29 marca 2010 09:34:49
Dres mężowi kupić chciałam,
wiec się na zakupy z mężem wybrałam.
Nic więcej kupić nie planowałam
więc od razu,
na sportowe stoisko się udałam.
Podeszło piękne dziewczę,
serdecznie nas powitało,
w stronę mojego męża
piękny uśmiech posłało,
potem cudownym głosikiem się odezwało
Czego państwo szukają?
Dresu dla męża odpowiedziałam -
dziewczyna na męża spojrzała,
i zapytała,
a ten dres ma służyć do czego?
Zaskoczyła go tym pytaniem,
koleżanko i kolego.
Mąż na mnie bezradnie popatrzył,
a potem dziewczynie zaczął tłumaczyć
Dziewczątko się słodko uśmiechnęło,
na ladę ze pięć dresów położyło
Spojrzałam i jeden z nich wybrałam,
przymierzyć mężowi kazałam.
Spojrzałam cena mnie satysfakcjonowała bierzemy zadecydowałam