mojegotowanie.pl
Piątek, 25 maja 2012 r.
Diety Vitalia


Torbiel na jajniku :( Pytania i inne osobiste
problemy :(

17 grudnia 2010

No więc WITAM wszystkie Vitalijki


Wiem wiem zapuściłam się z pisaniem, ale to dlatego że za bardzo nie mam na to czasu... Wiadomo matura, egzamin zawodowy, konkursy i jeszcze święta się zbliżają... W dodatku pojawiło się parę problemów...


Otóż zaczęłam robić badania, bo pojawiło się parę niepokojących objawów typu swędzenie, senność ciągłe zmęczenie, suchość skóry i ból w okolicy żołądka promieniujący w różne strony... Badania dążyły do wyeliminowana cukrzycy, żółtaczki, nerwicy, problemów z nerkami.... A co mi wyszło?????


Torbiel w jajniku prawym Średnica 3 cm (wiem nie jest to jakiś znowu wielkolud ale jednak jest a mam dopiero 19 lat). Lekarz mi powiedział że mam przyjść za ok. 2 miesiące i znowu mi zrobi badanie i jeśli będzie torbiel rósł to trzeba będzie zacząć leczyć a jak zacznie maleć czy też pęknie sam to nic nie trzeba będzie robić...Trochę poczytałam o tym na necie ale nic dobrego nie piszą
i dlatego mam do Was kilka pytań...
1. czy lekarz dobrze zrobił że kazał mi czekać?
2. czy to prawda że jak juz raz się torbiel pojawi to w przyszłości mogą być nawroty?
3. Czy problemy związane z torbielem w jajniku mogą mieć wpływ na możliwość zajścia w przyszłości w ciąże?

Trochę jestem zdenerwowana tą sytuacją

W dodatku nie wiem jak będą wyglądały święta w tym roku u mnie w domu
Tata ostatnio rzucił sie z pięściami na mamę ja ją obroniłam i na szczęście tata nic mamie nie zrobił, ale za to kazał nam dwóm "wypierdalać" z domu, mamie za całokształt małżeństwa a mi za to że stanęłam po mamy stronie, dodał że nie jestem mu do niczego potrzebna i nigdy nie byłam. Dodam że kłótnia nie była z winy mamy, to tata poprostu jest strasznie nerwowy i wybuchowy, te co czytały poprzednie wpisy wiedzą o co chodzi Zaczęłam się pakować bo tata powiedział że nie żartuje z tym wyprowadzeniem się, beczałam jak bóbr, mama też zaczęła się pakować ale w połowie zrezygnowała, bała się z jednej strony a z drugiej stwierdziła że ona też harowała na ten dom i wszystko więc on nie ma prawa jej wyrzucić... Trochę ją rozumiem, ale nie rozumiem tego że chce być dalej poniżana, ja osobiście mam dość i fizycznie i psychicznie, bo jak przyjdzie co do czego to i tak dostaje od taty, najczęściej po głowie.

Nie odzywamy sie do niego, mijamy się jak powietrze, a na myśl że mogę go spotkać cała się trzęsę... MAM DOŚĆ!!!! obiecałam sobie, że jeśli sytuacja się powtórzy nie zostanę to ani chwili dłużej, z mamą czy bez się wyprowadzę, a jeśli się sytuacja nie powtórzy to i tak w maju już mnie tata w domu nie zobaczy... Wyprowadzę się albo do ciotki albo do starego domu babci albo w ostateczności do chłopaka... I tyle... Nie chce mieć do czynienia z kimś kto bawi się w damskiego boksera i jest mądry i silny tylko w domu...


Matura z matmy zdana nie będę pisała na ile bo nie ma się czym chwalić ważne że zdana...

Sukienkę na studniówkę mam, buty też także teraz tylko czekać na TĄ wielką noc


Pomimo całego tego chaosu w moim życiu w pewnym stopniu jestem szczęśliwa... Mam wiernych przyjaciół i wspaniałe koleżanki, cudownego chłopaka, dobre oceny w szkole i próbną maturę zdaną he także nie jest najgorzej, najwyżej się z domu wyprowadzę i tyle...


Pozdrawiam ciepło

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
988081
yahriel, , 21 grudnia 2010, 19:11
będzie dobrze...musi... dobrze, że masz gdzie się przenieść... pozdrawiam!!
361396
gosiacaz, , 18 grudnia 2010, 21:33
:(Ciężko coś radzić w takiej sytuacji... wyprowadzić się na pewno szkoda Twojej mamie, bo dużo kasy włożyła w ten dom i dlaczego niby miała by go oddawać ojcu... no ale z drugiej strony tak się nie da żyć... Może jak się wyprowadzicie, to on nie da rady płacić sam wszystkich rachunków, robić sobie jedzenia, sprzątać itd. Może to go zmieni, ale tacy ludzie rzadko się zmieniają... Lepiej się jednak chyba wyprowadzić niż żyć będąc poniżanym, zastraszanym i gnębionym... Dobrze, że macie gdzie się wynieść.
1032072
diankkaaa, , 18 grudnia 2010, 13:39
...wydaje mi sie ze np p miesiacu trzeb było by zrobic badania. u mnie na pocżtaku listopada wykryli torbiel w głowie;/ a najgorsze jest to ze sa długi kolejki do lekarzy bo do dorosłych ie moge pujsc po 18 koncze na koniec kwietnia a u dzieci sa dopiero zapisy na kwiecien. a wiec aj pewnie pojde dopiero w maju. a wiec masz szczescie ze musisz czekac tlyko 2 miesiace. ja ciagle zyje w strachu a szczegolnie jak łapie mnie silny boł i ine jestem wstanie nic zrobic a jak sie połoze to i tak boli tlyko ze mniej. i ja nie wiem co mam zorbic bo tamto mi wykryli w szpitalu i lekarz nie dął mi zadnych porad. no niby ja mam to mneijsze niz ty ale jednak w głowie.... a wogole jak nie bedize rosło to z tym sie normlanie zyje a wiec wtedy sie nie trzeba przejmowac. ale wiem ze i tak sie bedziesz przejmowac bo ja tez sie przejmuje. zycze powrotu do zdrowia:)
0
cherrienka / 10.119.32.33, 18 grudnia 2010, 08:30
:((Skąd jesteście? Najlepiej wyprowadzajcie się natychmiast, nie ma co ryzykować, że stanie się coś gorszego. tatę niestety rtrzeba przekreślić i tyle, to się już nie zmieni. Jest coś takiego jak ośrodki dla kobiet doświadczających przemocy w rodzinie, dlatego pytam o województw, powiat itd.ewentulanie gotowość do zmiany miejsca zamieszkania.
1026678
marz3niee, , 17 grudnia 2010, 23:09
.u mojej mamy to się zaczęło tak, że znaleźli małego torbielka na jajniku ale nic z tym nie trzeba było zrobić, tylko kontrola za jakiś czas, no i przyszedł czas na kontrolę, to coś urosło, i trzeba to usunąć... ech, martwię się o nią, bo to się przeprowadza normalnie operację, a ginekolodzy nazywają tego torbiela czy co to jest fachowo 'potworniakiem' , trzeba znaleźć dobrego lekarza, coby dobrze to wszystko zostało usnięte, bo jeśli zostanie jakiś malutki fragment, to to się nawróci, odrośnie. a jeśli będzie to duże, to może dojść do usunięcia całego jajnika, więc zapobiegaj temu, póki jest małe.
973150
kasia.0003, , 17 grudnia 2010, 22:36
hejpowiem ci tak ja mialam torbiele 3 razy o roznych srednicach - jeden najwiekszy mial 8.5 cm,bralam lekarstwa na to i pękł sam. za to teraz przez 1.5 roku nie moglam zajsc w ciaze a ponad meisiac temu jak zaszlam to poronilam........pozytaj moj pamietnik. to nie ejst nic dobrego i sluchj lekarza bo uwierz ze ma racje...
734401
Ylona666, , 17 grudnia 2010, 22:25
aOstatnio moja koleżanka szła na usuniecie torbiela, juz jej dali tzw. "glupiego jasia" a tu co sie okazuje.... torbiel sam pękł, a jeszcze kilka minut i zostałaby pocięta do usuwania :) Wiele osób to ma, więc nie ma tragedii :):* Ale lepiej sobie to pilnować
976464
GOSIULA0866, , 17 grudnia 2010, 21:26
...też miałam torbiela w wieku 19 lat i udało się go wyleczyć :), nie miałam na razie żadnych nawrotów i mam nadzieję że nie będę miała ale faktycznie są one możliwe. U mnie lekarz od razu podjął leczenie farmakologiczne, dał mi tabletki tylko że mój był większy ok.6 cm - torbiel po pewnym czasie sam pękł i wszystko jest ok, także nie martw się na pewno wszystko będzie dobrze , a to że lekarz kazał Ci czekać to też normalne bo pewnie chce zaobserwować czy rośnie i ewentualnie żeby wiedzieć jakie dobrać leczenie także się nie martw :) Co do sytuacji w domu , to czasem trzeba zagryźć zęby i podjąć ciężkie decyzje takie jak np. wyprowadzka , o jedno Cię tylko proszę jeśli się już na to zdecydujesz to nie zostawiaj samej mamy bo będzie wtedy podwójnie pokrzywdzona , staraj się ją nakłonić do tego żeby wynieść się od tego boksera i żyć spokojnie bez nerwów.trzymam kciuki.
1048101
melekmonika85, , 17 grudnia 2010, 21:06
:)Sloneczko.. szkoda mi i Ciebie i mamy.. wiem DOSKONALE co to za sytuacja.. U mnie tez tak bylo-a nawet jest... Rodzice sie rozwiedli wkoncu ale nadal mieszkaja w jednym domu.. I wojny sa... Opisujesz dokladnie ta sama sytuacje co u mnie..Tylko,ze ja tez strasznie wybuchowa jestem,-po tacie :/ i zaczelam sie mu stawiac.. Wojny byly.. ale do niczego tak naprawde nie doprowadzily,,, U nas to lipa sytuacja..Bo caly dom byl na mnie przepisany przez babcie i dziadka..Babcia zmarla :(( .,,dziadek zyje.. ojciec z dziadkiem popijali i wyszlo tak,ze ojciec namowil dziadka zeby ''odsprzedal'' (zeby oplat nie bylo) dom,polowe..to ojciec wtedy zrobi remont ogolny itd..Dziadek odsprzedal,zmienil testament..Teraz dziadek ma malusienki pokoik w przybodowce :( i ojciec mu zakreca grzejniki,jak pali w piecu..Dziadek kasy oczywiscie nie dostal (tylko ustna obietnice,ze bedzie mial cieply kacik dozywotnie i dostanie cos do jedzenia)-bo to bylo poprostu,zeby ominac platnosci...no i teraz jest przesrane..Ja mam polowe domu i polowe tata z mama..CIAGLE WOJNY.Ja mieszkam w Niemczech tak ze cala moja polowa jest dla mojej rodziny:mamy i dziadka..A ojciec chce ich za wszelka cene pognac :(( ...
922454
shakirra, , 17 grudnia 2010, 20:59
...Ja miałam torbiel na lewym janiku 5,5 cm. Niestety operacja usunęli mi jajnik. Ale nie jest powiedziane, że ty też będziesz miała operacje. One same też znikaja. Bedzie dobrze. A lekarz dobrze robi, najpierw sie obserwuje torbiel co się z nią robi. Bedzie dobrze. Pozdrawiam :D
kobieta.pl claudia.kobieta.pl naj.kobieta.pl gala.pl glamour.pl rodziceonline.pl focus.pl national-geographic.pl klubrysia.pl odyssei.pl