mojegotowanie.pl
Piątek, 25 maja 2012 r.
Diety Vitalia


Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Mam 55 lat i jestem na emeryturze, mam 156cm wzrostu 115cm w biodrach i 95 w pasie,czyli jestem małą grubą kluseczką,chcę schudnąć dla zdrowia, a przede wszystkim dla wyglądu bo strasznie się z tym czuję

halina1754

kobieta, 58 lat, Gdańsk

156 cm, 74.00 kg więcej o mnie


Postanowienie noworoczne: muszę osiągnąć sześć z przodu

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

a może by tak trampolina

16 lipca 2009 , Komentarze (3)

No z moich pomiarów klapa, waga ani drgnie...Uparta... nie bede biadolić tylko jak się troszeczke obrobie to poskacz\ę na trampolinie, moze to coś da ....Spróbuje .... moze chociaz spolę ciasteczko, które zafundowałam sobie na poprawienie humorku (zaprowadziłam starszego ostatni raz do szkoły, a z młodszym poszliśmy na zakupy,on ponczusia, a ja -tutaj są takie pyszne ciacha francuzkie z różnym nadzieniem ja uwielbiam z cebulą-wiec sobie zaaplikowałam),ale obiadek zrobie mniej kaloryczne.pa pozdrawiam was moje drogie i zyczę powodzenia.

Dodaj komentarz

zapomniałam

15 lipca 2009 , Komentarze (4)

soryyyy.zapomniałam podziękować,za przepis na zebre zaraz  ją zrobiłam jest znakomita, jeszcze raz dziękuje.
Dodaj komentarz

:)

15 lipca 2009 , Komentarze (2)

Już siadam do pisania pamiętnika.Dziecko jedno w szkole, drugie zasypia na południową drzemkę, więc moge ponarzekać,albo lepiej pośmiać się ha,ha,ha ....wstawiłam sonbie na pasku odchudzania taki fajny samochodzik i myślałam,ze szybko dojadę do tych swoicih upragnionych 70 kilo,ale waga posłuszna była tylko pierwszego tygodnia,a teraz od dobrych dwóch tydni, stoi jak zaczarawana i ani drgnia...Przeciez tak się starm, a tu nic ,a nic....Może wezmę sobie jakąś herbatkę na odwodnienie????ale najpierw wstawię sobie ślimaczka na mają drogę bo cosik mi to mizernie idzie....pozdrowionka isukcesów
Dodaj komentarz

ależ

14 lipca 2009 , Komentarze (4)

z Was ranne ptaszki, moje kochane vitalijki ja to wstaję 7(ale w polsce to jest faktycznie 6)i szykuję sobie i dzieciom śniadanko, a potem niczym starszy pójdzie do szkoły to ten czas tak ucieka, ze dopiero teraz mogłam dosiąść do komputerka...dzisiaj nie ma co opisywac moja waga ani drgnie, więc poczytam tylko wasze opisiki, które wciągają bardziej niz komp czy tv, życzę miłego dnia i duzego spadku na W....dousłyszenia
Dodaj komentarz

Uparta.....

13 lipca 2009 , Komentarze (3)

Uparta waga, od dwóch dni stoi w miejscu i ani drgnie, niedość, zemamdoła od kilku dni to jeszcze ta uparta waga. Ze złości to poszłam i plewiłam córce ogródek ,prawie 2 godziny,ale sie zmachałam, a podrapałam jerzynami....noprzeciez tak mało jem i nic np.sniadanie jedna kromeczka chlebai jedno jajo na miękko,o 12 na obiad troszke ryzu z kapustka duszoną we własnym sosie bez zaprawiania,o 15 rosół z makaronem no i o 17 kawałek ciasta do kawy , czy to tak duzo???????
Dodaj komentarz

Witajcie Moje Drogie

12 lipca 2009 , Komentarze (3)

Dziś dzień rozczarowania waga ani drgneła, nawet księżyc nie pomógł,to chyba przez te małe kiłbaski co zjadłam na obiad no i ciacho do kawy-upiekłam jabłecznik i nie mogłam sie powstrzymac-a teraz są skutki. Mój jadłospis jest bardzo skromny rano kromeczka chleba z pomidorkiem lub rzodkiewką, na obiad 2 ziemniaczki z kapustą lub kalafiorkiema na kolacjęjakiś jogurcik lub owoc no i moja (tak mysle) zguba, ze bardzo mało pije -rano kawa inka potem z dwie moze trzy herbatki ziołowei to wszystko,ale nie moge sie przeztawic aby więcej pić.pa moje kochane vitalijki
Dodaj komentarz

POZDROWIONKA

11 lipca 2009 , Komentarze (1)

WITAM WAS WSZYSTKIE MOJE DROGIE

No jeszcze tylko tydzień i dzieciaczki kończą szkołe i zaraz po powrocie uzupełnię swoje wpisy wagowe, co nie znaczy ,ze się nie ważę i nie liczę kalorii,ale wiadomo jak to na urlopie, no i przy dzieciach.Na początek opowiem Wam jak schudłam 10 kilo, no i przytyłam chyba z 6.....

Wpażdzierniku ze względów zdrowotnych zaaplikowałam sobie dietkę sokową, która trwa 6 tygodni.....ja wytrzymałam tylko 5 i straciłam 10 kilo, z 80 na 70 i tak trzymałam do kwietnia,a teraz mi się przytyło do 76, ale wiadomo,nieregularne posiłki, a podjadanie po dzieciach, a póżne jedzenie no i chyba stres....nie wiem ale mam 6 do przodu z czym się zle czuję wierzę,ze z Waszą pomocą zgubie ty zbędne kilosy, a moze nawet więcej...A jeszcze małe sprostowanie, napewno zdziwił Was wpis, ze jeszcze tydzień i koniec szkoły...tak, tak nic nie zmyślam, jestem na wyspach brytyjskich i tutaj rok szkolny kończy się 17 lipca. Proszę o chwilke cierpliwosci pozdrawiam:)

.

Dodaj komentarz

WITAM WAS WSZYSTKIE MOJE DROGIE

9 lipca 2009 , Komentarze (4)

Proszęę o chwilke cierpliwości na moje wpisy,jestem na urlopie i nie mam swobodnego dostępu do internetu, z tąd te braki wiadomości, ale obiecuję, że zaraz po powrocie wezmę się solidnie za pracę.Pozdrowienia i buziaczki
Dodaj komentarz
kobieta.pl claudia.kobieta.pl naj.kobieta.pl gala.pl glamour.pl rodziceonline.pl focus.pl national-geographic.pl klubrysia.pl odyssei.pl