mojegotowanie.pl
Piątek, 25 maja 2012 r.
Diety Vitalia


Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

tiaaa może i coś napiszę... ale nie teraz...

elkati

kobieta, 44 lat,

164 cm, 79.50 kg więcej o mnie


Postanowienie wakacyjne: SZCZUPLEJĘ!!!

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Spalone kalorie

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Wpisy ze słowem kluczowym: Ćwiczę
Powrót do listy wpisów

WDO zażywa,

27 października 2010 , Komentarze (33)

czyli pertraktacje trwają...

Wystarczająco Dobra Odchudzaczka ruchu zażywa przynajmniej przez godzinę dziennie... tyle teoria.

A w praktyce to ja zero-jedynkowa byłam: albo mam godzinę i coś robię albo nie robię nic bo to dopiero po pół godzinie zaczyna się spalać tłuszcz... i takie tam inne pierdoły. A ja rzadko kiedy mam czas ciągiem przez godzinę... no oczywiście, że planowałam i zawsze kończyło się na od-jutrkowości Niekiedy plan ambitny realizowałam przez dni kilka ale potem coś wypadało i... wszystko się rozłaziło... A ostatnio myślę sobie: kobieto, po kiego czorta, naginasz życie do teorii ? Jedynym widocznym skutkiem jest rosnąca frustracja... no po co Ci to??? A co Ty robot jesteś?, tylko robotom służy życie w świecie zero-jedynkowym!!!

I tak od tygodnia robię swoje: mam kwadrans to poskaczę na skakance, mam pół godziny i wolny dywan to zestaw brzuszny zrobię, mam tyle czasu co potrzeba do załadowania się programu to sobie jedne partie mięśni rozluźnię inne napnę, muszę iść do sklepu to idę szybciej ale naokoło czyli nadal idę 5minut tyle, że dłuższą drogą... Robię co mogę... i jest mi z tym coraz lepiej ;)))

Kij w mrowisko,

a jeśli to prawda, że...

Jeśli próbujemy zmienić coś, czego zmienić nie możemy pisana jest nam kolejna porażka. Podobnie, jeśli siedzimy i obserwujemy, jak idzie źle coś, co mamy siłę zmienić, a my nie podejmujemy wysiłku, by życie (...) uczynić nieco lepszym.

                                                                                                                                                                                                                 Zródło:Terazja!  S. Atkinson

Dodaj komentarz

PRZEŻYŁAM DZIEŃ PIERWSZY

20 października 2010 , Komentarze (12)

ale co to za życie...

tu łupie, tam strzyka, ówdzie skrzypi...

a endorfin, jak nie było, tak nie ma!

Nic to, w jakieś jutro będzie lepiej... (?)

Co do ruchawek - w zamyśle miała być to zdrobniała liczba mnoga od... ruchu wszelakiego ;) Dopiero po komentarzach, dotarło do mnie, że przede wszystkim pasuje do sportów damsko-męskich, no i w tym kontekście także "kalibracja osprzętu" nabiera ciekawego znaczenia ;))) Hym... zewnętrzny przejaw wewnętrznych potrzeb?, lub jak kto woli: głodnemu chleb na myśli??? Tylko, że ja wyjątkowo kiepska jestem w uprawianiu...celibatu ;))) to zupełnie nie moja konkurencja, więc i "głodna" nie chodzę, ale tak teraz pomyślałam: a może ja niedojedzona jestem???

Kij w mrowisko,

a jeśli to prawda, że...

W naszym szybko zmieniającym się społeczenstwie tylko dwie rzeczy są niezmienne: chęć zmiany i lęk przed zmianą. To chęć zmiany nakazuje nam szukać pomocy. To lęk przed zmianą każe nam stawiać opór przed prawdziwą pomocą, której szukamy

 Zródło: Intymność kobiety H.G Lerner

Dodaj komentarz

RUSZYŁA MASZYNA

19 października 2010 , Komentarze (14)

po torach ospale...

czyli od dzisiaj wypalam kcal a od jutra sumiennie zapisuję... nie żebym sobotnio-niedzielnie mchem zarastała, tylko ruchawki te za przegląd techniczny uznałam i inne kalibracje osprzętu... Swoją drogą bardzo to pouczające było... tak myślę, że bez wspomagania saunowego się nie obejdzie, bo coś mnie mięśnie pobolewają ;) Plan sobie rozpisałam na 52 dni - no to idę go wprowadzać w życie...

Kij w mrowisko,

a jeśli to prawda, że...

Tutaj spoczywa Ratlerek

co przeniósł się do wieczności

właściwie był Dobermanem

tylko miał kompleks niższości

 Zródło: zapoznane ;)

Dodaj komentarz

ZA STARA NA ZMIANĘ,

17 października 2010 , Komentarze (32)

czyli jestem zewnątrzsterowna ;)

Dowód: tłumaczyłam sobie, jak krowie na rowie: rusz się! Ruch to zdrowie, kto się nie rusza ten nie chudnie, i o endorfinach też, i o ładnej cerze, i o sprężystym ciele itp. itd. i nic!!! Ani ręką, ani nogą... no tylko siąść i płakać... W rozpaczy po półśrodki sięgnęłam: kieckę sylwestrową za małą kupiłam - kiecka w szafie ja bez ruchu na kanapie... i tak to trwało do piątku...

A w piątek u Matki ze spółką na torta penisowego się napaliłam, a na torta trzeba zapracować czyli kalorie w pocie czoła wypalać i... skakankę odkurzyłam, hantle z niebytu wydłubałam, kocyk do poniewierki dywanowej reaktywowałam, na godzinne marszowanie się wyprowadziłam... tiaaa i wszystko to dla kilku łyżeczek cukru podanych w atrakcyjnej formie???

Słodyczoholiczka niereformowalna jestem i jak każdy -holik przez nałóg sterowana... ;)))

Kij w mrowisko,

a jeśli to prawda, że...

Musimy uczyć się na własnych błędach, a nie karać za nie. W przeciwnym wypadku będziemy skazani na popełnianie błędnych decyzji do końca życia.

 Zródło: zapoznane ;)

Dodaj komentarz

SYNDROM ZŁEJ BALETNICY

12 października 2010 , Komentarze (12)

czyli oczekiwanie na idealną pogodę.

Muszę, powinnam, przydało by się, chiałabym ale mi się nie chce... znaczy się najwyższy czas zacząć... ćwiczyć! Tylko ta pogoda... albo pada, albo wieje, albo grzeje, albo zimno, albo ciemno, no i brak czasu...

Jakby któraś miała jeszcze jakąś dobrą przeszkodę, to proszę się nią podzielić, bo mi się repertuar powoli wyczerpuje...

Kij w mrowisko,

a jeśli to prawda, że...

Dobrze jest czasem nienawidzić siebie, ale nie za często; w przeciwnym razie potrzebujemy wielkiej nienawiści do innych, aby wyrównać nienawiść do siebie.

 Zródło: Prowincja ludzka   E. Canetti

Dodaj komentarz

SIÓDEMKA ZWIELOKROTNIONA

30 maja 2010 , Komentarze (11)

znaczy się waga pokazała 77,7kg i tym samym jestem lżejsza o 7kg to teraz poproszę o  77lat powodzenia zwanego szczęściem :)

ps. Sumiennie wykonuję obowiązki ruchowe, ale endorfin powysiłkowych brak mi okrutnie... a bólu mięśniowego mam w nadmiarze - i niestety nie świadczy to o wysiłku nadmiernym tylko o mięśniach niechętnych do współpracy ;)

Kij w mrowisko,

czyli jeśli to prawda, że...

Gdy spotyka cię coś złego, sięgasz po słodycze. Gdy jesteś smutny lub zły, czujesz się samotny i opuszczony, raczysz się dobrym jedzeniem. Nie szukaj pocieszenia na talerzu, bo wpadniesz w pułapkę jedzenia.

zródło: Style i charaktery 2/2007

Dodaj komentarz

A MIAŁO BYĆ TAK PIĘKNIE...

28 maja 2010 , Komentarze (26)

miałam być rześka i radosna

miałam mieć energię do gór przenoszenia

miałam być lekka jak piórko

miałam...

a póki co:

jestem śpiąca

jestem sflaczała

jestem rozdrażniona

bolą mnie mięsnie, co to nawet nie wiedziałam, że je mam

a to dopiero trzeci dzień... trudno... nie odpuszczę!

Kij w mrowisko,

czyli jeśli to prawda, że...

Kiedy spytano Mistrza, czy nigdy nie zniechęcały go małe, jak się może wydawać, owoce jego wysiłków, on opowiedział historię ślimaka, który pewnego zimnego, wietrznego dnia, późną wiosną zaczął się wspinać na czereśnię.

Wróble na pobliskim drzewie dobrze się ubawiły jego kosztem. Potem jeden z nich przyfrunął i zawołał: Hej, głuptasie, czy nie wiesz, że na tym drzewie nie ma czereśni?

Małe stworzonko odparło, nie zatrzymując się ani na chwilę: Będą, kiedy wreszcie się tam dostanę.

zródło: Minuta nonsensu A. de Mello SJ

Dodaj komentarz

KIEDYŚ NADESZŁO DZIŚ

26 maja 2010 , Komentarze (17)

czyli skończyły się żarty...

Od trzech miesięcy toczyłam ze  sobą wewnętrzny dialog:

Najpierw na argumenty: że sport to zdrowie, że ruch sprzyja odchudzaniu, że lepsze ukrwienie = bardziej jędrna skóra itp. itd.

Potem, nie ma co ściemnniać, po zazdrość sięgnęłam: i zaglądam do jednej: 500 brzuszków - to chyba w rok? Zaglądam do drugiej: 100 pompek - to ja w całym życiu nie zrobiłam! Zaglądam do trzeciej: 54km na rowerze - to tyle w ogóle można przejechać i przeżyć :0 Zaglądam do czwartej: biegać zaczęła - ze wstydu zaczęłam wyprowadzać się na spacery od dawna planowane :P Zaglądam do piątej: na siłowni była - dla siłaczek uznanie mam, ale to nie dla mnie ;) Zaglądam do szóstej: 8km w niecałą godzinę z kijami przeszła - a starsza nie tylko ode mnie ale i od mojej eM :) No i zazdrość zaczęła robić swoje...

Myślę sobie: no tak być nie może, inne się ruszają, a ja co? Mchem zarosnę i patyną się pokryję? Bez ruchu 1/4 zaplanowanego spadku bezboleśnie zaliczyłam - fakt, ale wiara że dalej też tak będzie głupotą mi zalatuje ;)

...zaczęło się systematyczne wypracowywanie kondycji i mięśni!!!

W ramach podnoszenia sobie morale, żeby samą siebie przekonać, że dam radę,  pokazuję publicznie swojego netoperka:

 

Liczone od 22.03.10 - z odjęciem każdego słodyczowego dnia.

 Kij w mrowisko,

czyli jeśli to prawda, że...

Życzenie stanowi tę część ludzkiej świadomości, która zawiera nadzieję, tęsknotę, wyobrażenie, wiarę - a wszystkie one związane są z wrodzonym wymiarem uczuć, dających początek motywacji.

zródło: Błaganie o mit R. May

Dodaj komentarz

STRASZNY SEN MIAŁAM

12 maja 2010 , Komentarze (10)

Śniło mi się, że ktoś zajumał mi 7!!!

Świtem koło północy (ciemno było) się przebudziłam, polunatykowałam krokiem chwiejnym i na wagę wlazłam i... wiadro zimnej wody spłynęło mi po plecach... 7 jakś niepewna, 8 brzuszek pokazjue! No nie! Od razu się obudziłam, wzork mi się wyostrzył... ta 8 to na drugim miejscu... uf... poszłam dospać. Budzę się rano w podskokach gnam na wagę a tam po 8 śladu nie ma!!! Ktoś zajumał mi 8!!! Skąd ta 9 się wzięła??? No to co, że na drugim miejscu, ale przez chwilę jej tam nie było! Od dzisiaj piję coś uspakającego przed snem!!!

Aha przemyślałam, nie jestem c-w :) Dowód? Proszę bardzo: śniadanie jem - a nawet dwa ;) kawę piję zbożową  niesłodzoną, cukru białego niet, spodnie w ciuchowni kupione, z okiem do okulisty poszłam ale złotem też nacierałam (oko nie okulistę i jęczmień się nie wykłosił), magnez łykałam a potem na drożdże piwne zamieniłam i do dzisiaj łykam. Tylko powinnam prowadzić bardziej aktywny tryb życia. Ale widzicie, z moim skrzywieniem kręgosłupa, wadą postawy i płaskostopiem... Ale to się od dzisiaj zmieni, bo straszny sen miałam... Znaczy się korzystam z pomocy i z czystm sumieniem mogę prosić o więcej ;)))

Tak naprawdę to nie podejrzewałam siebie o wampirstwo, ale nie zaszkodziło sprawdzić ;)

Kij w mrowisko,

a jeśli to prawda, że...

Każda niezanalizowana przegrana powoduje, że coraz mniej wierzymy w siebie. A dalej to już błędne koło: nie udało się - jest mi z tym źle, podejmuję następną próbę, ale już wątpiąc, czy się uda, i znowu nic... W efekcie tracimy wiarę, że zmiana w ogóle jest możliwa.

zródło: Dasz radę! GW 26 października 2009

Dodaj komentarz

MAŁPI HUMOR

9 kwietnia 2010 , Komentarze (2)

dopadł mnie wczoraj i trzyma!

Zaczęło się od tego, że skoro ostry atak kobiecości mija, to trzeba się wziąć za ćwiczenia, bo ostatnie czego mi potrzeba to zwiotczała skóra w nadmiarze przykrywająca mięśnie w zaniku ;)

Sięgnęłam po pomoce naukowe, a że wyobraźnię mam tyleż bujną co plastyczną, to zobaczyłam siebie wykonującą w wersji dla początkujących, tj 3 serie po 10 powtórzeń z 60 sekundowymi przerwami (między seriami!), następujące ćwiczenia:

miały być zdjęcia ale kabelek się zawieruszył, więc będzie tylko lista;

1.     podciąganie na drążku

2.    pompki (w wersji hard)

3.   brzuszki 'zwykłe' i ze skrętami (ostatecznie może ze skrentami dałabym radę)

Tiaaa... ryczałam ze śmiechu, bez przerwy, dobre 10 minut. Skutkiem czego płuca mam przewentylowane i bolą mnie mięśnie (?) brzucha. Ale tak teraz myślę: a może to o to chodziło?

PS. Szukam dalej, może nie porobią mi się zakwasy... ze śmiechu ;)))

Kij w mrowisko,

a jeśli to prawda, że...

Od 60 do 80 procent spożywanych dziennie kalorii ulega spaleniu, kiedy nic nie robisz. Nawet w czasie snu lub odpoczynku twoje serce bije, narządy funkcjonują, a płuca oddychają.  Zaledwie 30 procent spożywanych kalorii ulega spaleniu podczas aktywności fizycznej.

 zródło: Trzymaj linię S. Lewis

Dodaj komentarz
Więcej informacji o : Ćwiczę
kobieta.pl claudia.kobieta.pl naj.kobieta.pl gala.pl glamour.pl rodziceonline.pl focus.pl national-geographic.pl klubrysia.pl odyssei.pl