
Masa ciała


jestem przeszczęśliwa !!!!! Byłąm u dietetyczki i to dzięki jej radom które wprowadziłam w życie waga spada ... powiedziała mi że za długo jestem na tak niskokalorycznej diecie że mój organizm boi się ze go zagłodze i wszystko magazynuje...cały czas do tej pory jadłam do 1200kcal...przez ponad 2 lata...poradziła abym powoli zaczeła więcej jeść na poczatek mam dojść do 1500 systematycznie wprowadzając coś do menu...tak lecieć aż schude te pare kilo które mi pozostały ...a póżniej zacząc mądrze wychodzić z diety....policzyła że przy intensywnych ćwiczeniach które wykonuje powinnam spozywac 2000kcal na dzień i do tego mam dojśc póżniej jeśli chce utrzymywać wage!!!!Mam na to przeznaczyć ok 3 mieś ...Mowiłą mi jeszcze że mało który odchudzający mądrze wychodzi z diety....Mam nadzieje że teraz to tylko z górki !!!Pozdrawiam was cieplutko.!!!!!!
dietkowo ok..wczoraj było 2h rowerka dzisiaj mam zamiar też tyle popedałować..dzisiejsze menu; śniad; 2 kromki razowca z szynką i ogórkiem..obiad; 100g makaronu z odrobina masełka i keczupu ... i dzisiaj mam jeszcze zamiar pożreć jabłko i pomarańcze....zmykam zabrać się za jakąś konkretną robote żeby odpędzić czarne mysli....Pozdrawiam was i życze miłego dnia...
pół kilograma ale dla mnie to bardzo dużo...dzisiaj śniad;2 kromki razowca z szynką i ogórkiem zielonym..sniad; pół danio waniliowego..obiad; woreczek kaszy z odrobiną masła+1/4 szkl. kefiru+2 ogórki konserwowe...podwieczorek pomarańcza ..kolacja......? dzisiaj wskocze tylko na 1h na rowerek bo strasznie boli mnie brzuch..dostałam@.....Pozdrawiam was gorąco i życze miłego dnia!!!!!
czuje się ociężała jak słoń
....i po co mi było to zajadanie smutków było już tak cudnie 69...dzisiaj zjedzone śniad ; serek wiejski + 1 wafel ryżowy ..obiad 4 różdzki kalafiora z wody...ide dzisiaj na urodzinki więc tam skubne czeguś jeszcze w wróbelkowych ilościach heh...nic mi się nie chce mam doła przez tą moją wredną wage!!!! Pozdrawiam was kochane i zycze iłej soboty!!!!
...póżniej mam nadzieje ze jakimś cudem uda mi się wleść na rowerek i pojeżdzić z godzinkę! Pozdrawiam was i życze miłego wieczoru!!
... dzisiaj zjedzone śniad ; bułka z szynką i ogórkiem zielonym..obiad; talerz rosołu z makarone+ malutki kawałek ryby pieczonej bez tłuszczu+ 1 lyżka buraczków...dzisiaj bedzie jeszcze tylko 1 jabłko + 1 banan ..jak co powiesze kłódkę na lodówkę...wieczorem wskocze na rowerek na 1h ...nic mi się dzisiaj nie chce buuu...mam jakiegoś doła....jak pomyśle że przez moje zajadanie stresów sama sobie zaszkodziłam to beczeć mi się chce
Czuje się z moimi 76 kg gruba jak beczka ..ble sama się sobie dziwie jak mogłam kiedyś ważyć 106 kg nigdy już nie doprowadze się do tak opłakanego stanu...przecież udało mi się zrzucić 30kg ..w pewnym momencie było nawet 37 na minusie więc to co mi pozostało to już pikuś
Koniec użalania!!!Pozdrawiam was kochane miłej soboty!!!!!