTYJESZ OD JEDNEGO NAPADU! sama siebie dołujesz i użalasz się nad sobą! musisz nauczyć się LICZYĆ TYLKO NA SIEBIE! OD CIEBIE WSZYSTKO ZALEŻY! nie przejmuj się zdaniem innych ludzi PATRZ NA SIEBIE!
NIKT CI NIE POMOŻE WYJŚĆ Z "tego" JEŻELI SAMA NIE WEŻMIESZ SIĘ W GARŚĆ!
NAJWAŻNIEJSZE JEST ABYŚ ZDAŁA SOBIE SPRAWĘ,ŻE POTRAFISZ KIEROWAĆ SAMĄ SOBĄ (bo to przecież ty!)
twoje myśli,emocje.
zacznij pracować nad sobą. udowodnij samej sobie(nie KOMUŚ!) ,że potrafisz przejąć kontrolę nad tym CHORYM ZJAWISKIEM JAKIE W TOBIE ZACHODZI..
JA CAŁY CZAS WALCZĘ SAMA ZE SOBĄ I KAŻDEGO DNIA(bez wymiotowania bo objeść się potrafię w dalszym ciągu nieziemsko ALE TO NIE JEST KONIEC ŚWIATA! ) FAKT,ŻE NIE ULEGŁAM WEWNĘTRZNEMU "niby" przymusowi zwrócenia wszystkiego z powrotem DAJE MI POCZUCIE DUMY! tak,jestem dumna z siebie ,że mam kontrolę nad swoją psychiką BO TO PRZECIEŻ MOJE MYŚLI,ZACHOWANIA ITD I TO JA BĘDĘ SOBĄ KIEROWAĆ.
NAJWAŻNIEJSZE JESZCZE POWTÓRZĘ : NIE UŻALAJ SIĘ NAD SOBĄ TYLKO WEŻ SIĘ W GARŚĆ !
zacznij uprawiać jakiś sport. dzięki niemu nie pozbędziesz się 1/10 pokarmu wchłoniętego tylko nawet 2/3 lub wszystko.
Nie wymądrzam się . Chciałabym Ci pomóc ale to możesz zrobić tylko TY SAMA!
DASZ RADĘ! JA W CIEBIE WIERZĘ !MAŁYMI KROCZKAMI,MALEŃKIMI CHOĆBY TIPTOPAMI ALE DO PRZODU.
pozdrawiam cię gorąco
Postanowienie noworoczne: cel 1 _ 69 kg WRÓCIĆ W KOŃCU DO SWOJEJ DAWNEJ WAGI I CZUĆ SIĘ SEXI**