mojegotowanie.pl
Piątek, 25 maja 2012 r.
Diety Vitalia


Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

tiaaa może i coś napiszę... ale nie teraz...

elkati

kobieta, 44 lat,

164 cm, 79.50 kg więcej o mnie


Postanowienie wakacyjne: SZCZUPLEJĘ!!!

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Spalone kalorie

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Wpisy ze słowem kluczowym: Wdo
Powrót do listy wpisów

PIJĘ, JEM i ZAŻYWAM

10 stycznia 2012 , Komentarze (60)

tak, tak i jeszcze raz TAK!

niniejszym powróciła WDO

albowiem jak wszystkie dobrze wiemy, Wystarczająco Dobra Odchudzaczka:

po jeden: pije dziennie dwa litry płynów - nie słodzonych, sztucznie nie barwionych

po dwa: je śniadania - do dwóch godzin po wstaniu

po trzy: zażywa ruchu - niekoniecznie ochoczo ale systematycznie!!!

no i tak przez 30 dni z rzędu...

 

Kij w mrowisko,

a jeśli to prawda, że...

Nauka, która trafia do uszu, lecz nie do serca, jest jak obiad jedzony w marzeniach.

Zródło: chińskie ciasteczka 

NA MARGINESIE

{2/30}

ważę się co poniedziałek, mierzę raz w miesiącu, kontrola postępów 15 i 30 dnia

 

Dodaj komentarz

WYSTARCZAJĄCO DOBRA

2 listopada 2010 , Komentarze (29)

to pojęcie znane mi od wielu lat... ale dopiero od kilku tygodni przymierzam je do swojego życia. W jednym miejscu pasuje jak ulał, w innym mocno odstaje... no dobra częściej odstaje ;)

Postawa "wszystko-albo-nic" jest moją trzecią naturą, bo jak powszechnie wiadomo drugą jest przyzwyczajenie. Na razie moja druga natura razem z trzecią bojkotują "wystarczająco dobrą". Czasami wygląda to zabawnie: np jestem bliska wyprucia sobie flaków żeby wypucować okna na wysoki połysk i tak w połowie przychodzi opamiętanie... no i jedną połowę okna mam wypucowaną a drugą umytą... po tygodniu nie będzie widać różnicy, a po pierwszym deszczu będą nie do odróżnienia...

Kij w mrowisko,

a jeśli to prawda, że...

Zamiast podporządkowywać się imperatywom kategorycznym, poszukaj czasowników, które wyrażają twoją wolność: postanawiam, decyduję, preferuję, wybieram. Zamiast mówić: "Muszę schudnąć", mów: "Decyduję się schudnąć" lub "Decyduję się nie schudnąć"

                                                                                                                                               Zródło: zapoznane ;)

 

Dodaj komentarz

JELENIA ZNALAZŁAM

29 października 2010 , Komentarze (22)

czyli  czas przedstawić... PARCHATEGO

znaczy się na Rajd Mikołajkowy się pokusiłam. Organizatorką tegoż jest Klusia. Żeby wziąć udział trzeba mieć łosia dla niepoznaki zwanego reniferem, czyli cel... proste? Jak gdyby... no bo zdecydować się nie mogłam: realistyczny a może idealistyczny? schudnąć? nie utyć? śmiertelnie poważnie czy pełen luz? No i tak przez ostatnie kilka dni wydłubywałam łosia z niebytu... przy okazji pertraktując z WDO (nawiasem pisząc pretraktacje trwają w najlepsze)

Dziewczyny chwalą się swoimi reniferami, a mój coś jakby nie najlepiej wygląda:

No myślę sobie: przecież sama tych sanek ciągnąć nie będę, na coś trzeba się zdecydować, no to stanęło na bliskich okolicach 70kg i kiecce sylwestrowej co to ma wisieć na mnie a nie w szafie...

Naprawdę próbowałam drania zdyscyplinować, uładzić... no cóż... oto Parchaty:

Tiaaa... jaka pani taki łosiu...

Kij w mrowisko,

a jeśli to prawda, że...

Strategia jest sztuką rozpoznawania i wyboru realistycznych kierunków działania w dążeniu do celów, również w niesprzyjających warunkach.

                                                                                                                                                                                                                           Zródło: zapoznane ;)

Dodaj komentarz

WDO zażywa,

27 października 2010 , Komentarze (33)

czyli pertraktacje trwają...

Wystarczająco Dobra Odchudzaczka ruchu zażywa przynajmniej przez godzinę dziennie... tyle teoria.

A w praktyce to ja zero-jedynkowa byłam: albo mam godzinę i coś robię albo nie robię nic bo to dopiero po pół godzinie zaczyna się spalać tłuszcz... i takie tam inne pierdoły. A ja rzadko kiedy mam czas ciągiem przez godzinę... no oczywiście, że planowałam i zawsze kończyło się na od-jutrkowości Niekiedy plan ambitny realizowałam przez dni kilka ale potem coś wypadało i... wszystko się rozłaziło... A ostatnio myślę sobie: kobieto, po kiego czorta, naginasz życie do teorii ? Jedynym widocznym skutkiem jest rosnąca frustracja... no po co Ci to??? A co Ty robot jesteś?, tylko robotom służy życie w świecie zero-jedynkowym!!!

I tak od tygodnia robię swoje: mam kwadrans to poskaczę na skakance, mam pół godziny i wolny dywan to zestaw brzuszny zrobię, mam tyle czasu co potrzeba do załadowania się programu to sobie jedne partie mięśni rozluźnię inne napnę, muszę iść do sklepu to idę szybciej ale naokoło czyli nadal idę 5minut tyle, że dłuższą drogą... Robię co mogę... i jest mi z tym coraz lepiej ;)))

Kij w mrowisko,

a jeśli to prawda, że...

Jeśli próbujemy zmienić coś, czego zmienić nie możemy pisana jest nam kolejna porażka. Podobnie, jeśli siedzimy i obserwujemy, jak idzie źle coś, co mamy siłę zmienić, a my nie podejmujemy wysiłku, by życie (...) uczynić nieco lepszym.

                                                                                                                                                                                                                 Zródło:Terazja!  S. Atkinson

Dodaj komentarz

WDO pije,

26 października 2010 , Komentarze (17)

czyli pertraktacje rozpoczęte...

Wystarczająco Dobra Odchudzaczka pije gdy czuje pragnienie... tyle teoria.

A w praktyce jest tak, że mogę cały dzień nie pić i nie czuć, że mi się chce... ale jak już zacznę to piję i piję i piję - znaczy się bez sensu... Do tego picie wody, w moim przypadku, odpada bo raz: nie ta pora roku, żeby w siebie wlewać zimne płyny, dwa: może to i problem Psyche ale Soma próby picia wody bojkotuje bólem gardła i suchością tegoż. Czarnych herbat nie lubię, po zielonych spać nie mogę, a ziołowe i owocowe mi się... przejadły ;) Naczytawszy się tu i ówdzie o Yerba Mate, rozpoczęłam poszukiwania internetowe i trafiłam TU, a że w realu mam blisko to sobie rano poszłam i z panią przesympatyczną  porozmawiałam... w planach miałam bardzo ambitne zakupy a skończyło się na yerbach ekspresowych ;))) Po wypiciu pierwszego termosu myślę, że na początek był to wybór optymalny... znaczy się kobieta wie co sprzedaje ;)

I tak od dzisiaj wypijam dwa litrowe termosy yerby a oprócz tego zwyczajowe herbaty i kawy {przyzwyczaiłam się (pojęcia nie mam po co;) do picia niesłodzonej}.

Kij w mrowisko,

a jeśli to prawda, że...

Potrzeba czasu, by rewolucja mogła zapuścić korzenie

 Zródło: Podręcznik wojownika światła  P. Coelho

Dodaj komentarz

SAMO (NIE)SZCZĘŚCIE,

25 października 2010 , Komentarze (35)

czyli podstępny powrót siódemek ;(

dobra, bez bicia, się przyznam... eee... no... nie tak całkiem same przylazły... trochę się napracowałam, zwłaszcza paszczą, na ich powrót... ale przecież zawsze mogły odmówić!!!

Muszę ponegocjować z Wystarczająco Dobrą Odchudzaczką... bo mi się jeszcze jakie ósemki na głowę zwalą...  

Kij w mrowisko,

a jeśli to prawda, że...

Porzucenie złych nawyków to rozłożony w czasie proces, który wymaga długiego stadium "kontemlacji" - Z zewnątrz wygląda to jak nicnierobienie, ale właśnie ten etap jest najważniejszy. W tym czasie rozważamy wszystkie za i przeciw, patrzymy na realia, planujemy. Postanowienia wprowadzamy w czyn w najbardziej dogodnym dla nas momencie. Za sześć miesięcy, za rok. Ty decydujesz kiedy będziesz gotowa. - Okres psychicznego oswajania się z czekającą nas zmianą pomaga nabrać głębokiego wewnętrznego przekonania, że chcemy ją wprowadzić i że wytrwamy. Nie łudźmy się jednak, że zmiana diety magicznie nas odchudzi

 Zródło: Twój styl  11 2010

Dodaj komentarz

WYSTARCZAJĄCO DOBRA ODCHUDZACZKA

11 czerwca 2010 , Komentarze (19)

jest ze mnie od wczorajszego popołudnia :)))

Decyzję podjęłam - nie ma letko, znaczy się jestem twarda nie mientka ;)

Zwątpieńce potłuczone przegonione, a właściwie spłynęły z potem po marszu w saunie ;) W planach to miałam tylko marsz, saunę dostałam gratis - po godzinie wróciłam przepocona tak, że wszystko co na sobie miałam można było wyżymać, lącznie z majtkami i stanikiem ;) Widocznie zwątpieńce potu nie lubią bo się odczepiły, no to je przegoniłam! W przeganianiu swoją rolę odegrała też wizja trzech 8 w miejscu trzech 7 - co tu dużo gadać, wizja była tak dobra, że dostałam takiego przyśpieszenia, że zwątpieńce nie szybko mnie dogonią ;)))

Przez chwilę chodziło mi po głowie, żeby zostać Perfekcjną Odchudzaczką, ale rozum ugruntowany doświadczeniem orzekł: nie ma mowy! Żadnych ekstrawagancji zakorzenionych w wybujałych ambicjach! Schodzimy na ziemię, ma być pewnie i bezpiecznie czyli, albo Wysrarczająco Dobra Odchudzaczka albo boksowanie z samą sobą + zniechęcenie + jo-jo, bo jak mawiał pewien tłumacz-lingwista: nikt nie jest perfektem - a już na pewno nie ja :)))

Kij w mrowisko,

czyli jeśli to prawda, że...

Patologiczny perfekcjonista odczuwa przymus ciągłego pokazywania, że zawsze potrafi sprostać nawet najtrudniejszym wyzwaniom.

zródło: Charaktery 6/2010

Dodaj komentarz

SZCZĘŚCIE CONSTANS

8 czerwca 2010 , Komentarze (10)

czyli cotygodniowy spadek wagi nie został zaliczony.

Znaczy się trwa  siódemkowe szczęście ;) Jak na kilkudniową labę, ujdzie - mogło być gorzej ;)

Niniejszym ogłaszam koniec świętowania aż do... następnej okazji! Zatem do drugiej połowy grudnia jestem przykładną odchudzaczką, co to je, pije, zażywa i... w związku z tym szczupleje, smukleje, staje się powabna :)))

Nawiasem pisząc, to mam dzisiaj 100-dniówkę odważania się, to może by jednak zabalować?

Kij w mrowisko,

czyli jeśli to prawda, że...

O wiele lepiej jest nie zdążyć w terminie i go nieco przesunąć, niż nie mieć terminu w ogóle.

zródło: zapoznane ;)

Dodaj komentarz
Więcej informacji o : Wdo
kobieta.pl claudia.kobieta.pl naj.kobieta.pl gala.pl glamour.pl rodziceonline.pl focus.pl national-geographic.pl klubrysia.pl odyssei.pl