mojegotowanie.pl
Czwartek, 24 maja 2012 r.
Diety Vitalia



 

Wyniki wyszukiwania dla: Kcal

Kontrola u chiruraga
( 2009-10-15 18:15:11 )
...Znowu ściągano mi płyn z kolana - całe 7 cm.Za tydzień mam zgłosić się z wykupionym lekiem w amp.?Po tym miałam EKG.Przyspieszone bicie serca do 100 u na min.Internista stwierdził, ze to z powodu anemii dość zaawansowanej !?????????Ostatnia miesiączka 24.08.!?????????Waga - 127,6 kg.Nie przytyłam i nie pilnowałam diety .Jutro koniec diety Vitalii i więcej nie zamawiam bo w moim przypadku to strata pieniędzy....
kilogram mniej, pierwszy od stu lat.
( 2010-05-18 09:39:53 )
...chce mi się tańczyć! w sęsie, nie wiem nawet czy to kilogram czy może 2 - ale jest git. pojutrze może to zweryfikuję, czy - nie wiem - nie jest to zasługa odwodnienia czy czegoś takiego. ale radość i duma mnie rozpiera. achach!pyk. jajecznica - 2 jajka 170 kcal, masło - 40 kcal, pomidor - 25 kcal, 1/3 daima - 50 kcal (bo wczoraj nie zjadłam całego. dumadumaduma!). herbata z łyżeczką cukru - 20 kcal, kawa - niestety się wylała, więc 0. nie ogarnęłam tej jebanej pracy rocznej. nie ogarnęłam prawa prasowego. czuję, że jutro polegnę. ale co tam. schudłam!pyk!...
dzien 5 podsumowanie
( 2010-05-18 19:35:22 )
...Zarełkosniadanieowsianka z mlekiem 0.75% i morelami 100g 250 kcal2 sniadanieryż z fasolą czerwoną, latte 250 kcallunchwielki pieczony ziemniak :)z sałatą i pomarańcza 450kcalobiad 200 g mieszanki warzywnej i jajkokisiel 300kcalkolacja ser biały chudy 125 g i jogurt light 225 kcal1475 kcalbieganie 30 min ...
NICNIECHCENIE
( 2010-05-19 09:10:07 )
...Witam w ten jesienny poranek pogoda mnie wykańcza...mam mega nicniechcenie... takiego lenia dawno nie miałam... no dzisiaj chociaż zmusiłam się do wyjścia... i zrobiłam wielkieeee zakupy hehe a przytaszczyć te siaty to też spalone kalorie dziś obiad znów będzie odstępstwo od diety... tak mnie w sklepie naszło na kalafior że szok... tak że dziś zupa kalafiorowa... czyli kcal znów będzie mniej niż w diecie SD ... no może pozwolę sobie na coś pysznie słodkiego chodzi za mną budyń czekoladowy ... tak chodzi że już mi dziury w dywanie wydeptał... i coś mi się wydaje że na pierwsze będzie zupka a na drugie budyń fajne menu prawda? a tu klopsiki drobiowe z sosem pomidorowym niezabielanym niczym marsz 30min -200kcal (się popisałam co  )pedałowania 30km- 59 min - 973kcalPs. może po obiadku jak padać nie będzie to zabiorę dzieciaki na spacer... starsza córka już dostaje fioła w domu... szybe mi nosem umazała i cały czas na plac zabaw woła... a i mi ruszenie okrąglutkiego dooopska dobrze zrobi bo już się stęskniłam za spacerami... co prawda za spacerami w słońcu ale z braku laku dobry kit......
Pomiary dokonane!
( 2010-05-20 05:51:11 )
...Dzień ważenia udany... generalnie na wadze tyle co w zniecierpliwiony wtorek hehe 81,3.Z każdego miejsca przez ten tydzień uciekło mi po całym 1 cm tak że suszę zęby ile wlezie wybieram się dziś na zakupy i mam zamiar jakąś nagrodę sobie zafundować ! a co! należy się przecież wczoraj pogoda się poprawiła i w sumie dużo czasu na dworku spędziłam... z dziećmi powolnym krokiem przewlokłam się przez miasto (po parku bez kaloszy się nie da a place zabaw pozalewane)... jakieś 80min dreptusiania było...potem dzieciaczki zostawiłam mojej mamuśce (mężolek na nadgodzinach w pracy został) i jeszcze raz ruszyłam w miasto ... musiałam na pocztę skoczyć a że cfffana sztuka ze mnie wiec samochód zostawiłam pod blokiem a na moich zgrabnych nóżkach  pomaszerowałam na pocztę główną hehe mijając po drodze 3 placówki dietkowo wczoraj ok... kcal mniej niż w SD bo znów tak jak wczoraj wam pisałam miałam "apatyt na..." coś innego niż w planie ale też tak jak wspominałam... zupka kalafiorowa na pierwsze - wielki talerz a kalori tyle co kot napłakał... max 130kcali budyń ceeekoladowy na drugie - jakieś 220kcali po tym żarełku to myślałam że wybuchnę... rany jak mi się szanowny żołądeczek skurczył to w ciężkim szoku jestem ... pozytywnym ma się rozumieć... wczoraj było:pedałowania 30km -58min- 944kcalchód 55 minut - 335kcalwolny spacerek - 80min - 271kcalps. wybieram się dziś na zakupy i mam zamiar jakąś nagrodę sobie zafundować ! a co! należy się przecież ...
alkohol. i zdjęcia!
( 2010-05-20 14:53:17 )
...to straszne. odstawiłam alkohol i od razu schudłam. a przecież nie mogę NIE PIĆ do końca życia. no proszę was. wczoraj było mnóstwo - salad story, jajecznica i bułka magdy g. i piwo. nie bardzo dużo, umiarkowanie, ale i tak źle. dziś: rano - bułka i 2 parówki (150+powiedzmy 250 kcal)daim - 150 kcalcola light - eee. sałatka - wyszło w sumie 230 na nią kcal, ale nie zjadłam całej a sos spłynął, więc 150. kurczak w ziołach - 150 kcal + olej - 50 kcal. total: póki co 900. ale kurde, chyba idę na kolację z kolegą i będzie gorzej. chujtam. wcześniej idziemy na spacer, popatrzeć na wylewającą wisłę, to się spali trochę. chciałam biegać wieczorem, ale znowu nie wyjdzie. dodaję kilka zdjęć z różnych okresów życia mego. zaznaczam, że wszystkie są z fejsboga, czyli nie wyglądam na nich jak paszczur kompletny (kto by chciał takie dodawać?). ale bez retuszu, przed fejsbukiem nie chce mi się w to bawić. wydaje mi się, że w rzeczywistości jest i było dużo gorzej, bo niestety nie umiem się malować i wszystko widać....
przepis i kaloryczność na warzywa w curry
( 2010-05-20 16:32:31 )
... Ile x 100g ?kcal/100gkcal total:białkobiałkowęglowodanywęglowodanytłuszcztłuszczwarzywa duszone w curryNa 100 grtotalNa 100 grtotalNa 100 grtotal1/4 kapusty (lub ½ młodej)6271621,911,46,740,20,21,22 cebule330901,44,26,920,70,41,21 marchew duża1,520300,71,13,75,60,10,21 pietruszka duża1,52740,51,82,74,06,00,40,6½ selera2,51332,51,02,51,84,50,20,5Oliwa 2 łyzki0,2882176,40,00,00,20,099,619,9curry lub masala i vegetachili, czosnek i bazyliawaga łączna14,736,15531,41,4921,855,2476,991,623,57warzywa duszone w curry136,1536,151,491,495,245,241,61,6 Udusić zaczynając od cebuli i twardych warzyw siekanych. Currry i czosnek dawać na końcu - przy podlewaniu wodą. Nie dręczyć na ogniu za długo. Wychodzi 1,5 kg ale trochę wody odparuje - czyli na 3 osoby minimum. Uwaga dla nieortodoksów – można dodać masła po zrobieniu. Można też dodać mięso i ma się całościowy obiad.Smacznego!...
Coraz mniej wody......;) / Dietka;)
( 2010-05-23 13:02:14 )
...  Coraz mniej wody.... Mam nadzieję,że zapowiadane na dziś opady tego nie zmienią... Najlepiej,żeby już w ogóle nie padało....     Jeżli chodzi o dietę i ćwiczenia to wszystko idzie po mojej mysli. Codziennie ok. 40 min. ćwiczeń  dieta 1000 kcal   Dzisiejsze jedzonko: Ś: 3 suchary z masłem- 150 kcal II Ś: garść błonnika-80kcal O: kotlet schabowy bez panierki+sałatka z ogórka i jogurtu śmietanowego-221kcal K: sałatka owocowa-148 kcal + dużo owoców i zielonej herbaty   Wczoraj kupiłam sobie zieloną herbatę różne smaki: z żurawiną, z zielonym jabłkiem, z cytrusami i imbirem i z ananasem.   Spadam Kochane;)) Do zobaczenia;) PS: Dziękuję bardzo za poprzednie  komentarze...
Problemowa truskawkowa Matka Polka
( 2010-05-27 07:46:52 )
...Wczoraj matka polka wyrwała się do fryzjera... zgubiłam tonę nadprogramowej sierści i od razu mi lżej hehe może teraz moje włosy odżyją i nie będą ode mnie uciekać hehez dietą tak sobie.... bo kurcze nic nie było wg SD.. to nie problem. ALE! w dodatku jak przeliczyłam to wszystko na Vitaliuszu to wyszło tylko 800kcal ... szok... za mało..a ja godna nie byłam :(poprawie się i zacznę przeliczać orientacyjnie... i pilnować się bo ponżej 1200-1400 to ja nie mam co schodzić chyba...to moje drugie śniadanie z wczoraj tak mnie na targu ślinotok złapał że nawet cena nie odstraszyła... micha wielkaaaaa była hihi a za to aktywność kiepścizna:tylko 20 min (o 5 dłużej wytrzymałam niż ostatnio hehe )  treningu BIKINI BODY z chudą jędzą z SHEPA i 50 min chodu tyle co do fryzjera i z powrotem - jakieś 270kcalps. dziś dzień pomiarowania... heheno i moje ciało jest dziwne... od ostatniego czwartku do poniedziałku straciłam 1,5kg .... a  od poniedziałku do dziś tylko 0,1 hehe ... ale nic wynik tygodniowy aż za wysoki bo wyszło od ostatniego ważenia 1,6 kg... zgubiłam po 1 cm w piersiach, tali i biodrach.... tu się cieszę...ale kurde uda i łydki nic... wkurza mnie to okropnie bo te uda i łyski to masakra...a w ogóle to mam problem... łykam błonnik, podjadam otręby... piję czerwoną herbatkę ... i kurde od 4 dni nie miałam wizyty w wc ...
LODY !!!! JO JO się zbliża, czas się opamiętać!!!
( 2010-05-27 16:03:48 )
...Eh wczoraj pozwoliłam sobie na dużą porcję lodów, dzień skończył się bilansem 1700 kcal. Dzień Matki , cóż jest raz do roku. Sobota cotygodniowe ważenie, hmm będzie porażka coś czuję. Lody to moja wielka słabość, zimą nie było problemu, teraz niestety. Obiecuję, że się poprawię, przecież nie na darmo straciłam 17 cm w pasie żeby zrobić JO JO, co to to nie Od jutra spokój z tymi lodami i już koniec pokus, dietetycznie i czysto. Trzyma mnie w ryzach strach przed wielkim JO JO wrogiem NR 1 postrachem dzielnicy ...
kobieta.pl claudia.kobieta.pl naj.kobieta.pl gala.pl glamour.pl rodziceonline.pl focus.pl national-geographic.pl klubrysia.pl odyssei.pl