I love DUKAN!!!!
7 lutego 2011
Hejka Wszystkim!
Na początku chciałam przeprosić dziewczyny z mojej "byłej"już grupy, że się nie angażowałam, przez co zostałam usunięta ale niestety nie miałam czasu.... dawno mnie tu w ogóle nie było, ale najzwyczajniej w świecie nie mam teraz czasu...
Sporo nauki, studniówka w sobotę, przygotowania do matury, praca z polskiego itp... Mnóstwo obowiązków domowych itp...
Przejdźmy do sedna sprawy... :) Przeszłam na dietę Dukana... Stało się to powiem szczerze nagle, ale i w odpowiednim momencie... :)
Wspólnie z rodzicami oglądałam "między kuchnią a salonem" i tam był poświęcony temat tejże diecie i pokazani ludzie którzy dzięki niej schudli... Rodzice moi tak się podjarali że sami stwierdzili że podołają diecie... No to im powiedziałam że dużo kiedys o niej czytałam i że możemy od jutra zacząć. Byłam w szoku gdy oboje się zgodzili...
I tak dzisiaj jestem już 5 dzień na diecie i schudłam 1,5 kg... Jutro warzywkaaaaaaaa uuuuuuu he doczekać się nie mogę... Odpowiada mi ta dieta ponieważ nie chodzę głodna hehe :):):):):)
Tata schudł już prawie 6 kg z tym że on ma wielką nadwagę (126 kg- było) teraz już 120 kg. Mama niestety nie wiem jakim cudem przytyła 1 kg a je to samo co my...
I tu moje pytanie do tych co stosują i stosowali dietę: Czy zdarzało się Wam tak że najpierw tyliście a później chudliście???? bo mama bardzo się stresuje i denerwuje że coś jest nie tak i zaczyna się zniechęcać i nie wiem co mam jej powiedzieć by nie przestawała się odchudzać...
Jutro zaczynam fazę drugą 1 dzień protein/ 1 dzień protein z warzywami bo wyczytałam że daje takie same efekty co 5 dni samych protein/ 5 dni protein z warzywami a że nie ma takiej monotonii i tortur bez warzyw ;);) I tą faze będę stosowała dopóki nie schudnę do 58-59 kg... :) a później stabilizacja :):):) uuuuuuu nie mogę się doczekać :):):):) dzisiaj dopiero zaczynam ćwiczyć żeby zacząć sobie ciałko rzeźbić ;)
Pozdrawiam kochane:)