
Masa ciała
Witam moje skarbeczki i od razu się przyznaje że waga stoi nakopcie mi wreszcie do d--y na opamiętanie bo szlag mnie trafi, staram się jak moge ale sterydy zrobiły swoje i inne leki.Tak bym chciała ćwiczyć widzicie rowerek stoi i odpoczywa,a ja nadal nie moge wykonywać żadnych ćwiczen jeszcze mam z tym poczekać.Prosze o taki solidny opierdziel aż się ze wstydu spale to może to da mi do myślenia i zabiore się za siebie .Pozdrawiam serdecznie zawsze cenie wasze rady i wpisy KOCHAM WAS -Przypominam z powodu choroby lekarz zabronił mi wsiadać na rower


Masztalski - Pyta Ecik - co byś ty zrobił, gdyby na twoją żone napadł dzik?
- Nie wtrącał bym się do tego. Sam napadł, to niech sie sam broni.
- Co ty sobie myslisz? wykłóca sie żona
Ecika. - Całe życie mam łazić w tym samym futrze?
- Czemu by nie? Skoro krolik moze..._ 
Ecik łowi ryby obok nieznajomego
wędkarza. Ecikowi ryba nie bierze, a tamten co chwile cos wyciąga.
- Jak ty to robisz? - pyta Ecik.
- Wędkarz musi wierzyc w przesądy.
Nie wyjde na ryby, jeśli nie klepne żony w tylek.
- To pilnuj mi tu wszystkiego - rzucil Ecik i pognał do domu.
Drzwi byly otwarte, a żona na klęczkach
wycierala podłoge. Ecik zaszedl ją po cichu i zdrowo klepnął w tyłek.
- Panie listonosz, co tak prędko dzisiaj? - spytala Ecikowa, nawet się nie odwracając. 
Swiezo upieczony małżonek oddaje żonie pierwsze pobory. żona liczy, liczy pieniądze i mowi:
- No widzisz, pobory tez masz małe....

*Jakie są rodzaje kobiet?
- Rusałki; ten mnie rusał, tamten mnie rusał...
- Damy; temu damy, tamtemu damy...
- Kotki; ten mnie miau, tamten mnie miau...
- Złote rybki; rypią się jak złoto...
- Słomiane; rżną się jak sieczka....
- Pobożne; najchętniej leżą krzyżem...
- Dziecinne; co do rączki, to do buzi...
- Partyjne; przyjmują wszystkich członków...
- Domatorki; byle komu, aby w domu

75-latek przyszedł do lekarza na badanie nasienia.
Lekarz dał mu słoiczek i powiedział:
- Proszę wziąć ten słoiczek do domu i przynieść na jutro dawkę spermy.
Następnego dnia dziadek przychodzi i stawia słoiczek czysty i pusty tak , jak poprzedniego dnia.
- Doktorze, to było tak:
Najpierw próbowałem prawą ręką, i nic.
No to spróbowałem lewą ręką, i też nic.
Więc poprosiłem o pomoc żonę. I ona próbowała prawą ręką, potem lewą ręką, i ciągle nic. Próbowała nawet ustami najpierw ze sztuczną szczęką, potem bez sztucznej szczęki, ale wciąż nic.
Zawołaliśmy nawet panią Helenę, naszą sąsiadkę.
I ona też próbowała - najpierw obiema rękami, potem pod pachą, nawet próbowała go ściskać kolanami. No i nic!
- Zawołaliście państwo sąsiadkę?! - pyta zszokowany lekarz.
- Tak. Ale niezależnie, jak bardzo się staraliśmy, nie udało nam się otworzyć tego cholernego słoika.
Ile jąder ma prezydent USA.-OBA MA
Witam kochani w ten deszczowy i ponury dzień.Serdecznie dziękuje za życzenia imieninowe i mikołajowe sprawiły mi ogromną radość i uśmiech którego nie oszczędzam i zawsze mam.Piszecie że pisze wiersze no troszke pisze jak mam wene i chce przelać to na papier ,ale to takie bazgraniny nic wielkiego ale dziękuje że je czytacie.Co do dietki to jakoś idzie no staram się nie chce Was zawieść ale musicie mi nadal w tym pomagać jak do tej pory.Wklejam fotke moich dzieci które bardzo kocham Pa kochani przyjaciele jestem sercem i duszą z Wami
Dziecko do świętego Mikołaja:
- Przyślij mi na święta braciszka.
Święty Mikołaj do dziecka:
- To przyślij mi przed świętami swoją mamusię

Już Mikołaj wsiada w sanie,
wór prezentów wrzuca na nie.
Dookoła ziemi krąży,
lecz czy trafi i czy zdąży?
Już kominy wyczyszczone,
już skarpety powieszone,
tyle życzeń do spełnienia,
od pragnienia do spełnienia.
I nam może też coś wpadnie,
gdy go poprosimy ładnie,
jakiś drobiazg-krawat,
prezent dla dużego dziecka…
BĄDŹ WIĘC GRZECZNY
LECZ NIE ŚWIĘTY
A DOSTANIESZ SWE PREZENTY

Kochani moi przyjaciele sprawiliście mi tyle radości tymi życzeniami .Boże tak się wzruszyłam że szok to takie miłe teraz wiem że chociasz troszke mnie lubicie bo ja Kocham Was całym sercem, jak miło być z Wami dzielić się radościami i kłopotami DZIĘKUJE RAZ JESZCZE,mój mąż dołancza się do podziękowań

Z całego serca dziękuje za życzenia od samego rana to takie miłe aż się poryczałam kocham was bardzo .Tu są prawdziwi przyjaciele DZIĘKUJE



Wczoraj gości miałam,
znajoma przyjechała,
wyżalić się chciała,
a ponieważ,nie miała komu,bo już
od dawna panuje pustka w jej domu.
Mimo że czworo dzieci miała,
na starość sama z mężem została.
Ta sytuacja co w naszym kraju panuje,
połowie rodzin życie marnuje.
Nikt nie narzeka,
że brak mu pieniędzy na radości,
ale połowa społeczeństwa, nie ma za co zrobić opłat i kupić żywności.
Młodzi wykształceni ludzie
pracy nie mają,
po całym świecie się rozjeżdżają,
miejsca do życia dla siebie szukają.
Nic z tego nie rozumię:
Na co nasz rząd czeka,
czy nikt tego nie widzi,
że nasza zdolna młodzież z kraju ucieka.
Rodzice często zostają,
bo starych drzew się nie przesadza,
ale ciągle mają nadzieję,
że tym problemem zajmie się nasza władza
a oni tylko nawzajem się rozliczają,
a społeczeństwo w ..... mają.
Ciągle nam mówią jest lepiej,
że coś tam procentuje,
tylko,że zwykły obywatel tego nie czuje.
Oni o siebie to dbają..niby się kłócą,
zwalniają..a potem takie odprawy dają,
że zapewnioną starość,
do końca życia mają,
nie tylko oni ,ale cała ich rodzina,
a szary obywatel..
jak nic nie miał, tak nie ma.
A ile małżeństw,przez to się rozpada,
bo to się tylko tak fajnie gada:
Kochanie,pojadę,
a potem dzwoni zostać jeszcze muszę,
bo fajna robota mi się trafiła,
ale za Wami tęsknię żoneczko miła.
Potem zazwyczaj telefony się urywają,
bo mężowie nowe partnerki mają.
Nie ma się co dziwić,
bo jak wszyscy wiecie,
samemu jest ciężko na świecie.
Jestem ciekawa,
czy zastananowił się ktoś z tej góry,
kto będzie pracował na nasze emerytury.
pieniędzy wiatr z zachodu nie przywieje,
a społeczeństwo
w zawrotnym tempie się starzeje.
Znajoma z tęsknoty za dziećmi płakała
żal mi jej było,słuchałam i pocieszałam,
a dzisiaj Wam to opisałam
Kochani ciesze się bardzo bo nie biore już sterydów i waga jakoś spada dzięki wam bo mnie wspiercie i dodajecie sił.Dziękuje za tak liczne zaproszenia to jest takie miłe i czuje się potrzebna i tak sobie po cichutku myśle chyba mnie lubia
bo ja Was całym serduchem .Życze powodzenia i miłego dzionka moje kochane słonka ,acha piszecie że się śmieje o tak kocham się śmiać jestem szalona mimo walki ze zdrowiem bo śmiech to zdrowie.

Witam kochani co do diety to już po mału daje rade i waga spada nie biore już sterydów z czego się ciesze ogromnie.Ale mam inne zmartwienie złamała mi się ortezka na noge ta co widać na fotce ona podtrzymuje mi stope i nie przewracam się ,bez niej nie moge chodzić bo ciągne stope i nie mam równowagi.Dałam ją do reklamacji i musze czekać około 2 tygodni albo nową kupić za 500 zł lub lepszą za około 1000 zł chyba pod latarnią zarobie im się łatwo mówi,jestem na ten czas uwięziona w domu i szlag mnie trafia dobrze że Was mam kochani.A co do ćwiczeń lekarz zabronił mi kategorycznie ze względu na kręgosłup i noge bo są nerwy uszkodzone,najpierw czekają mnie 3 operacje,to zostało mi tylko tyć i zamienić się w świnke .Pozdrawiam i życze miłego dnia,dam rade nie poddam się
Kochani jestem załamana w szpitalu dawali mi sterydy z hormonami w zastrzykach i w domu musiałam brać w tabletkach przytyłam 4 kg jestem bardzo zła co robić jak tego sie pozbyć.Od dzisiaj zaczne jakieś ćwiczenia takie delikatne aby nie zaszkodziły mi na noge i kręgosłup.Prosze nie krzyczcie na mnie ale te leki musiałam brać i mi powiedzieli że przytyje.Prosze o motywacje abym wzieła się za siebie i tak jeszcze zatańczyła Jesteście wspaniali POZDRAWIAM
Na pasku dodałam te 4 kg bo nie chce kłamać
