mojegotowanie.pl
Piątek, 25 maja 2012 r.
Diety Vitalia


Karampuk

kobieta, 45 lat,

169 cm, 67.00 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Masa ciała

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

niedziela

4 marca 2012 , Komentarze (24)

ale jestem połamana
w srodku nocy wyniosłam sie na tapczanik Pietruszki, bo ona przyszła do nas
i niestety niezbyt wygodnie mi się spało.
Ale w czwórke bo jeszcze i kot, tez by się nam wygodnie nie spało.
Dobrze ze teraz tylko w jedna noc do nas przychodzi.
Wczoraj w fantasy parku bardzo sie jej podobało,
 szalała przez godzine i to było wystarczająco bo w ostatnie 5 minut to juz ja niezbyt wszystko interesowało więc, zabrałysmy się do wyjścia.
W naturze stałam przed regałem z kometykami i usiłowalam cos wybrac, na mój wiek i skóre która sie ostatnio zrobiła przesuszona.
Ciagle uzywałam kosmetyków Ziaja, ale podobno co kilka opakowań tzreba zmieniac kosmetyki wiec przyjdzie mi teraz zmienić firmę.
Zauwazyłam ze kremy po 40 przewaznie sa p. zmarszczowe, a ja zmarszcek mam malutko, takie mimiczne widoczne jak sie np usmiecham, za to mam problem bardziej z jedrnością skóry a więc szukam i szukam
Jest tutaj kilka babek w takim wieku jak ja, więc moze się kolezanki podziela doswiadczeniem i poleca mi jakas firme ??
Zycze wam udanej niedzieli
buziaki
Dodaj komentarz

jest! jest ! jest!!

3 marca 2012 , Komentarze (26)

w koncu mam jakas bardziej akceptowalna wage 
66,7
nooo na to sie juz da patrzec
tak więc jedzac około 2000 kcal dziennie przez około (chyba) 10 dni schudłam 1 kg

Jest ju.z ze mną Pietruszka
Przyprowadził ją syn, bo synowa poszła do pracy.
jak wychodził to ona za nim płakała, za mamą nigdy tak nie płakała,

Za dwie godzinki wychodzimy
jedziemy do Palzy, bo musze isc do drogerii a tam sa dwie no i jest tez Fantazy Park
wiec tam tez wstapimy na godzinkę, niech sobie pohasa.
Zrobię zdjęcia to jutro wstawię

Miłego słonecznego i chudego weekendu
Dodaj komentarz

piatek

2 marca 2012 , Komentarze (14)

i dobrze ze piatek , niech się ten zwariowany tydzien juz konczy.
w pracy wczoraj 12 h
w pewnym momencie juz miałam ochote kogos udusic, ostatkiem sił sie powstrzymałam.
Mielismy delegacje z Niemiec i niemicka inwentaryzacje, która mnie nie dotyczy ,ale nasza sekretarka z 5 letnim synem w szpitalu i trzeba było ja zastapić.
Robienia kawek herbatek NIENAWIDZĘ!!
DO TEGO DzWONIACE NARAZ PO KILKA TELEFONÓW W OBYDWU BIURACH 
WRRRR.
Dzisiaj dalej jej nie bedzie, ale delegacja juz pojechała wiec moze bedzie spokojniej.
Waga w koncu spadła, ale poczekam jeszce z kilka dni z chwaleniem sie bo ostatnio tez tak spadła na jeden dzien i wróciła
A po południu synus mi przywozi Pietruszke do domu.
A potem bedzie miesiac przerwy bo za dwa tygodnie bede po szpitalu to przeciez jej nie wezmę.
Oby nie padało to bysmy sobie na spacerek poszli
Dodaj komentarz

zmeczona

1 marca 2012 , Komentarze (12)

10 h w pracy , 5 h w domu
ile jeszcze pociagnę ??

waga stoi
Dodaj komentarz

sroda

29 lutego 2012 , Komentarze (14)

wczoraj cały dzien padał snieg i juz sie zrobiło cąłkiem biało, na szczescie jest ciepło i teraz po tym białym swinstwie juz nie ma sladu.
Chciałam wczoraj kupic sobie dres do szpitala, w lidlu byłu, ale taki jednokolorowy był tylko ciemnorózowy i nie kupiłam bo w takim kolorku wygladam nieszczególnie.
Musze iśc poszukac gdzies indziej, bede miała w czym byc w szpitalu a i potem sie przyda na kije, aha to musze pamietac zeby były kieszenie na komórke bo tam mam moja muzyczke a bez niej to ja chodzic nie umiem he he

Pracuję w tej firmie od 1995 roku i bedzie to moje drugie zwolnienie lekarskie, pierwsze było w 2005 jak lezałam w szpitalu na plastyce nerki.
Jak widac z innych powodów jak operacja na zwolnienia nie chodze, chyba powinnam dostac medal :P
No dobra kawa wypita, pazury pomalowane na czerwono, mona się zbierac do pracy
miłego dnia

Dodaj komentarz

po wizycie u chirurga

28 lutego 2012 , Komentarze (25)

mam się zgłosic do szpitala 15 marca o godzinie 9:00
na drugi dzien bedzie operacja - laparoskopowo
usunięcie pęcherzyka żólciowego
Dodaj komentarz

hmmmm

27 lutego 2012 , Komentarze (14)

wczoraj wypiłam 2,5 litra róznych herbatek i wody
zjadłam ok 1650 kcal 
a na wadze +500
 jaki z tego wniosek ??
musze jesc te 2000 bo wtedy lepiej chudne he he

Dzisiaj chirurg
ciekawe czy przyjdzie, albo znowu bedzie jakas operacja i strace tylko czas??
Dodaj komentarz

-600 g

26 lutego 2012 , Komentarze (26)

wczoraj zabrałam się za liczenie kalorii, doszłam do 2185 he he, to ile jadłam jak nie liczyłam ?? 
na pewno wiecej
na wadze od wczoraj spadek o 600 g
Udało mi się tez wypić 2,5 litra płynów, a to jest minimum które przy kamieniach powinnam pic.
Przedtem wypijałam ok 1,5 litra a to stanowczo za mało.
Jak bedzie cieplej to nie bedzie problemu z piciem bo woda mi wchodzi wtedy bez problemu, a teraz wkurza mnie robienie tych herbatek, a nie zrobie w dzbanku bo bedzie zimna  a zimnej nie lubie błeee.
Werce antybiotyki juz działaja, bo czuje sie lepiej, gardło dalej boli ale tez juz trochę mniej.
No ale najwazniejsze ze poprawa jest no i ze antybiotyk dobrze toleruje.
U niej z lekami problem bo duzej ilości nie wolno jej brac z powodu padaczki, już teraz maniacko sprawdzam skład leków i np neoangin moze, ale coldrex juz nie ma, ma salicylany a ona własnie tego nie moze.
Ale dobrze ze cos mozna wybrac.

jeszcze mi sie przypomniało cos chyba dziwnego, mój synus dwie nocy juz spi u swojej rowiedzionej zony, która caly weekend imprezuje  a jego poprosiła o opieke nad Pietruszka.
dziwne ?? a moze normalne a ja jestem dziwna??

Miłej niedzieli
Dodaj komentarz

no i doopa

25 lutego 2012 , Komentarze (27)

pozwalałam sobie i pozwalałam i nie miałam czasu tylko pchałam do pyska byle co i się doigrałam.
na wadze 67,7 i niestety nie jest to zawartosc jelit bo juz widze w lustrze ze jest mnie wiecej.
U mnie efekty daje liczenie kalorii, a jak nie mam czasu nie licze , tylko wrzucam do brzucha co jest byle szybko bo czasu nie mam aby cos przygotować, ani aby spokojnie zjesc.
Nie mam czasu aby pic, bo przeciez potem potrzebny dodatkowy czas aby to wysiusiac.
I kóleczko się zamyka. 
Trzeba w koncu kopnąć się w dupę i zabrac za siebie bo wiosne powitam z waga z 2009 roku a tego bym nie chciała.
Do schudniecia mam minimum 2 kg , niby mało, ale róznica juz jest widoczna.
A chciałabym schudnąc 4 !! i mogę to przeciez zrobić bo rok temu własnie tyle miałam a teraz co ??

Werka lezy, takiego bólu gardła nie miała chyba jeszcze nigdy, antybiotyk właczony, mam nadzieje ze juz zaczniej dzialac i bedzie lepiej.

Miłego weekendu
Dodaj komentarz

waga zaczyna powolutku spadac

24 lutego 2012 , Komentarze (17)

jak na razie nie nadaje sie do publikacji, ale jest ciut nizej, wiec mam nadzieje ze teraz w koncu ruszy w odpowiednim kierunku

wczoraj zalezało mi aby w koncu uporac się z tym zaległym zleceniem.
Z pracy mimo czwartku udało się wyjśc normalnie, wiec ucieszona szybko do domu.
Zjadłam obiadek i postanowiłam isc do lidla po pieczywo, mleko, jogurty.
kasy nie miałam ale miałam kase na karcie więc poszłam.
Pod lidlem kartka - z powodu awari , kart płatniczych nie osługujemy
nosz Q!!
jako ze mieszkam na zadupiu innego sklepu ani bankomatu niet
poleciałam do centrum jakies dwa kilometry, uciekając przed kierowcami usiłującymi zdobyc pochar najbardziej wrednego kierowcy , szło mi sie dobrze, i pomyslałam ze juz jak tylko bedzie sucho wyruszam na moje szybkie marsze
No nic doleciałam do banku a tam ..... bankomat nieczynny.
najblizszy w innej dzielnicy ale to juz z 5 km wiec tam nie miałam ochoty isc, a juz czasu to na pewno.
weszłam wiec do banku i postałam z 15 minut w kolejce, a wkurzona byłam jak mało !!
wrrrr
Potem na zakupy i do domku
i tym sposobem straciłam jakies 1,5 h
zlecenie skonczone, ale juz pozno wieczorem i nie miałam siły nawet na załadowanie zmywarki, ze juz o cwiczeniach nie wspomne
Ale mam nadzieje ze od dzisiaj juz mi się cos uda pocwiczyc.
Miałam w weekend isc do opery ale zostane w domu , bo werka chora.
Wiem ze jest dorosła, ale jakos sie boję , słaba jest a dzisiaj lekarka jej cos przepisze, i pewnie antybiotyk, pierwszy raz od czasu jak bierze leki na padaczke, więc wolę z nią byc w domu.
Chceilismy ja jakos podleczyc np. gripexem lub czyms w tym stylu ale na kazdym pisze aby nie łaczyc z lekami na padaczke , to nie bedziemy ryzykowac
No to miłego piatku ,
Dodaj komentarz
kobieta.pl claudia.kobieta.pl naj.kobieta.pl gala.pl glamour.pl rodziceonline.pl focus.pl national-geographic.pl klubrysia.pl odyssei.pl