mojegotowanie.pl
Poniedziałek, 21 maja 2012 r.
Diety Vitalia


Kompulsy/ Bulimia -- GRUPA WSPARCIA.

  • Dostępność: Otwarta
  • Utworzona: 2 lata temu
  • Założyciel: chwilowodostepna
  • Członków: 333 osób

Grupa dla wszystkich z tym problemem. Wspieramy się w trudnych chwilach.

 

Nowy temat Lista tematów


Temat:

Nowa..


moje14kochanie

Zdjęcie użytkownika

Dołączył: 2011-04-17 13:46:02

Miasto: Odnóżka

Listów: 3

Napisano rok temu

(List #21)

Nie poddawaj się nigdy.
Ja też mam często takie "poryte"dni. Musisz uwierzyć w SIEBIE.
Powtarzaj sobie codziennie(przynajmniej raz dziennie),że to TY decydujesz o swoim życiu,a nie żarcie,nie kompulsy!
Życzę powodzenia. Bądź silna.

Postanowienie noworoczne: cel 1 _ 69 kg WRÓCIĆ W KOŃCU DO SWOJEJ DAWNEJ WAGI I CZUĆ SIĘ SEXI**
Pasek wagi

theonlyway

Zdjęcie użytkownika

Dołączył: 2011-01-12 17:30:14

Miasto:

Listów: 47

Napisano rok temu

(List #22)

A mi się znów wyć chce. Wczoraj wieczorem pełno żarcia, dziś jeszcze rnwięcej żarcia, wydałam w sklepie dwie dychy na same słodycze. rnZaprzepaściłam całą swoją ciężką pracę i wyrzeczenia.. Dziś na dodatek rnrzygałam. Nie wytrzymałam psychicznie i fizycznie. To przyniosło ulgę, rnale tylko na chwilę. Poza tym wyrzygałam zapewne tylko 1/20 tego co rnpożarłam. Żeby pozbyć się całości to musiałabym chyba spać nad kiblem. rnBoże i znów robię to samo. Znów jem, bo dzień się przecież nie skończył.rn Miałam na wadze już 56kg, a teraz wszystko poszło się.. :(  Powiedzcie rnmi czemu ciągle to robię?  Tylko usiąść i płakać. Głupia jestem. Chcę z rntym przestać, ale kur.wa nie umiem.. : <

.Ronja.

Zdjęcie użytkownika

Dołączył: 2011-04-04 09:12:24

Miasto: Warszawa

Listów: 11

Napisano rok temu

(List #23)

Więc może czas, żeby iść na terapię...? Widzisz, że sama sobie nie radzisz...

moje14kochanie

Zdjęcie użytkownika

Dołączył: 2011-04-17 13:46:02

Miasto: Odnóżka

Listów: 3

Napisano rok temu

(List #24)

przede wszystkim przestań WCIĄŻ W KÓŁKO powtarzać sobie i innym,że jesteś beznadziejna albo ,że zwymiotowałaś po obżarstwie i "wszystko poszło się.." BO TAK NIE JEST !! NIE PRZYTYJESZ OD JEDNEGO NAPADU! sama siebie dołujesz i użalasz się nad sobą! musisz nauczyć się LICZYĆ TYLKO NA SIEBIE! OD CIEBIE WSZYSTKO ZALEŻY! nie przejmuj się zdaniem innych ludzi PATRZ NA SIEBIE!
NIKT CI NIE POMOŻE WYJŚĆ Z "tego" JEŻELI SAMA NIE WEŻMIESZ SIĘ W GARŚĆ!

NAJWAŻNIEJSZE JEST ABYŚ ZDAŁA SOBIE SPRAWĘ,ŻE POTRAFISZ KIEROWAĆ SAMĄ SOBĄ (bo to przecież ty!)
twoje myśli,emocje.
zacznij pracować nad sobą. udowodnij samej sobie(nie KOMUŚ!) ,że potrafisz przejąć kontrolę nad tym CHORYM ZJAWISKIEM JAKIE W TOBIE ZACHODZI..
 
JA CAŁY CZAS WALCZĘ SAMA ZE SOBĄ I KAŻDEGO DNIA(bez wymiotowania bo objeść się potrafię w dalszym ciągu nieziemsko ALE TO NIE JEST KONIEC ŚWIATA! ) FAKT,ŻE NIE ULEGŁAM WEWNĘTRZNEMU "niby" przymusowi zwrócenia wszystkiego z powrotem DAJE MI POCZUCIE DUMY! tak,jestem dumna z siebie ,że mam kontrolę nad swoją psychiką BO TO PRZECIEŻ MOJE MYŚLI,ZACHOWANIA ITD I TO JA BĘDĘ SOBĄ KIEROWAĆ.

NAJWAŻNIEJSZE JESZCZE POWTÓRZĘ : NIE UŻALAJ SIĘ NAD SOBĄ TYLKO WEŻ SIĘ W GARŚĆ !
zacznij uprawiać jakiś sport. dzięki niemu nie pozbędziesz się 1/10 pokarmu wchłoniętego tylko nawet 2/3 lub wszystko.
Nie wymądrzam się . Chciałabym Ci pomóc ale to możesz zrobić tylko TY SAMA!
DASZ RADĘ! JA W CIEBIE WIERZĘ !MAŁYMI KROCZKAMI,MALEŃKIMI CHOĆBY TIPTOPAMI ALE DO PRZODU.
pozdrawiam cię gorąco

Postanowienie noworoczne: cel 1 _ 69 kg WRÓCIĆ W KOŃCU DO SWOJEJ DAWNEJ WAGI I CZUĆ SIĘ SEXI**
Pasek wagi

kobieta.pl claudia.kobieta.pl naj.kobieta.pl gala.pl glamour.pl rodziceonline.pl focus.pl national-geographic.pl klubrysia.pl odyssei.pl