mojegotowanie.pl
Poniedziałek, 21 maja 2012 r.
Diety Vitalia


Kompulsy/ Bulimia -- GRUPA WSPARCIA.

  • Dostępność: Otwarta
  • Utworzona: 2 lata temu
  • Założyciel: chwilowodostepna
  • Członków: 333 osób

Grupa dla wszystkich z tym problemem. Wspieramy się w trudnych chwilach.

 

Nowy temat Lista tematów


Temat:

Rodzice.


Faithh

Zdjęcie użytkownika

Dołączył: 2012-01-06 18:46:22

Miasto: Lublin

Listów: 6

Napisano 4 miesiące temu

(List #1)

Hej. Już trzy lata żyję z bulimią i stwierdziłam, że chcę się leczyć, koniecznie w ośrodku zamkniętym z terapią całodobową. Może to szaleństwo, ale wiem, że w otoczeniu, w którym żyje same wizyty u psychologa nic nie zdziałają.
Jednak moi rodzice nic nie wiedzą, a wiadomo, że jako osoba niepełnoletnia sama nic nie zdziałam. O ojcu nie ma co mówić, bo jest, jak wielu ludzi by stwierdziło, "patologiczny", zwykły dawca spermy, nic więcej. Uznałby, że to moje wymysły. Za to bardzo zależy mi, aby mama o tym wiedziała. Wiem już co mam zrobić po powiedzeniu jej o wszystkim - udać się do psychologa, a ten pomoże mi wybrać szpital. Jednak najbardziej boję się tego pierwszego kroku... co, jak mama uzna, że to głupota? Że nie pozwoli mi leczyć się na oddziale zamkniętym, tylko załatwi mi psychologa i uzna, że po sprawie? Bardzo się tego boję, ponieważ chcę w końcu z tego wyjść.
Wasi rodzice wiedzą? Jak im powiedziałyście? Jak zareagowali?
Pomocy!

fikcja.jest.modna

Dołączył: 2011-10-19 20:24:55

Miasto: Katowice

Listów: 114

Napisano 4 miesiące temu

(List #2)

powiedz mamie, zależy jej na Twoim szczęściu więc na pewno Ci pomoże.
moi wiedzą tylko o kompulsach.

fight58

Dołączył: 2011-12-15 15:45:47

Miasto:

Listów: 30

Napisano 4 miesiące temu

(List #3)

moi nie wiedzą o niczym, też boję się im powiedzieć, ale skoro zdecydowałaś się już na taki krok to jestem pewna, że powiedzenie o tym mamie nie powinno być takie straszne. Kiedyś miałam inny problem tak jakby ze swoim ciałem, nie zagrażało to mojemu zdrowiu, ale na psychikę wjeżdżało strasznie, dwa lata to w sobie dusiłam, było mi tak wstyd. Odkładałam pieniądze na zabieg z kieszonkowych, w końcu nie wytrzymałam i powiedziałam o tym mamie a ona na to, że ona też tak ma, ale jeśli tak bardzo mi to przeszkadza to weźmie nawet kredyt na zabieg, no i dwa tygodnie po naszej rozmowie byłam już w szpitalu, brat ani tata nic nie wiedzieli tak to wszystko załatwiła. O bulimii jej na razie nie powiem bo boję się, że ją zawiodę, ale wtedy udowodniła mi w jakim stopniu mogę na niej polegać, postaram się wygrać sama. Ale jestem pewna, że Twoja też Cię wesprze we wszystkim, i tak nie masz nic do stracenia, możesz tylko zyskać, więc rób herbatę usiądźcie i pogadajcie :)

Faithh

Zdjęcie użytkownika

Dołączył: 2012-01-06 18:46:22

Miasto: Lublin

Listów: 6

Napisano 4 miesiące temu

(List #4)

Mam tak wiele okazji do powiedzenia jej o tym, ale wciąż tchórzę. A brnę coraz głębiej i głębiej. Jestem tchórzem. Zbyt wiele sprzecznych myśli. Boję się, że nie będzie warto nawet się leczyć, że się rozczaruję.

fikcja.jest.modna

Dołączył: 2011-10-19 20:24:55

Miasto: Katowice

Listów: 114

Napisano 4 miesiące temu

(List #5)

to najważniejsza walka jaką możesz stoczyć o swoje własne szczęśliwe życie więc wiesz, że warto!;)

Faithh

Zdjęcie użytkownika

Dołączył: 2012-01-06 18:46:22

Miasto: Lublin

Listów: 6

Napisano 4 miesiące temu

(List #6)

Moja dzisiejsza zła sytuacja zdrowotna zmusiła mnie do powiedzenia mamie o problemie. I co? Czuję się zlekceważona. Widać będę się męczyć do usranej śmierci.

Esqueleto

Zdjęcie użytkownika

Dołączył: 2012-01-03 07:57:25

Miasto: Supraśl

Listów: 23

Napisano 4 miesiące temu

(List #7)

Może potrzebuje ona czasu by do niej dotarło? A nawet gdyby nie okazała Ci wsparcia zawsze możesz poszukać pomocy specjalistycznej na własną rękę - przynajmniej ja tak zrobiłam nie chcą swojej dostarczać kolejnych problemów

laland

Zdjęcie użytkownika

Dołączył: 2012-05-13 21:13:33

Miasto: Katowice

Listów: 2

Napisano 7 dni temu

(List #8)

moi rodzice też nic nie wiedzą. w zasadzie to uwazam , ze widziec nnie powinni. nie chce sie leczyc. poprostu chce byc chuda. bardzo chuda.
daj swojej mamie troche czasu, moze nawet jakis 'dowod'
moim zdaniem jesli to nie pomoze to sama powinnac zawalczyc o swoje zdrowie.

Dukkha

Zdjęcie użytkownika

Dołączył: 2012-05-09 20:57:11

Miasto: Kraków

Listów: 5

Napisano 7 dni temu

(List #9)

moja mama wie od dawna... nie dało się ukryć takiej chudości w gimnazjum a żarcie panoszyło się po całym pokoju.
teraz kiedy mam bulimię i mieszkam w innym mieście zawsze mam w myślach mamę i dodatkową motywację by jej nie zawieść tym razem. Ona wie, że będę szczęśliwa i wrócę do dawnego aktywnego życia gdy tylko wrócę do chudej sylwetki.

kobieta.pl claudia.kobieta.pl naj.kobieta.pl gala.pl glamour.pl rodziceonline.pl focus.pl national-geographic.pl klubrysia.pl odyssei.pl