
Historia wagi
Waga 76,9.... To jest chyba to dno....
Wstalam rano o 6. Bieznia zaliczona 420 kcal.
Wieczorem dostukam na rowerze do 1000.
Sniadanie lekkie.
Przemyslane posilki.
Odchudzanie to powazna sprawa. Trzeba ja traktowac powaznie!
Oglaszam tydzien terminatorowania! Oglaszam oficjalnie! I bede sie z tego rozliczac!
Edyta:
Wieczorem: rower + 602 kcal. Jestem terminatorem