
Historia wagi
nic mi się nie chce
chyba choroba mnie jakaś bierze bo źle się czuje, katar, ból głowy itp...
za dobrze nie jest... właśnie próbuje zmotywować się do ćwiczeń...
30 min- bieganie po schodach
150 -zrywów
30 min- skakanka...
Może się uda...
dzisiaj dzien ogólnie fajny tylko troche zimno, rano zakupy potem sprzątanie... teraz sie szykuje na spotkanie z ukochanym...
wolalabym żeby to on przyjechał bo nie musiałabym jechać moim zimnym samochodem które długo sie nagrzewa ;);) no ale trzeba czasem zrobić wyjątek...hehe dzisiaj dietka bez ćwiczeń. trzeba czasem dać odpocząć mięśniom...
Życzę wszystkim miłego wieczorku...
"Nigdy nie pozwól aby strach przed działaniem wykluczył Cię z gry!!!"
zauważyłam że im wiecej ćwicze tym większą mam motywacje i chęć do ćwiczeń i odchudzania... teraz poćwiczyłam pół godzinki, troszke sie zmeczyłam ale rozpiera mnie niesamowita energia i radość... jutro o 7.00 ruszam na podbój mojej ulicy ;) tzn wybieram sie wkońcu pobiegać tak z godzinkę...
postanowienie :
-mniej jeść,
-bardzo dużo ruchu
-zero słodyczy!!!!!
Witam... :) pobiegałam sobie dzisiaj troszeczkę po schodkach... he chyba z 30 razy góra-dół w domu, a póżniej jeszcze tak poprostu w szkole sytuacja zmusiła do dłuższego pobiegania po schodach... :) zrobiłam też 50 brzuszków... myśle że jak na pierwszy dzień to narazie wystarczy... jutro rano idę pobiegać... a do tego wf w szkole więc też w miarę dużo ruchu... Zyczcie mi powodzenia bym szybko nie zwątpiła w odchudzanie :):)