Napisano 11 miesięcy temu
(List #1)
jak to właściwie jest z tym odchudzaniem po 40 stce? Czy naprawdę tak trudno zrzucić kg?Odchudzam się od 2 miesięcy i ubyło mi 8,5 kg.Wg mnie to mało.Ale czy napewno?

Zapraszam wszystkie osoby, które chcą znaleźć nowy stan równowagi, nie tylko fizycznie, ale i psychicznie
Napisano 11 miesięcy temu
(List #1)
jak to właściwie jest z tym odchudzaniem po 40 stce? Czy naprawdę tak trudno zrzucić kg?Odchudzam się od 2 miesięcy i ubyło mi 8,5 kg.Wg mnie to mało.Ale czy napewno?
Napisano 11 miesięcy temu
(List #2)
Witaj. Z tym odchudzaniem jest ciezko, szczegolnie po 40-stce. Mysle, ze te twoje 8,5 kg w dwa miesiace to jest calkiem niezly wynik. Ja tez bym tak chciala. Ale niestety nie mam tak dobrze. Ja schudlam 9 kg w 4 miesiace, wiec masz porownanie. Ciesz sie, ze tak dobrze ci idzie i nie narzekaj, ze malo. Gdybys schudla wiecej, mysle ze byloby to niebezpieczne dla zdrowia. Trzymaj tak dalej i zdradz tajemnice sukcesu.
Napisano 11 miesięcy temu
(List #3)
jestem na diecie około 1200 kalorii ,bezmięsnej z dużym ograniczeniem węglowodanów typu , makaron. ,ziemniaki,z całkowitym odrzuceniem białego pieczywa, Piję zioła Klimuszki 3 razy dziennie,a wieczorem herbatkę z senesm.Zjadam też siemię i otręby.Nie ćwiczę.No i zobaczymy co dalej bo w tej chwili mam zastój i prawie nie chudnę już 3 tygodnie
Napisano 11 miesięcy temu
(List #4)
Teraz juz wiem co jest ze mna nie tak. Ja juz zjadlam dzisiaj 1000 kcal. Wlasnie to podliczylam, a przede mna jeszcze dwa posilki o 15.00 i o 17.00. Nic dziwinego, ze chudne dwa razy wolniej od ciebie araksol. Ale to jedzonko takie dobre jest. Nie umiem sobie odmowic. Tez nie jadam ziemniakow, sosow zawiesistych, makaronow z bialej maki i bialego ryzu. Staram sie wybierac te zdrowsze z pelnych ziaren ale nie jadam tego zybt czesto. Na obiad jem tylko miesko i warzywa bez innych zapychaczy, ale za to ciasta to moja zguba. Lubie piec i jesc. A ostatnio doszlam do wniosku, ze tylu rzeczy w zyciu musialam sobie odmowic, ze kawalek ciasta mi sie nalezy. Jak ja jestem nienauczalna. Ale chudne przeciez tylko troche wolniej niz bym sobie zyczyla.
Napisano 11 miesięcy temu
(List #5)
ja też ciasta podjadam ale oszczędne na kruchym spodzie ewentualnie biszkopt z owocami i galaretką ale bez kremów i góra raz w tygodniu ale traktuje to jako posiłek i jak planuje zjeść ciasta to cały dzień jem tylko sałatki i owoce ziemniaki jadam czasem ale najwyżej 2 małe,kluski też ale np 3 pierogi czy 3 łyżki makaronu
Napisano 7 miesięcy temu
(List #6)
A ja tez moge powiedziec jak u mnie jest?
Postanowienie noworoczne: 54