
Historia wagi

wiosna u mnie wiosna w sercu wiosna w szafie wiosna na polku az zyc sie chce :)) dodala mi tyle energii ze brak mi slow.. te promienie sloneczne sprawily ze jestem usmiechnieta i nawet nocne przerywniki mi nie psuja nastroju :)) codzienne spacerki, do tego 3x w tygodniu silownia i czuje sie chudsza... piekniejsza itp.. nawet juz tych 2 kg nie musze zrzucac bo moj cel zostal osiagniety... najwazniejsze jest to ze do wagi wracam pomalu i stabilnie praktycznie bez zadnych katorg a to jest chyba najwazniejsze... bo uwielbiam jesc i niepotrafie sie glodzic... Dodatkowa energie daje mi wyjazd do meza juz za tydzien bedziemy razem ehhhh i tak cale 10 dni :))) zycze Wam samych sukcesow i jestesmy coraz blizej lata wiec tylki w kroki i do roboty bo z dnia na dzien nosimy coraz mniej ubran :)))
silownia 3x w tygodniu zaliczona... zanotowalam tez spadek -0,4kg :)) jak mi milo z tego powodu ale moja kolezanka ktora odchudza sie pod moim okien i cwiczy tez zanotowala spadek i tak sie ciesze i wierze w to ze do wakacji osiagne cel :)) niech zyje silownia i nie jedzenie po 18 :)) a tak poza tym to mam tyle na glowie praca dom synus itp ze na wszystko brakuje mi czasu do tego wybieram jeszcze meble do salonu :)) no ale.... wybieranie ich bez meza to nie to samo smutno mi ze nie ma go z nami ale za rowne 3 tygodnie bedziemy razem i ciekawe czy zauwazy zmainy hihihi :))) juz sie nie moge doczekac.. a puki co zycze wytrwalosci i pieknego slonecznego weekendu :))
dzis zaczelam i waga startowa taka jak na pasku kolejne cwiczenia juz w srode i nie moge sie doczekac pozostalo tak malo do celu.. ale najwazniejsze ze wreszcie mam mobilizacje... wiosno nadchodze :)))) dzis za bardzo sie nie rozpisalam ale padam trzymajcie sie i nie poddawajcie sie :)))
ale mnie znowu nie bylo...
moj kochany maz wyjechal dzis dokladnie mija dwa tygodnie i jestesmy sami na wlosciach i tak az do swiat bo wtedy do niego wylatujemy :)) juz nie moge sie doczekac :)) moj wyglad i waga ok :)) czuje sie szczuplejsza i piekniejsza :)) jeszcze planuje zmienic cos z swoim image np kolor wlosow czy fryzurke zeby jak maz mnie zobaczy umatr z wrazenia oczywiscie tego pozytywnego :)) Oprocz tego postaram sie teraz zaczac odwiedzac silownie :)) i mam nadzieje ze mi sie to uda na poczatek choc dwa razy w tygodniu :)) bo wakacje coraz blizej i fajnie by bylo mniec ladne jedrne cialko do bikini :)) zeby sie to maz za mnie nie wstydzil :)) trzymajcie sie i trzymam za Was kciuki :)) do wiosny juz bardzo blisko wiec nie poddawajcie sie tylko walczmy !!!
Moja grypka minela i strasznie sie ciesze(choc jeszcze torszke czuje sie oslabiona i odwiedzam wc).... bo wreszcie moge zajac sie soba i wykorzystac to moje zwolnienie do piatku. mam nadzieje ze w sobote bede juz lezec i leniuchowac sobie w naszej sypialni bo roboty nasze sa w trakcie :)) Dieta hmmmm nie ma diety ale jem madrze i z glowa i sa rezultaty. Powiem Wam ze nawet z ta z waga z paska czuje sie super... musze dodac jakies fotki zebyscie moglby ocenic jak wygladam. Ale jak pomysle ze jeszcze niedawno mialam ponad 8kg wiecej to poprostu szok :)) ale wiem ze jestem teraz sexy mama bo kazdy mi mowi ze wygladam super i wam tez zycze takich przychylnych i pochlebnych opini :)) pozdrawiam i do uslyszonka.
ps. nie poddawajcie sie tylkio dajcie wszystko z siebie bo wiosna sie zbliza :)))