
|
Świetnie Ci idzie! Schudłaś 10.5kg |





Od poniedziałku jestem grzeczna jak aniołek . Dieta utrzymana wzorowo , zero słodyczy , ćwiczenia co drugi dzień , kolacja przed 18 . I czuję po spodniach że luzik się robi 








Przyszła pensja , ale wiadomo początek roku zawsze dupowy więc pensja taka sama . Szambo trzeba wybrać , ok raz na pół roku to robimy ale przyjemność owa kosztuje 250 , nie liczę już reszty rachunków bo chyba w tym miesiącu napad na bank powinnam zrobić .
Nowe zakupię dopiero w weekend , bo u siebie w miasteczku nie dostanę . Pierdoła byłam jak wagę kupowałam że nie zwróciłam uwagi na to jakie baterie do wagi potrzebne i potem dopiero się okazało że takie duże płaskie , a w kioskach ich dostać nie można .