> > Powodzenia kochana;* cookie1995. denerwuje
> mnie> takie cosaha :D
nom

> > Powodzenia kochana;* cookie1995. denerwuje
> mnie> takie cosaha :D
nom
Kurcze ja też raz na poczatku skasowałam konto... Nie wychodziło mi to moje odchudzanie i było mi wstyd... Ale wróciłam, bo nikt nie potrafi tak wspierać jak kochane Vitalijki;*
A jedzenie po prawdzie nas otacza, a Vitalia pomaga ćwiczyć silną wolę, uczysz się myśleć o jedzeniu, rozmawiać w inny sposób niż dotychczas. Każdy potrzebuje czasem wytchnienia od tego wszystkiego, ostatnio wybyłam na 3 miesiące bez usuwania konta.I tak wróciłam i liczę, że ty tez niedługo do nas wrócisz:))
bo tak naprawdę tylko my wiemy co to znaczy przechodzić przez męczarnie,odmawiając sobie pysznego jedzonka...i myślę,że to,że odchudzająca osoba jest głodna nie jest spowodowane czytaniem forum i pamiętników...heheheh,śmieszne to trochę...
życzę ci powodzenia
:*
ja też się chyba z każdym dniem poddaje.. to właśnie jest okropne .. zdążyłam zżucić 8 kilo brakowało mi tylko 4-5 i chyba to już koniec chyba już nie mam dalszej motywacji do odchudzania.. życze wszystkim chudzielcom i odchudzającym się by wytrwali. dla mnie najlepsza będzie kilkudniowa przerwa od tego całego zamieszania, jedzenia niskokalorycznego.