co a piekna waga

i pewnie bedzie spadac, bo nie umiem za duzo jesc i nie moge za duzo jesc z rzeczy które jadlam i lubiłam .
Jak wiecie miałam usunięcie pecherzyka zółciowego, laparoskopowo.
W pierwszy dzien w szpitalu miałam robione wszystkie potrzebne badania i konsulatacje.
W piatek o 8:50 zostałam zawieziona na blok.
Pozartowałam sobie z wszystkimi, pielegniarki powiedziały ze mnie obgaduja, bo mam taka super figure jak na ten wiek he he.
Uspili mnie ok 9:20 bo zegar wisiał niedaleko i to ostatnie wskazanie pamietam.
na sali byłam spowrotem ok 11:00, to znowu pamietam bo wysłałam do wszystkich smsy ze jestem i zyje, myslałam ze tak pisze a napisałam tak :
Jeujem zvje
no cóz narkoza działała hi hi
w ten dzien byłam praktycznie caly czas bez kontatu, spałam, troche wymiotowałam, raz bolało dosyc mocno ale zaraz jak zadzwoniłam to pielegniarka przyszła i podłaczyła mi dodatkowa kroplówke z lekiem przeciwbólowym
Ogólnie bardzo miłe były pielegniarki oraz pan ordynator który mnie przyjmował operował i cały czas sie opiekował, miałam wrazenie ze miał dyzur 4 dniowy bo zawsze był hi hi
Pan doktor był nawet przystojny i taki w moim wieku gdzies .
W sobote okazało sie ze z drenu za duzo ciagle wycieka wiec nie moga mi go jeszcze wyciagnąc i lepiej jak poleze dzien dłuzej.
Wczoraj juz było ok, więc wyciagneli mi dren , pielegniarka ciagneła i ciagneła, a ja sie czułam jak tesciowa ze skeczu Gajosa.

No i mogłam iśc do domu
Nie boli mnie nic, tylko szwy troche ciagna, dlatego lepiej mi się schyla niz prostuje.
Najgorzej jest jak mam odkaszlnąc, albo kichnąc , no to wtedy boli.
Nie wolno mi dzwigac a więc w domu jestem tylko główno dowodzącym i wydającym rozkazy co zrobic, a rodzina robi.
Dzisiaj ide po zwolnienie, bo wczoraj sekeretariat w szpitalu był nieczynny.
A do pracy w tym tygodniu ide dwa razy , jutro na jakies 3 godziny i w czwartek na troche dłuzej.
Mam prace siedząca wiec sobie nie zaszkodze, a chodzi w tym przypadku o mój mózg zebym nim popracowała, bo mnie to szybciej pojdzie niz kolezance która sie moja praca na stałe nie zajmuje.
No to tyle
Pozdrawiam was wszystkie i dziekuje za zyczenia powrotu do zdrowia
buziaki