14 kwietnia 2011 19:16:11
co za idiotyczny dylemat... no już mówie o co chodzi... ma być w sobotę 98 no nie? i co? nie będzie, chyba że jutro sobie całodzienną głodówkę zapodam.. a to z bardzo prostej przyczyny.. nawiedziła mnie @ .. no i niby się cieszę, że jest regularnie, że mam pewność że w ciąży nie jestem ... (hehehe) ale KUŹWA !! czy ja nie mogę normalnie jakoś tych wyników osiągać? Powiem Wam szczerze moje drogie, że w zeszłym roku dieta szła mi o wiele, wiele lepiej.. tym razem chyba mój tłuszczyk uprzedzony o moich szaleństwach nie chce tak łatwo się poddać ... ehhh cholernie ciężkie to życie odchudzaczek !! i w dodatku znowu czuję się jakbym w brzuchu balonik miała, co za niesamowity dyskomfort... Ehh... muszę sie wyżalić :)
AAA ..... przypomniałam sobie... dziś rano odwożę młodego do przedszkola i po wyjściu z domu zobaczył że sypie śnieg /ale taki paskudnie mokry, z deszczem/ i biedactwo pyta sie mnie: "mamusiu, dlaczego zima się do nas wraca?" odpowiadam mu, ze to kwiecień plecień jest itd.. a on do mnie: "A jak wróci zima to znaczy że lato nie przyjdzie??" Prawie że sie mu na płacz zbierało, więc mu wyjaśniłam że to tylko wiosna sobie takie żarty z nas robi...
no właśnie.. szanowna WIOSNO.... może już dość tych żartów?? chcę słońca!!!!!!!!!!!
śpijcie dobrze odchudzaczki :)
Anka