mojegotowanie.pl
Poniedziałek, 06 lutego 2012 r.
Diety Vitalia


haanyz

kobieta, 40 lat, Poznań

169 cm, 78.60 kg więcej o mnie


Postanowienie noworoczne: wybić sobie z głowy bieganie

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Historia wagi

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

79,0

5 lutego 2012 , Komentarze (19)

Uprzejmie donosze, iz:
tendencja spadkowa trwa!
jest srodek weekendu - czy Wy widzicie, ze ja nie mam wiecej tylko mniej?
cuda! no cuda na kiju!!


oddalam sie zatem do cwiczen i przygotowywania zdrowej i odchudzajacej miski;-))

Dodaj komentarz

79,2

4 lutego 2012 , Komentarze (18)

Runelo w dol!!!
Ja wiedzialam, ze to kiedys nastapi!!!!

Ide zatem na bieznie, a potem musze cos wymyslec, zeby ciasteczka owsiane w czekoladzie i czekolada dumle do mnie nie przemawiala!!

No ja jestem zachwycona!
I jak mowi Ciotka Klotka - 3-ci dzien z rzedu nei ma 8 z przodu - w dooopie mi sie poprzewraca;-))

Wlasnie sie poprzewracalo!

milej soboty!

Dodaj komentarz

79,8

3 lutego 2012 , Komentarze (24)

juz drugi raz z rzędu 7... no no!!!

to chyba jest lawinowy spadek;-))

Sie odbrazilam na bieznie, bo:
rano maz patrzy na mnie i patrzy, nastepnie dokonuje ogledzin organoleptycznych i mowi: ty chyba schudlas!
Schudlas w pasie grubasie
i tu masz dziure ( wneka miedzyudowa)

zatem ok, ubralam moje gacie biezniowe i rozpoczelam dzien bieznia.
I wchodze w kolejny etap: teraz 2 minuty chodze 2 minuty biegne! 60 minut pocenia!
I pobiegne wiosna do lasu!
Kregoslup na razie cicho siedzi. Sie nie burzy. Dopszzzzz

i chcialam tylko Was poinformowac, ze bebeluszek wskoczyl na 6-ste mejsce.
Pierwsza 10-tka utrzymana! Jestem pod wrazeniem ile tu jest ludzi, ktorzy chca pomoc sami z siebie. Zeby zrobic drugiemu dobrze. To takie niepolskie. A zarazee takie wzruszajace! odzyskalam wiare w ludzi!

i lubie to odchudzanie. mam zen i omm. i nawet nei straszny mi teraz weekend i slodki dzien dzieciakow!



Dodaj komentarz

79,9

2 lutego 2012 , Komentarze (19)

Wlasnie nastal tem dzien.
Cierpliwosc moja anielska zostala nadwyrezona na maksa.

No po prostu dzien swistaka!
Protestuje!
Faken sraken i pierdaken!
Wstalam o 6. Ale po odczycie ze szklanej malpy - i na znak protestu - zrezygnowalam z biezni!
No zesz! ;oliwkejnf ioakl3t4r5yiawu rfgeials48t7619!!!! ze sobie zaklne szpetnie!!!

I rano odczytalam sms od matki - jestem na zumbie - badz dumna - i kuplam sobei czekolade.... (dopisane malym druczkiem)

matka - 10 = haanyz

matka!! bo ja umre predzej niz schudne! Ty wez no!

ps. Czy Wy wiecie, czy nie wiecie! bebeluszek przesunela sie na 11 miejsce!!!!!




Dodaj komentarz

80,0

1 lutego 2012 , Komentarze (17)

Ciotka Klotka juz dawno stracila cierpliwosc o mojej wagi.
ja staram sie nie myslec w tych karegoriach.
Robie swoje.
Cwicze codziennie, jadam 5 malych posilkow, slodkie rzucilam.
Poczekam, az wody odejda.
Faken, alez to trudne.
Ale nadejdzie w koncu ten dzien, prawda?
Podsumowujac styczen: poczatek: 81,1, koniec: 80,0
Roznica -1,1 kg
tendencja w dol! i to jest wazne
Bo tak patrzac, an koniec roku bede miala 12 kg mniej!
O tak, bede w ten sposob na to patrzyla!! I bede taka chuda. I gibka! I wysportowana! I sliczna! I sukienusie bede zwiewna nosila! i szpilki do tego! I sie zrobie na : "z tylu liceum z przodu muzeum"!

I chcialabym bardzo bardzo podziekowac wszystkim, ktorzy zaglosowali na Bebeluszka!
Wiecie, jaka mamy sile? bebe z 24 miejsca sie przesunela na 17!
Znaczy sie, nasze glosy dzialaja!!! Znaczy sie mamy sile!!

Jeszcze tylko 8 oczek w gore i bedzie w pierwszej dziesiatce! No do telefonow!
No kto jeszcze nie zaglosowal? Kto? Valdi! A Ty zaglosowales?




Dodaj komentarz

79,9

31 stycznia 2012 , Komentarze (104)

I juz wszytsko wiem i jestem spokojna i opamietana. Zen i ommmmm. Przyszla @. Ha! Jak odejda wody to bedzie taki piekny lawinowy spadek, az bedziecie mi zazdroscily!

Jestem ogarnieta.
Slodycze odstawione, miska pod kontrola, wstaje o 6 rano, zeby pocwczyc. No wzor! I co najlepsze - to mi sie podoba! Znow jestem jaka stara dobra haanyz sprzed 2 lat! Ide do przodu jak czolg! I waga to w koncu zrozumie, ja w nia wierze! Zreszta - brzuch jakis taki zrobil mi sie mniejszy, taki juz prawie akceptowalny! I chyba dzisiaj przymierze jeansy, czy sie w nei mieszcze!

I tak sobie mysle. Zaczelam z Vitalia. Chudlam jak ta lala, potem sie zrobilam bardzo madra, a nawet madrzejsza - czytaj oddalilam sie w swiat slodyczy i o Vitali slyszec nie chcialam. Mialam jej dosc.

A teraz rozumeim dlaczego. Bo tutaj jest silna grupa wspierajaca, a ja akuratnie sobie plynelam wielkim strumieniem czekoladowo- lodowym, i nie na reke mi bylo;-))
I jak sobie czlowiek uswiadomi, jaka jest moc w Vitalijkach, to az starch sie bac!
Bo pamietam, jak z Obtulanka wspolnie do celu dazylysmy - i juz bylysmy w ogrodku i juz witalysmy sie z gaska!
I pamietam jak Adador z Bebeluszkiem wymyslila zawody na mulionerach. Ze ja wtedy nie umarlam, to do tej pory sie dziwie, Ale tytul czarnego -rozowego konia pozostal! hehe
 Juz nie wspomne o przyjazniach jakie tu sie zawiazuje. Albo i imprezach penisowo-cyckowych (niech sbie kazdy dopowie co che..)...

I meczy mnie jedna mysl. Czuje sie w zasadzie za nia odpowiedzialna. Bebeluszek!
Chce zostac pisarka. to kazalam jej brac udzial we wszystkich konkursach, moze ktos ja zauwazy? i zechce wydac? opowiadanie o tym, jak czlowiek sobie probuje dac rade z walkiem brzusznym, co przyslonil najpierw palce u stop, a potem caly swiat.
I bebeluszek bierze udzialy. A teraz ten konkurs okazal sie jakas sciema dla internautow, bo trzeba glosowac sms. nie kliknieciem, tylko sms. Ja rozumeim, ze dla dzieci i td itp. Ale co ma zrobic biedny bebeluszek, zeby naklonic ludzi, zeby chcieli wydac 1 bulke czyli 123 grosze na sms? Ona juz naprawde odchodzi od zmyslow.
A tak sobei pomyslalm, jakby tak cala vitalia zaglosowala. Czy Wy czujecie jaki czad? Zblokowalybysmy wrecz serwery! Ale za to swiatu bysmy udowodnily jaka tu sila drzemie! hehehe

Ja zaglosowalam, moi znajomi tez, pan od wodki poznany na imprezie w sobote rowniez, listonosz tez.
Teraz czas na Was. Wezcie no i wyslijcie sms, i niech ten bebeluch sie juz wyluzuje!



Dodaj komentarz

80

30 stycznia 2012 , Komentarze (12)

wciaz i wciaz

ale melduje poslusznie iz:
1. na imprezie usiadlam kolo groszku z marchewka
nie jadlam innych rzeczy, a byly slodkosci, a ja nic - twarda sztuka ze mnie!!
to pewnie ta marchewka - dzieci maja racje - warzywa zabijaja!
Nie  pilam na imprezie!!

2. Wczoraj wstalam o 7.30 i poszlam na bieznie, potem na spacer

3. Napad glodu slodyczowego wczoraj zaspokoilam lyzeczka miodu. Wystarczylo.. ciekawe...

4. dzis wstalam o 6 i poszlam sie popocic na biezni.

Ja jeszcze jestem cierliwa, jeszcze sie nei denerwuje i czekam na ukorzeniona 7. Poczekam... tylko, ze potem przyjdzie @ i nabiore wody i bede miala znow 82.

Ale jestem cierpliwa! jestem wzorem odchudzaczki!

i w sumie po weekendzie mam na plusie 0,2 kg. Z jednej strony sie ciesze - bo to nie plus 1,5kg, ale z drugiej strony - nie mam sobie ABSOLUTNIE nic do zarzucenia!! I to juz jest niesprawiedliwe....

Dodaj komentarz

79,8

28 stycznia 2012 , Komentarze (17)

Alleluuuja!!!!

Poszly balwany w sina dal!

Przeczytawszy wczorajszy wpis Bebeluszka, który byl bardzo inspirujący, zrobiłam sobie postanowienie: codziennie rano wymysle sobie jakies zmartwienie, zebym nie musiała sie potem martwic, ze zmiartwienia nie mam.

Zatem moje zmartwienie na dzis: dzis jest sobota - dzien slodki dla dzieciorow - czy ja dam rade??? Sie bardzo boje....
Bo tydzien temu w sobote tez bylo 79,8, a potem byl dzien dziadka i trufle i plus 1,5 kg.
Wiec sie martwie, ze sobota
I sie martwie, ze tydzien temu tez tak bylo, a potem co? Tydzien odrabiania.

I wieczorem idziemy na balnge - i sie martrwie, bo nie mam sie w co ubrac - to po pierwsze, a po drugie sie martwie, bo impreza z cateringiem. Pic nie bede - robie za kierowce - to pewnie bede jesc... czy bedzie zielone, zebym mogla kolo tego usiasc?
no martwie sie....


Widzicie, jak sie czlowiek zastanowi dobrze, to tyle zmartwien mozna poszukac!

Wczoraj bieznia zaliczona - 2 minuty marszu 1 minuta biegu i tak przez 45 minut. I dzisiaj mnie kregoslup nie boli!!! juhuuuuuu
Wiec zaraz znow smigam sie popocic - i bede sie martwic, czy po tym nie bedzie mnie bolal kregoslup!


Jaka ja jestem szczesliwa!! Tyle zmartwien sobie znalazlam!!

Dodaj komentarz

80,1

27 stycznia 2012 , Komentarze (13)

no nie wierze
waga uczy mnie takiej cierpliwosci, ze moje dzieciaki przy tym to pikus
czy to nie moglo byc 79,9
sie przyczepily balwany


no dobrze
wg planu  w przyszla sobote ma byc 78,3
bo jak to ktos powiedzial: "uwazajcie o czym marzycie, bo moze sie spelnic"

wiec ide dalej ta droga
bedzie dobrze

i bylam na basenie wczoraj po 2-miesiecznej przerwie
jak ten czas sie dluuuuuuuuuuuzyl
rece bolaly
ale i tak machnelalm 1400 m
jestem dobra!!!

Dodaj komentarz

wciaz wsrod balwanow

26 stycznia 2012 , Komentarze (15)

ale to woda, wczoraj w delegacji, caly dzien na glodnego
zjalam niewiel
jak to mawia funny - kurz na kiju
wiec to woda
sie nei martwie, bo matka chudnie - wiec i ja bede chudla
sie ogarnelam
slodyczy nei jadam
weglowodany te dobre zlozone z maki pelnoziarnistej tylko do poludnia
potem to juz tylko warzywa i powietrze no i milosc
i starcza

i sobie poogladalam moja tabelke wagowa
i ta moja waga tak ma
troche spadnie, sie podniesie, podenerwuje i spadnie znow z halasem
wiec sobie czekam na spadniecie
czuje sie lekka zgrabna i powabna
i jest ok

i najwazniejsze ze matka chudnie!!

ps. mysle, a moze jednak do tej pani dietetyk sie wybrac... ale kiedy... hmmmm
mysle....

Dodaj komentarz
kobieta.pl claudia.kobieta.pl naj.kobieta.pl gala.pl glamour.pl rodziceonline.pl focus.pl national-geographic.pl klubrysia.pl odyssei.pl