jestem po prostu za gruba, choc czuje sie bardzo chudo;-)) Wręcz atrakcyjnie... W zasadzie opis ten juz czesciowo nie aktualny - jestem w sam raz, i dalej czuje sie chudo, wrecz atrakcyjnie.......
w zyciu kazdej odchudzaczki przychodzi taki czas, ze bardzo chce odbic sie od dna. Bardzo. A ze juz byla kiedys tam, gdzie jest szczuplo i w sukienki wskakiwalo sie bez masla, wiec pamiec zostala. jak to fajnie bylo. Gdy odchudzaczka zaczyna sie znow ruszac, mimo ze wszyscy madrzy doktorzy i inni fizjoterapueci niezalecaja, odchudzaczka natychmiast przypomina sobie to cudne uczucie zmeczenia, spocenia, obolalych miesni. Odchudzaczka do tego teskni. A gdy sie spoci - jest zaraz szczesliwsza.
odchudzaczka natchniona przez matke spolkujaca chce znow wrocic na jasna strone. Bo jest tak na skraju.
Odchudzaczka bedzie chuda. odchudzaczka jeszcze kiedys bedzie mogla biegac. Odchudzaczka nie bedzie nieszczesliwa, bo uwieziona jest w ciele, co ruchu nie znosi, natychmiast odzywajac sie bolem plecow.
Odchudzaczka doceni, ze gdy mozna sie ruszac to nalezy z tego korzystac, bo nigdy nie wiadomo co przyniesie jutro. Odchudzaczka doceni, ze gdy mozna jadac zdrowo i lekko, to bedzie z tego korzystac, bo nigdy nie wiadomo co przyniesie jutro. Odchudzaczka doceni, ze gdy mozna byc szczesliwa, to bedzie z tego korzystac, bo nigdy nie wiadomo co przyniesie jutro..