
Masa ciała
by się pobawił,kredki i kartki mu dałam
zadzwonił telefon,więc go odebrałam,
znajoma problemy miała,
przez chwilkę ją pocieszałam.
Nagle do pokoju Adaś wpada
i tak do mnie gada,
ale się ucieszysz,
niespodziankę ci zrobiłem,
łapie za rękę i ciągnie z całej siły,
co robić miałam z znajomą się pożegnałam
i do pokoju z Adasiem się udałam.
Jak weszłam stanęłam jak wryta,
jęknęłam Boże moja tapeta,
na środku mojej ściany,
duży kwiat był namalowany,
Adaś rozradowany mówi,
cieszysz się ciociu?
w domu też taki namalowałem dla mamy,
mama buzi mi za to dała tak się radowała
Z wrażenia usiadłam,
dziwną minę mieć musiałam,
bo drżący głos Adasia usłyszałam,
ubieram się i idę w świat,
a ja pytam sam?..
przecież Ty dopiero masz 5lat.
Możesz iść ze mną odpowiedział,
bo jak się z tego domu nie ruszę,
to zaraz umrę lub się uduszę.
Co robić miałam jego i siebie ubrałam,
mężowi obiad ugotować kazałam,
i za Adasiem podreptałam
ZA KARE DUSZE ZIECIA



i ich o tym poinformowałam .
Usiadłam na krzesełku i czekałam.
Oczy zamknęłam i się zamyśliłam.
Nagle pani obok ,lekko mnie trąciła
Pani do którego lekarza? zapytała,
nie wiem ,pierwszy raz tu jestem grzecznie odpowiedziałam,
a pani szybko dodała,
dobrze by było jak by się pani
do docenta dostała,
to by pani lepszą opiekę miała.
Pomyślałam:
Chyba tą dyskusję sobie daruję,
a do pani mówię....
przepraszam,ale żle się czuję,
już oczy przymknąć miałam,
ale pani znowu zaatakowała,
no widać,bo pani taka blada,
może anemia,musi pani krew zbadać,
bo moja siostra też tak wyglądała
i biedna białaczki dostała,
wie pani,szpik jej przeszczepiali,
ale i tak jej nie uratowali.
Od tego gadania rozbolała mnie głowa,
wyjęłam tabletkę,już ją zażyć miałam,
a pani się znów odezwała:
Niech pani tej Etopiryny nie zażywa,
teściowa ją brała i jest nieszczęśliwa,
bo ona niedokrwienie mózgu miała,
a o tym nie wiedziała,te tabletki brała
i wylewu dostała..
potem patrząc mi w oczy jeszcze dodała,
że nie dawno sąsiada pochowała,
bo też te tabletki brał,
i marskości wątroby dostał.
Pani jeszcze coś gadała,
ale już jej nie słuchałam ,
wstałam do siostry zapukałam,
o szklankę wody poprosiłam
i tą tabletkę szybko zażyłam.
Siostra na mnie podejrzliwie spojrzała
i od razu do lekarza wejść mi kazała,
w ten sposób od tej baby mnie uratowała
Taką to dzisiaj przygodę miałam,
którą Wam zaraz opisałam.



żeby mieć figurę modelki,
i jakie do tej sukni ubrać pantofelki.
po chwili cały ubiór skompletowałam
szybko się ubrałam,
i do lusterka spojrzałam......
z wrażenia oniemiałam,
tak się sobie podobałam,
i tak sobie pomyślałam:)
Basiu jesteś piękna
będziesz mieć wzięcie,
i głos męża usłyszałam w tym momencie:
Basia wstawaj śniadanie na stole,
a ja otwieram oczy i biadolę...
i coś ty narobił w takim momencie,
kiedy chciałam się przekonać
czy jeszcze mam wzięcie...
ale co robić z łóżka się wyczołgałam
i na śniadania poczłapałam
Potem jak mężowi mój sen opowiadałam,
to sobie tak myślałam...
Jak to dobrze,że on mnie obudził,
bo jak bym się na tą randkę wybrała,
i od tego przystojniaka kosza dostała,
to bym się chyba pochlastała.


.Dziękuje za wpisy i motywacje macie jakieś nowe pomysły na dietkę proszę piszcie i trzymajcie za mnie kciuki dziękuje serdecznie i liczę na was

