mojegotowanie.pl
Wtorek, 22 maja 2012 r.
Diety Vitalia


 

Nowy temat Lista tematów


Temat:

Cierpię na hulaszcze jedzenie pomocy!


  • Słowa kluczowe:

mrsala18

13 marca 2010, 19:14 (List #31)
Savee jestes moja wybawicielką ostre slowa o to mi chodziło pomoglas mi bardzo bo uslyszalam wkoncu z ust te slowa ktore chcialam uslyszec a co za tytm idzie bardzo mi pomoglas
dziekuje ci serdecznie:*

mrsala18

14 marca 2010, 09:58 (List #32)
od jutra zaczynam walkę zobaczymy czy dam rade chcialabym:(

olejanka

Dołączył: 2009-03-06

Miasto: Warszawa

Listów: 27

14 marca 2010, 18:27 (List #33)

Problem masz niewatpliwy i bez pomocy fachowej pewnie sie nie obejdzie. Może to tzw kompulsywna żarłoczność, jedzenie wszytskiego co sie nawinie w duzych ilościach i bez zachowania jakiegokolwiek porządku smakowego i rodzajowego.

 

Moim zdaniem ta senność i zmęczenie to konsekwencja tej długiej i solidnej uczty. To nic innego jak wielki skok insuliny (po tych duzych ilościach zjedzonych weglowodanów w postaci pieczywa, owoców, słodyczy- batonów itp...), po czym nagły jej spadek.... i wtedy chce sie spać, ogarnia nas znurzenie, niemoc, zmeczenie.... albo chcemy, o ile żołądek pozwoli, jeść jeszcze i jeszcze, by znowu cukier podskoczył. Gdy jesz (w chwili faktycznego spożywania, gryzienia, połykania jedzenia) czujesz sie pobudzona, zapewne czujesz się dobrze, chcesz sięgac po następne smakolyki, chcesz czuć ich smak, zapach....  Po uczcie niestety następuje równie gwaltowny spadek (co wcześniej wzrost) cukru we krwi i czujemy zmęczenie, senność.... a przy okazji wyrzuty sumienia i nadęty do granic możliwości brzuch.

 

Skonsultuj sie z lekarzem, to jedyna rada. Ja czasem tez tak miałam, że w dzien mogłabym stosować zrównoważona dietę... za to wieczorem rzucałam się na jedzenie i doprowadzałam do przejedzenia... może nie tak dramatycznego jak w Twoim przypadku ale jednak były u mnie także nieprawidłowości.

Postanowienie wakacyjne: Osiągnąć upragniony cel...
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

mrsala18

14 marca 2010, 19:17 (List #34)
tak jest :(

monisiaaa1

Dołączył: 2009-10-27

Miasto: Siedem Marzeń

Listów: 611

15 marca 2010, 03:31 (List #35)
najgorsze jest podejście dziś wszystko zjem a od jutra naprawdę koniec - tylko ze jutro nasz organizm chce tyle samo albo i więcej !!
wtedy walczymy ze sobą i czasem się uda czasem nie, narasta frustracja, napady się powtarzają, żołądek się rozciąga, kg przybywają a potem tylko... gorzej !!!
wiec kobieto bierz się za siebie !!!
POWODZENIA
Postanowienie noworoczne: cel I - 65kg, cel II - 60 kg, cel III - 55 kg, cel IV - 50kg
Pasek wagi

mrsala18

15 marca 2010, 05:50 (List #36)
biore sie biore za siebie bedzie ciezko i pewnie nie wytrzymam ale musze

2AnetAndzia2

Dołączył: 2009-08-19

Miasto: Świebodzin

Listów: 14

1 maja 2010, 19:25 (List #37)
Witam ;*
I jak Ci idzie?
Przepraszam,że dopiero teraz się wyłaniam,a wcześniej tylko obserwowałam owy wątek an forum...
Chciałam Ci powiedzieć,że szczerze trzymam za Ciebie kciuki :*:*:*:*
Postanowienie wakacyjne: 1 września mieć z przodu 6.. . Rozpoczęcie roku-ktoś mówi mi: "Nie poznałbym/ałabym Cię..schudłaś/fajnie wygladasz.."
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel
 

Najpopularniejsze słowa kluczowe na forum.

kobieta.pl claudia.kobieta.pl naj.kobieta.pl gala.pl glamour.pl rodziceonline.pl focus.pl national-geographic.pl klubrysia.pl odyssei.pl