....od czego zacząć .....
Po Dukanie ważyłam 58kg czułam się świetnie,
migrena...leki....+10kg.....i znowu brak pewności siebie,
................................
znowu poczułam się gruba, nikt mnie nie rozumie najgorszy jest brak wsparcia...........
idę na studia, ciągły stres w pracy i na studiach powoduje że wpadłam w depresje, jestem nadpobudliwa, i znowu nie chce byc gruba tak panicznie się tego boję że objadam się wymiotuję lub przez kilka dni nic nie jem... zwalniam sie z pracy bo już dłuyżej nie chce mi się życ chce to wszystko zmienic ale jak............. w czwartek 22.03.2012 byłam u psychiatry.........rozmowa z lekarzem uświadamia mi że mogłam się nabawić bulimii...... dostaje leki......zapowiada się długie leczenie. Czy dam radę...... muszę znaleźć nowa pracę, a najlepiej się wyprowadzić z tego miejsca gdzie tak strasznie czuję się źle.......... ale czy bez kasy i wsparcia jest to możliwe........
Dodaj komentarz
Dzisiaj kończę fazę I diety Dukana od jutra warzywka już nie mogę się doczekać. Hura Hura.
nie ważyłam się codziennie więc zapisów wagi codziennych nie mam.
1 dzień
śniadanie I:
-serek wiejski 3% tł 150g
-parówka z indyka3
- kawa rozpuszczalna z mlekiem 0%
śniadanie II:
-jogurt naturalny 0% 370g
-herbata
obiad:
-serek wiejski lekki 3%
-herbata
kolacja:
- 2 filety śledziowe marynowane
- herbata - koper włoski, bratek
W ciągu dnia woda mineralna niegazowana.
2. Dzień 13.04.2010
śniadanie I:
-3/4 jogurtu naturalnego 0%
- dwie parówki z indyka
- kawa rozpuszczalna z mlekiem 0%
śniadanie II:
- 1/2 kostki twarogu 0% wymieszanego z jogurtem 0% i z ziołami
- herbata
obiad:
- udko z kurczaka got. na parze
kolacja:
- parówka z indyka
- herbata - koper włoski, bratek
Oczywiście woda, pojeździłam troszkę na moim rowerku, ale tylko 2km bo zimno było na dworze.
3 Dzień 14.04.2010
tego dnia się pierwszy raz zważyłam i waga spadła mocno w dół aż 3 kg
śniadanie I:
- 1/2 kostki twarogu 0% wymieszanego z jogurtem naturalnym 0% z ziołami
-plaster kiełbasy drobiowej
- kawa rozpuszczalna z mlekiem 0%
śniadanie II:
- kefir naturalny 0%
obiad:
- 30dag wątróbki drobiowej got. na parze
- herbata
kolacja:
- 1/4 kostki twarogu 0% wymieszanego z jogurtem naturalnym 0%
- 3 plastry kiełbasy drobiowej
- herbata - koper włoski, bratek
2km na rowerze - bo musiałam pojechać do Mamy po szczypiorek do twarogu.
4 Dzień. 15.04.2010
śniadanie I:
- kawa rozpuszczalna z mlekiem 0%
- 2 jajka gotowane
śniadanie II:
- 1/2 kefir naturalny 0%
obiad:
- 1/2 kefir naturalny 0%
- udko gotowane
- kawa rozpuszczalna
kolacja:
- 5 pl. kiełbasy drobiowej
- herbata - koper włoski, bratek
5 Dzień 16.04.2010
śniadanie I:
- 1/2 kostki twarogu 0% wymieszana z jogurtem naturalnym 0% i ze szczypiorkiem
- kawa rozpuszczalna z mlekiem 0%
śniadanie II:
- jogurt naturalny 0%
- herbata
obiad:
- ryba gotowana na parze
kolacja:
- 2 płaty śledziowe marynowane
I tak minęło 5 dni kolejne opiszę później.
Dodaj komentarz
Od 12.04.2010 jestem na diecie Dukana, wpisy z diety uzupełnię po pierwszej fazie, ponieważ przez dziwną i nieokreśloną chorobę oczu nie mogę spędzać za dużo czasu przed komputerem, a dzisiaj nie mam po prostu na to czasu. Już nie mogę się doczekać fazy II, bo brakuje mi warzyw, ale są już pierwsze efekty tej diety 3kg mniej, brak wzdęć, lepsze samopoczucie. Pozdrawiam Wszystkich.
Dodaj komentarz
Dziękuję za wsparcie za życzenia. Postanowiłam do Was wrócić, ale dopiero po świętach. Na razie moją walkę z kilogramami zacznę tylko od ćwiczeń mięśni brzucha. Kupiłam sobie specjalnie po to kołyskę żeby było wygodniej. Dietę rozpocznę dopiero po świętach, żeby były lepsze efekty. Pozdrawiam Wszystkich.
Dodaj komentarz
Co warte jest to nasze życie. Nie zdążyłam dzisiaj na czas wezwac pogotowia do lokatorów w budynku gdzie pracuje, tak naprawde to było ciągle zajete a że u nas pogotowie jest blisko mojej pracy wiec pobiegłam ale było juz za późno lekarz przyjechał i stwierdził zgon. Cały czas myślę że może gdybym szybciej wezwała to pogotowie, ale podobno jak wzywalam pogotowie to on juz nie żył bo puls był nie wyczuwalny i miał sine palce ale i tak nie mogę przestac o tym myslec. Może gdybym....????
Najgorsze jest to że nawet nie mam z kim o tym pogadac bo wszyscy wyjechali, jestem sama w domu bylam na przejezdzce ale zaczelo padac i wrocilam do domu i pisze do was bo musze to wyrzucic z siebie. Chciałabym robic sobie kurs pierwszej pomocy tylko nie wiem gdzie i ile to moze kosztowac aby juz zawsze umiec sie zachowac w sytuacji gdzie ktos potrzebuje pomocy.
Przechodząc do odchudzania to oczywiscie jezdze na moim rowerku, ale ostatnio wyciagnelam moje plytki z cwiczeniami no i zaczelam cwiczyc i zauważyłam że nogi robią mi się równiejsze, gładsze bardziej umiesnione. Ale z dieta to jest roznie bo znowu bylam chora przez tydzien bralam antybiotyk bo mialam okropna infekcje gardla, ale wraca juz do zdrowia fizycznego gorzej z tym psychicznym wogole po dzisiejszym dniu. :(
Dodaj komentarz
Dowiedziałam się prawdy o koleżanki diecie. I się okazało, że była na rygorystycznej diecie i uważam że niezdrowej. Poczekam i zobaczę czy czasami nie będzie miała efektu jojo. Mi zależy na tym żeby odchudza się z głową i żeby przy osiąganiu wymarzonej sylwetki nie stracic zdrowia. Od poniedzialku mam urlop i niestety beznadziejna pogodę leje, wieje jak tu przetrwac 2 tygodnie. Jestem u kuzynki pilnuje jej dzieci naszczescie tylko do niedzieli a nastepny tydzien odpoczywam. Mam nadzieję że pogoda sie poprawi.
Dodaj komentarz
Wróciłam - chociaż z moim zdrowiem jeszcze nie jest tak do końca dobrze. Muszę jeszcze raz powtórzyc badanie moczu bo ostatnie nie było najlepsze. Kupiłam parowar bo ten mój garnek do gotowania na parze się przypalił i trzeba było go wymienic na lepszy model :). Pojeździłam sobie dzisiaj na moim rowerku, super było. Postanawiam że do soboty nie bedę jadła słodyczy. Na razie tylko do soboty bo w sobote idę na 40 do ciotki no i pewnie coś dobrego podjem sobie. Moje ponowne odchudzanie zacznę od picia dużej ilości wody i oczywiście gotowaniu w moim parowarku. Ciekawe jak długo wytrzymam :) Pozdrawiam.
Dodaj komentarz
Hej. Spotkałam dzisiaj koleżankę, ona zawsze miała większy kuperek i uda niż ja a dzisiaj no wygląda rewelacyjnie. Schudła 15kg od początku roku - rewelacyjny wynik też bym taki chciała osiągnąć.Gubić kilogramy pomału ale skutecznie. Mówi, że nic takiego nie robi oprócz tego, że jada ostatni posiłek ok 17. Normalnie mi zaimponawała swoją wytrwałością i dążeniem do celu. Ja biorę teraz kupę leków i muszę je brać o różnych porach dnia a niektóre podczas posiłku no i muszę coś zjeść jeszcze wieczorem. Ale jak wszystkie choroby mnie już opuszczą to biorę se ostro za siebie. PA PA
Dodaj komentarz
Mam zapalenie pęcherza, ostatnio ciągle jestem na tabletka. Na razie przerwałam bój o ładną figurę, ciągle słabo mi się robi i tak jakoś źle się czuję. Jeszcze do tego wszystkiego pogoda nie najlepsza, jak już się pojawi trochę słońca to za chwile pada. Dzisiaj posiedzę w domu żeby się wygrzać może ta infekcja szybciej minie. POzdrawiam wszystkich zdrowych i tych chorych także.
Dodaj komentarz
Z moją silną wolą jest różnie. Dzisiaj ją mam jutro nie. Dzisiaj myślę, że jestem w stanie schudnąć, bo zobaczyłam swoje odbicie w lustrze w moim stroju kąpielowym i nigdy przenigdy nie pokaże się w nim na plaży jeśli nie schudnę. Najgorsze jest to że mój zapał nigdy nie trwa długo. Mój żołądek nie toleruje błonnika po nim mam straszne skurcze i roztrój żołądka, a więc muszę uważać na skład produktów dietetycznych.
Dodaj komentarz