mojegotowanie.pl
Poniedziałek, 21 maja 2012 r.
Diety Vitalia


Kompulsy/ Bulimia -- GRUPA WSPARCIA.

  • Dostępność: Otwarta
  • Utworzona: 2 lata temu
  • Założyciel: chwilowodostepna
  • Członków: 333 osób

Grupa dla wszystkich z tym problemem. Wspieramy się w trudnych chwilach.

 

Nowy temat Lista tematów


Temat:

Bierzemy się w garść!


AriaMont

Dołączył: 2011-10-26 22:26:25

Miasto: Wrocław

Listów: 1

Napisano 7 miesięcy temu

(List #1)

Wiem, że czasem, a nawet bardzo często jest ciężko i musicie uwierzyć że dokładnie rozumiem o czym mówię.
Co wy na to, żebyśmy się wszystkie lepiej poznały w tym temacie :) I zaczęły "dietę" czemu w cudzysłowiu? Bo pisząc dietę, wiem co możecie mieć na myśli :P Chodzi mi raczej o wracanie do zdrowych nawyków, bez głodówki!! Nie od razu, ale stopniowo, jeżeli chodzi o wymioty i przeczyszczacze, tak samo. Mamy dużo czasu nie musimy zaczynać od razu, najpierw razem pogadajmy (popiszmy raczej), pożalmy się na świat, na ludzi, na niesprawiedliwość :D
Co wy na to? Łatwiej się rozmawia z drugą osobą, która dokładnie wie jak się czujesz :) Jest jeden czynnik, który nas łączy-złe podejście do życia, co odbija się na naszym zdrowiu fizycznym i psychicznym.
Koniec paplaniny :) Kto się pisze ? :) Zachęcam :)

balbina1976

Dołączył: 2011-10-06 15:40:47

Miasto: Warszawa

Listów: 17

Napisano 7 miesięcy temu

(List #2)

Ja sie pisze, jestem bardzo za!!!!  wiec prowadź :) jak mozna przeczytac we wczesniejszych listach, mam bulimie i wszystkie jest skutki zdrowotne (oprócz najgorszego), skutki finansowe i towarzyskie. I mam za sobą przerózne próby skonczenia z tym, ale generalnie 0 rezultatów!!! Wiec moze Twoj pomysł okaze sie pomocny :) licze na to

fikcja.jest.modna

Dołączył: 2011-10-19 20:24:55

Miasto: Katowice

Listów: 114

Napisano 7 miesięcy temu

(List #3)

też wchodzę, ja nie wymiotuje, bo nie umiem, ale mam napady i jem monstrualne ilości jedzenia zupełnie bez powodu, mimo że czuję, że zaraz pęknę, ostatnio prawie kupiłam środki przeczyszczające, całe szczęście, że apteka była zamknięta.. ogólnie nie radzę sobie, chociaż bardzo chcę. w grupie siła prawda?;)

Kruki

Zdjęcie użytkownika

Dołączył: 2011-10-29 20:30:43

Miasto:

Listów: 6

Napisano 7 miesięcy temu

(List #4)

AriaMont - Fajnie że użyłaś słowo dieta w cudzysłowie bo my nie powinnyśmy przechodzić na dietę, nie oszukujmy się bulimia to nałóg podobny do palenia papierosów czy picia alkoholu niestety naszego nałogu nie możemy rzucić całkowicie bo to nie możliwe. Ale musimy znów nauczyć się zdrowo odżywiac i traktować jedzenie nie jako kare/zapomnienie/czynnik powodujący u nas zadowolenie (które i tak mija bo nachodzą nas wyrzuty sumienia)... Jedzienie powinno być dla nas posiłkiem, zwykłym. I nie możemy sobie odmawiać wszystkiego! Jesli mamy ochote na ciastko to je zjedzmy. Problem jest wtedy gdy nie kończy sie na jednym ciastu a na całym stosie ciastek... Niestety musimy trenować siebie, próbować opanować sie.

Mimo tego że zrobimy krok do przodu często zaraz robimy dwa do tylu ale ważne by żadna z nas sie nie poddawała. Bądźmy dumne z naszych małych sukcesów ale nie pozostawajmy tylko na nich ale dążmy do doskonałości w tej dziedzinie.


Pozdrawiam Was kobietki! :) Trzymam za Was kciuki! :)

kukua1

Dołączył: 2011-11-02 14:23:49

Miasto: Wrocław

Listów: 1

Napisano 7 miesięcy temu

(List #5)

witam, nie wiem czy mam bulimię ale kompulsem jestem na pewno. fakt 2 razy zdazylo mi sie zwymiotować po wielkim obrzarstwie i od tamtej chwili myślę o tym bardzo często czy nie zwymiotowac po napadzie. cudem sie powtrzymuję od tego. Oszukuję bliskich, obrzeram sie jak nikt nie widzi, a szczególnie mąż. jeśli zdaży mi sie zjeść za dużo przy nim mam wyrzuty sumienia do potęgi ntej. na imprezie imieninowej u ciotki, nie moglam sie powstrzymać aby sie nie obrzerac. najgorsze jest to ze wiem, ze wszyscy zwracaja na to uwage. nikt przy stole nie je tyle i tak czesto jak ja. po kazdym polknieciu narasta wstyd moj, który nie powstrzymuje mnie przed kolejny łykiem mimo jeszcze wieszych wyrzutów. czuje sie z ty strasznie. im bardziej postanawiam ze to byl ostatni raz, tym po chwili jem jeszze wiecej. czy mam bulimię?jak myslicie? Słyszalam o środku pt 5-htp czy cos w tym rodzaju. ponoc pozwala na nie myslenie o jedzeniu a do tego porawia nastroj, czy któraś slyszała o tym??

fikcja.jest.modna

Dołączył: 2011-10-19 20:24:55

Miasto: Katowice

Listów: 114

Napisano 7 miesięcy temu

(List #6)

nie słyszałam o tym środku, ale skoro tak działa jak opisujesz to pewnie by mi się przydał.
kurcze znowu przegięłam. czuję, że sama sobie z tym nie poradzę, ale wstyd iść mi np. do lekarza i o tym opowiadać obcej osobie, mam wrażenie, ze wtedy zawsze będzie na mnie patrzeć przez pryzmat tego co wyprawiam, nawet jak później przyjdę z przeziębieniem.  czemu nie mogę jeść po prostu kiedy jestem głodna a nie po sytym obiedzie wpieprzyć 7 kromek chleba tostowego, 2 batoniki, kaszke, kanapke, drożdżówke. i treaz najchętniej bym się zabiegała na śmierć alo nic nie jadłam przez następny tydzień (oczywiście nie wytrzymam bez jedzenia nawet 3 godzin) 

fikcja.jest.modna

Dołączył: 2011-10-19 20:24:55

Miasto: Katowice

Listów: 114

Napisano 7 miesięcy temu

(List #7)

*albo nic nie jadła przez następny tydzień. literówka, żeby potem nie było, ze się głodze, to tylko bzdurne postanowienia wysnute w mojej głowie..

Jula42

Zdjęcie użytkownika

Dołączył: 2011-11-02 18:34:30

Miasto: Warszawa

Listów: 2

Napisano 7 miesięcy temu

(List #8)

Ja mam takie okresy, że mam cały czas kompulsy  i zdarza mi się wymiotować; potem nadchodzi taki moment, że patrze na siebie w lustrze i stwierdzam, że jestem grubą świnią. Wtedy zaczynam się odchudzać... i nawet udaje mi się wytrwać, chudnę do swojej idealnej wagi, a kiedy mi się już uda znowu mam napady i stopniowo kilogramy wracają. Pod koniec września powiedziałam sobie, że przestanę wymiotować... i cud udało mi się! Tylko, że napady jak miałam tak i mam :( chciałabym z tym skończyć raz na zawsze... 

fikcja.jest.modna

Dołączył: 2011-10-19 20:24:55

Miasto: Katowice

Listów: 114

Napisano 7 miesięcy temu

(List #9)

ale dobrze, że już nie wymiotujesz.
mnie w czerwcu do szczęścia brakowało 3kg, przez wakacje było różnie, ale od połowy września co najmniej 2 razy w tygodniu mam kompulsy.. i cały czas chcę z tym skończyć.. i nic;c to jest mega trudne , dziś po pierwsze 2 kromki sięgnełam z myślą 'a to tylko dwie, po serialu to wybiegam' tak się nażarłam, że z biegania nici ...

linka3

Zdjęcie użytkownika

Dołączył: 2011-02-25 21:47:54

Miasto: Wieś

Listów: 3

Napisano 7 miesięcy temu

(List #10)

czytając niektóre wypowiedzi myślę, że może ja tego nie mam, że może sama chcę tak dużo jeść... Ale jak mam fazę to chodzę szukam... wczoraj miałam plan same jabła... udało się, jakimś cudem, bo mnie dziewczyny na necie motywowały... A dziś rano nic, potem jak się rzuciłam na chleb to od razu 4 kromki, przeszukanie wszystkich szafek, wzięcie jogurtu, nic już więcej nie było to się zabrałam za musli, zjadłam jakieś 150-200dkg... byłam zrozpaczona bo słodyczy nie miałam... I ciągłe pytania, czy to choroba czy może sama sobie wmawiam chorobę... Ja za to teraz środków przeczyszczających nie biorę, a wymiotuję czasami, ostatni raz w niedziele...

kobieta.pl claudia.kobieta.pl naj.kobieta.pl gala.pl glamour.pl rodziceonline.pl focus.pl national-geographic.pl klubrysia.pl odyssei.pl