mojegotowanie.pl
Piątek, 25 maja 2012 r.
Diety Vitalia


Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Wreszcie podobać się sobie! Już raz mi się udało z Vitalią i z Wami kochane:* więc mam nadzieję, że i tym razem dam radę :)

Słowa kluczowe

Izula0711

kobieta, 20 lat, Sochaczew

174 cm, 66.30 kg więcej o mnie


Postanowienie noworoczne: Wytrwać w swoich postanowieniach.....

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

zdjęcia dla wszystkich którzy uważają, że nie mam
już z czego się odchudzać ;)

25 marca 2010 , Komentarze (4)

dziewczynki tak wyglądam wieczorem :   

   

widzicie mam jeszcze z czym walczyć ;)

nogi są ok, ale BOKI nie!

wiem, wiem różnica jest ogromna ale tak właśnie wyglądam wieczorem po całodniowym jedzeniu (dziś ok 1500 kcal)
a tak rano :



;)


Właśnie przed chwilą wróciłam z orkanu - dziś 6 okrążeń czyli 2 km 400 m truchtu/wolnego biegania Ile mogłam spalić kalorii ?

i parę zdjęć wieczornych :

  moje super czyste buty - na orkanie błoto masakryczne, ale to nie powód aby zrezygnować z biegania :)

i  2 zdjęcia z karuzeli ;)

  super kołowrotek :D



zastanawiałam się jak się mam zatrzymać, małe dzieciaczki robią to bez problemu hehe

Menu:
śniadanie: paluch razowy (120), ser żółty (40), serek(40), 2 wasy (42), warzywa (15), troszkę surówki (30), szynka (30) - 317 kcal
2ś: cebulak z ketchupem z szkole - 150 kcal
również w szkole (9h miałam) - kotlet z ziemniaków i pieczarek - 100 kcal
obiad: barszcz czerwony z uszkami, kawałeczek świeżego chleba ciemnego ze słonecznikiem i lnem - 450 kcal
kolacja: kanapki z tym chlebkiem z szynką, warzywami, serkiem i dżemem - 400 kcal
pomarańcza - 60 kcal
parę łyków energetyka - 40 kcal

Łącznie: 1517 kcal


A więc nie jest źle :)

A jutro rano basen :) a wieczorem może znów bieganie ?

DOBRANOC SKARBY :*


Dodaj komentarz

dziękuję wszystkim :)

24 marca 2010 , Komentarze (4)

za miłe komentarze :) Tak to naprawdę 3 kg :) Waga nie popsuła mi się ani nic nie pomyliło :) Może nie byłam wtedy w wc... ? później trochę mi się przytyło i teraz jest tak jak Wam pokazałam :) A cellulit mam na nóżkach z tyłu i po bokach , może na zdjęciach nie widać, ale jest. Marzy mi się aby mój brzuszek był  taki ładny cały czas a nie tylko rano :( Teraz biorę się porządnie za ujędrnienie i pozbycie cellulitu :) Od paru dni używam

no i umięśnienie - wczoraj zrobiłam 5 okrążeń na orkanie = 2km
dziś były malutkie zakwasy ale szybko się ich pozbyłam :)


menu:
śniadanie: jogurt naturalny z dżemem (200), 3 wasy (63), serek (20), ser żółty (50), warzywa (10) - 343 kcal
obiad: ok 300 ml zupy kalafiorowej - 400 kcal
kolacja:
   jajecznica: 2 jajka, papryka,cebula,pomidorki koktajlowe do tego surówka, ogórek konserwowy , 2 wasy i 2 sucharki - 380 kcal
pomarańcza - 60 kcal

Łącznie: 1183 kcal
Dodaj komentarz

61,9 kg porównanie -ZJĘCIA :) już prawie
idealnie...

23 marca 2010 , Komentarze (98)


Witam Was w ten piękny dzień :) u mnie słonko świeci od rana, achh wiosna, wiosna! :)

Dziś wieczorkiem idę biegać i pewnie będą ćwiczenia w domu.

Wczoraj wieczorem z siostrą zrobiłyśmy:
8 min legs
2x10 skłony
rozciąganie
2x30 kręcenie biodrami
i ja jeszcze 100 brzuszków

dzisiaj planujemy powtórzyć zestaw :)


A teraz moje zdjęcia z wagą 61,9 kg i stare z wagą 64,6 kg


 

                             64,6 kg                            61,9 kg

 

i jedno z tyłu



Teraz największy nacisk kładę na ujędrnienie, pozbycie się cellulitu i umięśnienie :)

Menu:
śniadanie: 2 wasy (44) z serkiem (40) i warzywami (10) , jogurt (150), kisiel (100) - 344 kcal
na obiad będzie pomidorowa zabielana z makaronem - ok 350 kcal
była bułka z dynią (150), serek (20) i warzywa - 180 kcal
I jogurt z ziarnami - 278 kcal , plasterek sera żółtego i sucharek - 60 kcal

A teraz lecę sprzątać
  Miłego słonecznego dnia życzę!!


KOCHANE DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKIE KOMENTARZE , BARDZO MI MIŁO :) TEŻ SIĘ DZIWIE, ŻE TO NIBY TYLKO 3 KILO A RÓŻNICA  JEST :) KTÓRAŚ Z WAS PYTAŁA CZY TO PLASTRY NA ODCHUDZANIE - NIE , NIE UŻYWAŁAM I NIE ZAMIERZAM ;) A MÓJ TO ANTYKONCEPCYJNY PLASTER :]
MÓJ "SUKCES" ZAWDZIĘCZAM DIECIE 1200 KCAL (NO Z TYM TEŻ BYWAŁO RÓŻNIE;p) I ĆWICZENIOM : BRZUSZKI, SKŁONY, 14 DNI (CHYBA) A6W ORAZ ROZCIĄGANIE I JAKIEŚ WYGIBASY ;)
 

Dodaj komentarz

dziś troszkę przegięłam...

22 marca 2010 , Komentarze (1)


Dobry wieczór :*

Od dziś miała być dieta 1200 kcal i w ogóle grzecznie, a z racji tego, że nie szłam do szkoły to zapomniałam o tym i nie wiedziałam nawet, że dziś jest poniedziałek :P A więc od jutra na pewno 1200 kcal :)
Od tego albo przyszłego tygodnia 2-3 razy w tygodniu będę biegać z koleżanką :) i planujemy na basen chodzić a w soboty jak zrobi się cieplej może rowery :)
Na samą myśl się cieszę , już się nie mogę doczekać hihi

Dziękuję za miłego komentarze słoneczka :*

Waga od dwóch dnia 61,9 kg
Dziś zjadłam:

śniadanie: serek (140), bułka fitness (100), serek (20), ser żółty (50) i warzywka (10) - 320 kcal
2śniadanie: bułka z dynią- 120 kcal
obiad: ok 200ml zupy pieczarkowej (250), bułka z dynią (120) - 370 kcal
podwieczorek: kromka chleba duża (120), kawałek śledzia w occie (180?) - 300 kcal
kolacja: fasolka po bretońsku (500), kawałek bułki (50) - 550 kcal

Łącznie: 1660 kcal  dużo za dużo..

Ps. jutro dodam zdjęcia i wymiary napiszę

Dodaj komentarz

-0,5 kg :) , ważenie co sobote - nowa waga :) +
parę zdjęć

20 marca 2010 , Komentarze (7)


Witam Słoneczka :*

Dziś na dworku było tak pięknie wiosennie ! achh :)



W końcu dziś udało mi się nie przekroczyć 1300 kcal :)
Może dlatego, że spałam w dzień :P hehe

Byłam wczoraj w Wawce po laptopa - ale jeszcze nie przyszedł z serwisu ! :/
Kupiłam sobie parę fajnych rzeczy , jutro wstawię parę zdjęć :)

Znalazłam punkt ze świetnymi sałatkami - małokalorycznymi jeśli weźmie się  bez sosu - ja wzięłam z oliwą z oliwek w SALAD STORY :)

Zakupiłam sobie wagę , która dziś rano pokazała 62,5 kg



(zdjęcie zapożyczone z internetu)

A teraz parę moich zdjęć  :



tak dziś poszłam na spacer :)

a te zdjęcie są z wczorajszego poranka :




do lata będzie super :)

A od poniedziałku z moją mamą i siostrą przechodzimy na 1200 kcal i tylko zdrowe rzeczy, bez słodyczy ( tzn. coś małego co sobotę) pod warunkiem, że w tygodniu nie będzie żadnej wpadki jedzeniowej. Razem będzie nam łatwiej :)

menu:

śniadanie: średnie Danio - 266 kcal
obiad: makaron z sosem pomidorowym - 250 kcal
podwieczorek: 2 bułki z dynią (240), ser żółty (200), warzywa (20) - 460 kcal
kolacja: jabłko, kawałek serka tolko, ogórek zielony - 150 kcal

Łącznie: 1126 kcal
Dodaj komentarz

+ 1,5 kg :( zdolna jestem :P // zdjęcie mojego
chlebka :) // pytanko

15 marca 2010 , Komentarze (13)


Witajcie Słonka :*

Odebrałam dziś badania i wszystko jest w normie, teraz to już nie wiem co mi jest. Dostałam skierowanie do neurologa, podejrzenie migren.. no jak czegoś dowiem, to Wam napisze :)
Każdy na mnie krzyczy, że źle się czuje od tego, że mało jem, więc zaczęłam jeść więcej ok 1300-1700 kcal no i przytyłam 1,5 kg ! teraz ważę 63 ! Więc znów paseczek idzie w lewo.... :( no ale trudno już od dziś dieta 1200-1300 kcal i znów zero słodyczy + ćwiczenia. I będzie ok :) NIE PODDAM SIĘ !


Dziewczynki zaczęłam używać znów 

I jak dziś rano po kąpieli posmarowałam się tym to myślałam, że się wścieknę , paliło od środka przeokropnie.. wiem, że rozgrzewa no ale czy Was też tak bardzo to rozgrzewa a wręcz pali ??

Ubrałam się raz dwa w cieniutkie dresy, koszulkę na krótki rękaw i zarzuciłam kurtkę , leciutko włosy wysuszyłam (bo nie dałam rady się jeszcze dogrzewać) i wyszła z psem na mróz - 7 stopni i zaczęłam biegać, spacerować ok 15 min... Nie zmarzłam i chociaż nie paliło, fajnie było tak chłodniutko aczkolwiek nie zimno :) No ale przez te moje bezsenne noce nie dam rady wstawać codziennie godzinkę wcześniej żeby wychodzić z pieskiem i biegać żeby nie paliło :P Nie wiem na razie będę się tym smarować, ale może troszkę mniej będę tego wcierać, bo nie dam rady.

Troszkę się rozpisałam Na koniec dodaje zdjęcia dziś robionego pysznego chlebka :) i w miarę małokalorycznego ;)



przed zrobieniem...



i po :)

Wszystkim bardzo smakował

BUZIACZKI :* :*

Dodaj komentarz

coś nie tak..

10 marca 2010 , Komentarze (5)

............
Nie wiem co się dzieje ale ostatnio nie mam w ogóle siły, kręci mi się w głowie i boli mnie ona. A w dodatku jest mi dziwnie nie dobrze (nie jestem w ciąży). Jem normalnie. Już mnie to zaczyna denerwować.   ehhh

Chyba muszę znów porobić sobie badania...

Menu:

śniadanie: brak (wstałam po 12 - wcześniej nie dałam rady bo się źle czułam)
obiad: ziemniaki, jajko sadzone, kawałeczek kotleta z polędwicy, ogórek - 320 kcal
podwieczorek: twarożek z papryką, rzodkiewką i cebulą, jogurt naturalny, 2 kromki chleba ciemnego z ziarenkami ,chrupki wielozbożowe- 590 kcal :P
kolacja: 2 placki (prawie jak biszkoptowe) z dżemem - ok 400 kcal
jabłko - 50 kcal
później: 2 jogurty - 220 kcal

Łącznie: 1580 kcal  więc jest ok :)

Powinnam się uczyć a siedzę i oglądam w necie "Klub szalonych dziewic" super film - polecam:) i "Teraz albo nigdy" też fajny :)

Nie mam w ogóle chęci do nauki aj tam na nic nie mam siły ani ochoty :(
Coś się dzieje niedobrego... 

Dodaj komentarz

-1,5kg :) czy to prawda, że.....

10 marca 2010 , Komentarze (4)


Witam Słonka :*

CZY TO PRAWDA, ŻE DŁUGIE GORĄCE KĄPIELE SPRZYJAJĄ POWSTANIU CELLULITU ?? ?? ??


Od ostatniego oficjalnego ważenia schudłam -1,5 kg :)
moje aktualne wymiary:
udo: 51,5 i 50,5 cm
talia: 66 cm
biodra: 90 cm

Czyli troszkę ubyło :) A miałam już nie chudnąć hehe

Od dziś nie liczę sobie kalorii przed posiłkiem (bo zawsze tak robiła, że zaplanowałam coś zjeść i wyliczyłam ile to ma a jak za dużo to odejmowałam coś :P ) A teraz będę liczyła wszystkie kalorie wieczorem :) Myślę, że chciałabym się mieścić w 1500 kcal ale to się okaże. :) Będę jeść to na co mam ochotę, ale będą to zdrowe rzeczy aczkolwiek pewnie nie zawsze :P

Buziaki :* :*
Dodaj komentarz

zdjęcia cotygodniowe. // mam problem... ehe

8 marca 2010 , Komentarze (5)


Hej Słonka :*

Na początek WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO KOBITKI Z OKAZJI NASZEGO ŚWIĘTA !



mam nadzieję, że ten dzień minął Wam słodko :)

Ja dziś zgrzeszyłam i to porządnie ale nie żałuję
Zjadłam ok 1800 kcal z czego ok 800 pochodziło ze słodyczy
Pozwoliłam sobie na słodkości ze względu, na to , że dziś jest Nasze święto i wytrzymałam bez słodyczy kolejny tydzień :)
I od jutra do 19.03 znów bez słodyczy :) I muszę powiedzieć, że coraz łatwiej idzie mi zrezygnowanie z nich :)

Ale dziś miałam jedną z tych poważnych, niemiłych rozmów z moim A.
Musiałam stanąć na wadze przy nim i obiecać, że nie będę ważyć mniej czyli nie mogę zejść poniżej 62 kg.. echh ale On przesadza :( powiedział, że nie chce mieć anorektyczki i takie tam.. no to mam problem

tak wyglądam obecnie, czyli ogólnie bez zmian od jakiegoś czasu



Miłego wieczorku :* :*

Dodaj komentarz

niedziela i urodziny mojej mamy:)

7 marca 2010 , Komentarze (2)

 

Witam Słoneczka :*

 

Dziś są urodziny mojej mamy :) Jak ten czas szybko leci ,pamiętam jak śpiewałyśmy jej z siostrami 40 lat minęło laalalala..... Ale moja mamusia będzie żyć zawszee :) hihi

 

 

Jak na razie zjedzone na śniadanie chrupki wielozbożowe 150 kcal i obiad kotlet mielony(140) z ziemniakami (150) i ogórkiem (15) : 455 kcal

mam nadzieję, że dziś nie przekroczę 1300 kcal..  

 

Miłej niedzieli kochane :*


EDIT:

winko: 80 kcal

chrupki wielozbożowe - 70 kcal

kiwi: 30 kcal

kisiel: 100 kcal

kanaka: 80 kcal

znów chrupki: 110 kcal

jogurt activia: 115 kcal

frytki: 120 kcal

kromka razowego: 50 kcal

kiełki: 30 kcal


Trochę dużo tego wszystkiego ;)


Ps. oczywiście to wszystko nie było zjedzone na raz. :)

Łącznie: 1240 kcal



Dodaj komentarz
kobieta.pl claudia.kobieta.pl naj.kobieta.pl gala.pl glamour.pl rodziceonline.pl focus.pl national-geographic.pl klubrysia.pl odyssei.pl