Kochani nareszcie jestem z Wami
i znowu dzielę się z Wami
moimi przemyśleniami.
Znajomą spotkałam,zły humor miała
na całą swoją rodzinę narzekała,
nic ją nie cieszyło,
mąż ją drażnił,dzieci nie słuchały,
sąsiedzi denerwowali.
Wysłuchałam ,
a że nie najlepszy nastrój miałam
więc nie pocieszałam tylko zapytałam
A zdrowie całej rodzince służy?
no pewnie.. odpowiedziała,
więc ja nie czekając dłużej
tak do niej powiedziałam:
Ciężkie czasy nastały,
każdy z nas ma problem,
jeden większy,drugi mały
a tak naprawdę to nie znam kącika
gdzie by nie było krzyżyka.
Każdy z nas.. ma raz dobry,
raz gorszy czas,chcemy czy nie
musimy przeżyć to..co czeka nas.
Ale kochana... jak zdrowie mamy,
to jak się postaramy
takie zwykłe problemy jak Ty masz
łatwo pokonamy.
Jak skończyłam... ona powiedziała,
też bym takie jak ty podejście
do wszystkiego mieć chciała
i wszystko na lepsze
przetłumaczyć sobie umiała.
Jak ty to robisz? zapytała
więc jej odpowiedziałam:
Jak mam być szczera,
to bardzo pomaga mi w życiu
WIARA I NADZIEJA,
to ona pozwala nam żyć,
kochać,radować się,marzyć i śnić,
dzięki niej uwierzysz w niemożliwe
i w to...że w oazę spokoju
zmieni się życie burzliwe.
Mając ją zasypiasz z uśmiechem
żyjąc z wiarą i nadzieją
szczęśliwszym stajesz się człowiekiem
i uwierz mi nadzieja ...
na wszystko najlepszym jest lekiem.
Uśmiechnęła się i powiedziała:
dobrze,że cię spotkałam ,
bo mi uświadomiłaś,
że to ode mnie zależy
jaki dzisiaj będę dzień miała.
uśmiechnęła się i pożegnała
Ja Wam życzę byście nadzieję mieli
zawsze i wszędzie
niech z Wami
do końca życia już będzie,
bo człowiek lepiej się czuje
kiedy na co dzień z nadzieją obcuje.
Pozdrawiam,za wszystko dziękuję
i po przyjacielsku całuję.