13 marca 2010, 00:00
(List #32)
Ja może nie mam tak idealnego ciała, ale wciąż walczę z weekendami kiedy mam zjazdy na uczelni i wtedy jem co nie jest w stanie przede mną uciec. I ja stosuję jeden dzień diety oczyszczającej (poniedziałek) ale we wtorek wracam na jedzenie które jadłam przed obżarstwem. co więcej moja Pani dietetyk (kiedyś, kiedyś na vitalli) powiedziała, że jeden dzień głodówki w miesiącu jest dla organizmu wskazany. Ja go co prawda nie robię tak często, ale jak mi się już na prawdę noga powinie w jakiś weekend to wtedy mam taki dzień. Gdybyś się zdecydowała to: dużo, dużo, dużo wody i czerwona herbatka (lub jakaś wspomagająca trawienie). Pozdrawiam!