HEJKA :) KOLEJNE -700 GRAM NA MOJEJ WADZE TERAZ WAŻĘ 67.4,MATKO JAK JA DŁUGO CZEKAŁAM NA TAKIE WYNIKI,NA POCZĄTKU JAK WCHODZIŁAM NA PAMIĘTNIKI DZIEWCZYN,KTÓRYM JUŻ SIĘ UDAŁO SCHUDNĄĆ TO NIE DOWIERZAŁAM WŁASNYM OCZOM,PAMIĘTAM JAK DZIŚ WESZŁAM DO JEDNEJ Z DZIEWCZYN I WIDZIAŁAM ŻE SCHUDŁA ONA 40 KILOGRAMÓW A JA WTEDY MIAŁAM 47 DO ZRZUCENIA,I MYŚLAŁAM SOBIE JEJKU JAK JA BYM CHCIAŁA BYĆ NA JEJ MIEJSCU,ZAZDROŚCIŁAM JEJ ŻE JEJ SIĘ JUŻ UDAŁO I PYTAŁAM CO ZROBIŁA TAK SAMO JAK TERAZ WY MNIE PYTACIE JAK TEGO DOKONAŁAM,SAMA WAM POWIEM ŻE NIE WIEM,DUŻO SILNEJ MOTYWACJI WE MNIE TKWI I KAŻDY DZIEŃ ZACZYNAM Z UŚMIECHEM NA TWARZY,A ZA KAŻDY KOŃCZĄCY SIĘ TYDZIEŃ NAGRADZAM ZRZUCONYMI KILOGRAMAMI :) ZAPOMNIAŁAM DODAĆ ŻE W KOŃCU WBIŁAM SIĘ W SPODNIE MOJEJ KUMPELI NUMER"10" WOW NORMALNIE TAK SIĘ CIESZĘ ŻE SZOK JAK DZIECKO KTÓRE DOSTAŁO NOWĄ ZABAWKĘ HIHIH TYLKO ŻE KUMPELA MUSI SIĘ POŻEGNAĆ Z TYMI SPODNIAMI HIHI BO MI SIĘ STRASZNIE PODOBAJĄ NO I MI JE DAŁA :) MASAKRA JUTRO WKLEJĘ FOTKI W TYCH SPODNIACH :) DZIĘKUJĘ WAM ŻE JESTEŚCIE TUTAJ ZE MNĄ..:*:*:*
.gratulacje! wyglądasz rewelacyjnie! szczerze mówiąc nie dowierzałam patrząc na zdjęcie z liverpool'u i na odbicie w lustrze.. zupełnie dwie różne osoby ;)
podziwiam Cię za motywację i wytrwałość, zasłużyłaś na głośne brawa! ;)
pozazdrościć ;)zgadzam się z komentarzami koleżanek , i też ci zazdroszczę , bo ty kochana już na końcówce tej walki a ja dopiero zaczynam w dodatku z marnym skutkiem , ale mam nadzieje , że patrząc na twój sukces , bardziej uwierzę w siebie :)
Pięknie wyglądasz.
Gratuluje..Teraz to ja zazdroszczę Tobie :)... tak to już tu jest, że sukcesy innych są dla nas motywacją. Może kiedyś i ja tak wspomnę jak zazdrościłam innym. Jesteś dla mnie motywacją, że można pzdr
rewelacjagratuluje Ci serdecznie takiego efektu patrze i az mi szczeka opadla suuuuuuuuuper Ci poszlo !!!!!!!!!!! trzymam kciuki za Ciebie :)))))))))))))))))))))))