Nie miałam czasu pisać, bo od rana do wieczora nie było mnie w domu , a jak wracałam to nawet kompa nie włączałam tylko szłam spać...
Jutro idę do pracy na 7... a w poniedziałek wracam do szkoły...
Na praktykach było super, atmosfera pracy i ludzie z którymi przebywałam na 6+ :)
Od ostatniego wpisu, moja waga zmieniała się z prędkością światła... Było znów 61,5 kg... potem ok 60 znów trochę ponad... Ale na szczęście dziś rano zobaczyłam 58,9 kg!! ( i mam @) ...
Z dietą jest różnie.. jem słodycze, ale w umiarkowanych ilościach. Zjadam porządne śniadanie a czasem i 2śniadanie, rezygnuję z kolacji i dużo się ruszam. :) Aczkolwiek w domu nie ćwiczę...
To by było jak na razie na tyle... 3majcie się cieplutko :*