mojegotowanie.pl
Poniedziałek, 21 maja 2012 r.
Diety Vitalia


Zdrowo i ładnie po czterdziestce

  • Dostępność: Otwarta
  • Utworzona: 2 lata temu
  • Założyciel: czarodziejka10
  • Członków: 159 osób

Zapraszam wszystkie osoby, które chcą znaleźć nowy stan równowagi, nie tylko fizycznie, ale i psychicznie

 

Nowy temat Lista tematów


Temat:

Zagrożenia na urlopie


hgodle

Zdjęcie użytkownika

Napisano rok temuEdytowane przez hgodle rok temu

(List #1)

Urlop to bardzo niebezpieczny okres dla osoby odchudzającej  się. Nie dość, że na każdym kroku czai się pokusa, to do tego grozi utrata kontaktu z rzeczywistością. Nauczona doświadczeniem apeluję: na urlop nie ruszajcie się  bez wagi lub miarki krawieckiej. W przeciwnym wypadku po powrocie do domu czeka większość z nas bardzo dołujące odkrycie. Cofamy się  na naszej ścieżce postępów o kilka miesięcy. Swoją drogą możemy w tym wątku wskazać  rozmiar niebezpieczeństwa i wpisać, ile utyłyśmy na wakacjach w konkretnym czasie. Ku przestrodze...
U mnie:
2 tygodnie wakacji letnich ( wyżywienie we własnym zakresie lub w restauracjach): plus  2,5 kg
1 tydzień  w wersji zorganizowanej (all inclusive, skrót  AI) : 2,5 kg

Źródłem wpadki:
1/ napoje owocowe jako ratunek przed głodem i pragnieniem w drodze,
2/ orzechy lub mieszanki bakaliowe jako przegryzka - w drodze można  bezwiednie  zjeść  całą paczkę
3/ drinki jako element wieczorów we dwoje
4/ jedzenie  nieskończonej ilości  małych posiłków w resatauracjach ( AI) - pod hasłem: wszystkiego trzeba  spróbować
2/ uleganie  uprzejmym kelnerom donoszącym kolejne  szklanki z alkoholem (AI)

galaksy

Zdjęcie użytkownika

Napisano rok temu

(List #2)

Ja też przed urlopem obawiałam się przytycia. Byłam w sanatorium 3 tygodnie. Udało mi się schudnąć około 1 kg. Schudłam nie dzięki zabiegom, ale dzięki chodzeniu po schodach. Co do diety, to nie była rewelacyjna, dostępna była tylko jedna: lekkostrawna. Charakteryzowała się brakiem potraw smażonych i ogórków pod każdą postacią. Pokusy były gdzie indziej: lody, ciastka, alkohol. Wybrałam z tego wyłącznie lody. Za to inne osoby, przyznam, głównie te otyłe, jadały dużo słodkich rzeczy typu ciasto, no bo "wszystkiego trzeba spróbować" i  "na urlopie nie warto sobie wszystkiego odmawiać". Co do alkoholu, to się nie wypowiadam, wypiłam 2 piwa i to wszystko.

Postanowienie noworoczne: Osiągnąć cel i nie dać się jojo
Pasek wagi

Mea43

Dołączył: 2010-12-04 15:30:44

Miasto: Łódź

Listów: 40

Napisano rok temu

(List #3)

Hmm... cóz to jest 2,5 kg w porównaniu do 8.... to jest dopiero wyczyn!
Przez 14 dni na wczasach przytyłam 8kg!!!! ale przyznam się że rozpustne życie tam prowadziłam. Alkoholu nie piłam w ogóle ale jesli chodzi o jedzenie to zupełnie straciłam umiar....
Teraz walcze....po 5 dniach straciłam 4 kg więc nie jest tak źle:)
Teraz kolejne wczasy zaplanuje w wersji GT czyli Gotuj Sama! zadnych all.....
to bez sensu...człowiek sie męczy tyle czasu na diecie, pojedzie sobie na wczasy i ciach....kilogramy wpadaja jak głupie!

Pasek wagi

Hanna...

Zdjęcie użytkownika

Napisano rok temuEdytowane przez Hanna... rok temu

(List #4)

Wróciłam z krótkiego wyjazdu i muszę  z Wami podzielić  się pewnym  pomysłem, jak uniknąć  pułapki w postaci zwiększonej ilości kg po powrocie. Ale  najpierw  chcę  sprawdzić, czy ktokolwiek to przeczyta. Proszę  o wpis osoby, które jeszcze  chcą  z nami powalczyć  o lepsze zdrowie i wygląd. Niepokoi mnie ten marazm. Halo, halo, jest tam ktoś?

kobieta.pl claudia.kobieta.pl naj.kobieta.pl gala.pl glamour.pl rodziceonline.pl focus.pl national-geographic.pl klubrysia.pl odyssei.pl