dzisiaj zaczęłam ćwiczenia A6W, trochę ciężko jest ale mam nadzieję, że dam rade..
Na podwieczorek zjadłam małą kromkę chleba żytniego i kefir - 180 kcal a na kolację serek wiejski light i jabłko ;) -120kcal Łącznie na cały dzień - 1045 kcal.
Cześć wszystkim;) Od dziś zaczynam liczyć kalorie max 1000-1200. Koniec ze słodyczami i oczywiście więcej ruchu. Wczoraj zrobiłam sobie zdjęcia i aż się przestraszyłam :/ ale na szczęście rano już mój brzuszek się zmniejszył, a wczoraj pewnie tak wyglądał po pizzy (niestety skusiłam się na dwa kawałki, ale dietę trzymam od dziś). Mam nadzieję, że wytrwam:) i uda mi się schudnąć. Jak na razie pierwszy cel - schudnąć do Wielkanocy 5 kg. Nawet jak 2 schudnę to będę się cieszyć :D Moja waga startowa: 70kg.
Dziś na śniadanie zjadłam kotleta z piersi i mała kromkę chleba - 230kcal. Obiad: trochę warzyw na patelnię (na praktykach gotowaliśmy) ale kotleta sobie odpuściłam :P I herbata z cukrem (a miałam nie słodzić! wrr) Czyli wyszło ok 415 kcal. I jak wróciłam do domku zjadłam jabłko czyli 50kcal. Na kolację kupiłam sobie serek wiejski light ;)