mojegotowanie.pl
Piątek, 25 maja 2012 r.
Diety Vitalia


*

3 września 2010


Słowa kluczowe:   brak 
   
    Jeżeli chcesz dodać więcej słów, pamiętaj aby oddzielać je przecinkiem.


3 września 2010     07:48:31
*

Ciezko wraca sie do zimnej rzeczywistosci. Wieczor spedzony pod kocem, w kominku rozpalone, chalwa turecka zjedzona. Znaczy sie wczoraj nie byl dobry dzien na rozpoczecie nowego chudego zycia;-)))

Ukladanie planu dzieciom i sobie z zajeciami popoludniowymi jest bardzo wyczerpujace. Jak tu pogodzic basen i zumbe? Nie wychodzi..... Musialabym sie rozklonowac.... I dolozyc angielski i nauke uczenia sie. A moze wziac sie za hiszpanski? A kiedy cwiczyc? matunio - miion pytan i zero pomyslu... Znaczy sie ... jeszcze nei czas na decyzje. Musze sie najpierw zaaklimatyzowac. A tu tak zimno!!!!

 

Waga psia krew bez zmian. 76,8. Strasznie wysoka. I juz sie ludze, ze to wysikam. To moge tylko wytopic.


Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
849841
bebeluszek, , 3 września 2010, 12:32
ach ta nirwana......bo widzisz haanyzie, mi duchowo to dobrze. nawet bardzo. lekko i radośnie. tylko się paszczęka nie zamyka. lecz masz rację, nasze wagi wysokie. strasznie! i tego to już się nie wysika. do boju! do przyszłego tygodnia po 0,8kg w dół? co ty na to?
900051
MeryP, , 3 września 2010, 12:12
Powrót do rzeczywistościjest zawsze trudny, ale ale dasz radę :)
641437
dora77, , 3 września 2010, 11:02
zazdroszczętakiego wyjazdu............... a teraz walczymy z sadełkiem bo ja i bez wyjazdu zdobyłam 5 kg na plus, pa
897373
baja1953, , 3 września 2010, 10:41
Hej, hanyzko:))Najważniejsze, że wróciłaś, daj sobie tydzień na aklimatyzację i pożarcie przywiezionych smakołyków( pewnie masz jeszcze zakamuflowane pudełka chałwy? ja mam jeszcze jedno...)... no , a potem to już naprawdę start...Nie ma co czekać, trzeba wadze uciekać, żeby nie zagnieździła się na dobre;) Cmok, Hanyzko;)
0
jf1231 / 10.119.32.33, 3 września 2010, 10:31
;Doj fajnie by było tak wysikać cały tłuszczyk !!! Marzenia te duże i te maleńkie !!!! ale jak tak dumasz pod tym kocem przy kominku to może wymyslisz jakis patent ????!!!!
959137
OBTULANKA, , 3 września 2010, 10:20
;Haanyzka wiesz co jest pocieszające?To ,że damy radę jakom odchudzaczki!
984998
luckaaa, , 3 września 2010, 10:04
.. :-) Zimno ? U mnie 6 stopni, kurde blade i fuj ! Aklimatyzuj sie spokojnie , bo szybkie przejscia organizmowi nie sluza, a po urlopie nalezy sie troche odpoczac :))) , ja tak przynajmniej robie :)
948733
rozaar, , 3 września 2010, 10:03
Na wszystkoza mało czasu,a planów cały wór.Ja też jestem ciepłolubna i żal mi,że lato się kończy.
kobieta.pl claudia.kobieta.pl naj.kobieta.pl gala.pl glamour.pl rodziceonline.pl focus.pl national-geographic.pl klubrysia.pl odyssei.pl