mojegotowanie.pl
Piątek, 25 maja 2012 r.
Diety Vitalia


Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

jestem mila i zabawna, lubie poszalec i nie znam umiaru. w niczym co niestety widac.... nie raz zaczynalam diety, konczyly sie zwykle mniejszym badz wiekszym sukcesem, niestety nigdy nie trwalym. od dawna unikam zdjec i lustra wle nie patrzec na to wszystko co znajduje sie ponizej mojej brody.... mam nadzieje ze aktywnosc na tym portalu, od ktorego swoja droga jestem juz uzalezniona,[pmpze mi i zmotywuje do ciezkiej pracy ktora przede mna....

b1a2s3i4a5aaa

kobieta, 24 lat,

177 cm, 92.10 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Masa ciała

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

:)

14 maja 2012 , Komentarze (7)

ale sobie pojadłam dziś :)
tyle, że dukanowo :)
aktywności poza sprzątaniem brak, ale jutro to naprawie.
Dziwny ten dzień był
taki zamulacz typowy....
oby jutro było lepiej
i przede wszystkim lżej wagowo :)
menu:
otręby z mlekiem
dwa śledzie
szynka z kurczaka
filet gotowany
2x serek wiejski light
jogurt 0% truskawkowy do picia
4 korniszonki
:D
buziaki 
B.
Dodaj komentarz

:)

13 maja 2012 , Komentarze (6)

uchhh :)
ciężko mi na żołądku, pojadłam dziś,
musiałam kaca zajeść :p
ale to był ostatni raz, w sumie waga rano była niższa niż zwykle ale na kacu jak zauważyłam to tak czasem bywa...
wszystko przez to, że schudłam, bo jednak prawie 30kg to nie mało
i miło w końcu znów poczuć się atrakcyjną dziewczyną.
Jednakże troszkę przesadziłam ostatnimi czasy.
Wracam do białka i porzucam alkohol chociaż na jakiś czas
i zaczynam pracę nad ramionami i brzuchem, bo te partie u mnie są, delikatnie rzecz ujmując, mało ciekawe :p
koniec smęcenia,
dobranoc
Wasza B.
:*

Dodaj komentarz

come back...

8 maja 2012 , Komentarze (6)

heh nie było mnie długo, bo sie nie odchudzałam :p
uchhh było ciezko....
ale nie dałam sie :D olałam diete ale nie do konca
na jedno moje szczescie!
i nawet troche schudłam i nie przytyłam choc bylo duzo grzechow ;p
i duzo alkoholu ;p
ale tez duzo chlopakow...
i moze dzięki temu tyle nie jadlam ;p
nie umiem wrocic do dukana ;/
a chciałabym, jeszcze tak z 10kg schudnąć,
wiec w sumie nie, bo juz teraz mam malutki biust a za 10 kg 
to juz prawie nic tam nie zostanie :D
postanowione - jutro samo białko!
a potem sie okaże...
Dobrej nocy,
Wasza rozpustna B.
Dodaj komentarz

:)

20 kwietnia 2012 , Komentarze (8)

Taki dziś ładny dzień :)
a ja znów zjadłam cukierka :p
jednego tylko :)
a miałam kuuuupe nerwów i spraw do załatwienia więc myślę, że już go spaliłam 5 razy :)
tyle ze wieczorem idę pić... :p
a tak ładnie waga spada od poniedziałku
że aż szkoda tego marnować,
ale nie będę sobie wszystkiego ze względu na dietę odmawiać :p
jutro aerobik, pojutrze basen i odpokutuję :D
Lece Was poczytać,
buziaki
Wasza B.
:*
Dodaj komentarz

92. dzień dukana

18 kwietnia 2012 , Komentarze (10)

Już jestem grzeczna.
Grzech na wczoraj - malaga,
ale tylko jedna i za kare 2 godziny aerobiku :)
Grzech na dziś opakowanie ciastek, ale takich bez cukru dla diabetyków,
więc się nie liczy, chyba... :p
ale aerobik też dziś był :)
a w ogóle to jestem niewymiarowa,
i mam brzuch niezbyt ciekawy.
znacie jakieś sposoby na poprawę kondycji skóry brzucha?
od samego początku diety go masuje i używam serum z evelinu czy jak to tam się zowie :p
ale niewiele pomaga ;/
a w ogóle kupiłam sobie gorset hehe za ciasny i jestem jak na mnie chuda jak go ubiorę :p
tzn jak taki ściśnięty serdelek :D
gorzej jakby ktoś próbował go ściągnąć...
by się zdziwił :D
mój chłopak to już przyzwyczajony do rożnych dziwnych rzeczy jest,
ale ostatnio wolałabym, żeby to ktoś inny mnie rozbierał...
jakoś dieta nie służy mojemu związkowi...

co tam, będzie co będzie
byleby chudo było hehe :)
Buziaki dziewuszki,
Wasza B. :D


Dodaj komentarz

Dobry wieczór

16 kwietnia 2012 , Komentarze (6)

me kochane Vitalijki :)
zmieniłam pasek, niestety  wzwyż.
Wprowadzam zmiany w me postępowanie bo ponieważ!:
minął kolejny - 3 miesiąc mej diety..
I wiecie ile schudłam?
Całe 0,7kg ;/ ;/ ;/
porażka!
miesiąc zmarnowany na niby dietę a efektów brak.
Bynajmniej nie z winy diety tylko mej głupoty i jej nie przestrzegania.
Dlatego dziś zaczynam kolejny miesiąc i już nie będę marnować czasu :)
było w 100% dukanowo,
dużo wody i herbaty
i do tego 2godziny aerobiku :)
zobaczymy jutro czy waga się zlituje :)

Menu:
śniadanie - otręby z mlekiem, szynka z indyka
obiad - rolada z indyka nadziewana szynką i serem(piórko 3% tłuszczu :p)
kolacja - serek wiejski
tyle na dziś.
Do jutra,spokojnej nocy 
Wasza B. :*
Dodaj komentarz

ech te swieta :)

11 kwietnia 2012 , Komentarze (11)

święta święta i po świętach...
a na wadze 2kg na plusie ;/
cholera no :p
mogłaby mi ten sernik odpuścić a nie....
w boczki poszło i tyle :p
najgorsze jest to ze mi się nieeeeeee chhccceee!!!!
a tu trzeba...
diety pilnować, ćwiczyć,
a nie piwo pic i bąki zbijać.
a to drugie zdecydowanie bardziej mi odpowiada :D
od dziś już miałam być perfekcyjnym ascetą
ale znów nie wyszło :)
od jutra będę grzeczna....
mam nadzieję :P
dobranoc kochane
Wasza B. :*

Dodaj komentarz

Wesołego Alleluja!

7 kwietnia 2012 , Komentarze (9)

Wesołych Świąt!
Smacznego jajka i mokrego dyngusa :)
A przede wszystkim coby nam nasze dietetyczne świąteczne grzechy w boczki nie poszły :)
Wszystkiego dobrego
życzy 
Wasza B.
:*
Dodaj komentarz

ratunku!!!

4 kwietnia 2012 , Komentarze (11)

Jeeeeeśśśśććććć!!! :D
najlepiej czekoladkę jakąś....
Ale dziewczynki jestem dzielna i dziś dieta na 100%.
Bo kurde blaszka, jak zwykle miałyście racje :p
trochę schudłam to fakt, ale już mi się kiełbie we łbie porobiło
:p
i myślałam, że do Mediolanu na wybiegi mogę startować :p
jednakowoż...
klapki mi z oczu w końcu spadły jak wczoraj na golasa z łazienki wyleciałam i taka cała goła jak mnie Bozia stworzyła stanęłam przed lustrem....
i było tylko
oooooooooooooooooooooooooo
ojjjjjojjjjjjjjjjjjjj
ojojojojojojojojojojojojojojjjjj
:p
że niby to ja?
hehe
tak więc dziś żadnych ustępstw nie będzie!
przetrwam te burczące krokodyle w mym żołądku:)
lecę na aerobik,
miłego wieczoru,
buziaki,
Wasza B. :)
Dodaj komentarz

uhhhh uhhhh....

1 kwietnia 2012 , Komentarze (14)

:*
kurde flaszka :) nie chce mi się już odchudzać! 
no ile można?:p od 2,5miesiąca tylko kombinuje co by tu zjeść i gdzie by tu iść by to co sie zjadło spalić...
nudy!!!
choć ostatnio to sobie pozwalam...
tu piwko, tam ciasteczko, a po drodze jakieś winogronko jeszcze czy cuś :p
wiadomo dieta dietą, ale katować zakazami się nie będę bo to nie w moim stylu :)
i w ogóle jak kiedyś narzekałam, że chudnę a nikt tego nie widzi, tak teraz jest na odwrót...
wszyscy podłażą i : oooo schudłaś! po odchudzaj się jeszcze dwa miesiące i będziesz laska!
a kij Wam w oko!
sami sie odchudzajcie ot co:p
ja tam się sobie już w miarę podobam, tzn. już jestem w stanie w lustro patrzeć, ale jeszcze nie w każde hehe:)
jednakowoż do wakacji coraz bliżej i miło by było móc wreszcie ze znajomymi nad wodę jechać nie zasłaniając się przy tym osobnym parawanem :p
musze tylko się na nowo spiąć i powalczyć jeszcze trochę.
Wracam do 5/5 i proteinki same będę wcinać od jutra :)
Miłego przyszłego tygodnia,
pozdrawiam,
Wasza B. :*
Dodaj komentarz
kobieta.pl claudia.kobieta.pl naj.kobieta.pl gala.pl glamour.pl rodziceonline.pl focus.pl national-geographic.pl klubrysia.pl odyssei.pl