JUŻ wesoła, zwariowana, JESZCZE nastolatka.
Do odchudzania skłoniło mnie moje odbicie w lustrze, ogólne przygnębienie, brak wiary w siebie.
Przeklęta NIEDOCZYNNOŚĆ TARCZYCY
Od tak znalazłam na necie artykuł o tym że bieganie nie służy odchudzaniu... Czy to prawda nie wiem bo wolę jeździć na rowerku. Więcej na tej stronie: http://wiadomosci.onet.pl/2204533,69,item.html
u mnie nici z postanowienia, dziękuję za kopniaki we wcześniejszym wpisie ale jakoś jeszcze się nie przełamałam :/:/:/:/ nie wiem czemu może przez to że @@@@ sie zbliża nie mam ochoty na ćwiczenia i dietkę, bo przez to wszystko to nawet zaczęłam więcej jeść :/:/:/ a to nie dobrze... a moje postanowienie musze osiągnąć...