2 września 2011 08:16:05


Witam kochane odzywam się w końcu mam jakieś siły :):)... Do pisania... To tak od środy leżę w łóżku na l-4 dorwała mnie ostra ropna angina ach ta klimatyzacja w pracy... Efekt antybiotyki szalik i leżenie już przywieram do tego łóżka... Kocham aktywnie spędzać czas więc takie leżenie męczy oj jak męczy...Ale z dnia na dzień co raz lepiej :)... Już zaczynam nawet jeść normalnie jedzenie... Mogę przełykać... Plus taki, że waga pokazuje 74,200 więc jest super z drugiej strony wiem, że wróci więc hehe za bardzo się nie nastawiam. Ale jak wyzdrowieje to porobię zdjęcia i wrzucę w końcu mam czym się pochwalić :) wchodzę w spodnie jeszcze z lat technikum więc wielki sukces noi zbliżam się do wymarzonej 6 z przodu :)... Jedzonko ok ćwiczyć nie ćwiczę na razie... Aha no i kolejna nowinka powiększam sobie tatuaż na plecach mam jedną małą różyczkę będą jeszcze dwa kwiatki i porobione cienie... Myślę, że będę robić albo w listopadzie albo w grudniu zobaczę jak kasowo... Z tego co wiem cena ok 350 zł... Ok już Was nie zanudzam :):)...
Życzę Wam spokojnego i jak by nie było mega słonecznego weekendu :)..

