

Witam kochane vitalijki :):)... Jestem żyję mam się świetnie :):)... Angina była uciekła daleko za mną i tak ma być :):)... Już pracuję sobie od nowa... choć ta klimatyzacja naprawdę jest nie dobra :(:(... Ciekawe jak długo moje gardło znowu wytrzyma...Dietka trwa jest super weekend to dzień kiedy sobie jem coś niedozwolonego wczoraj np kiełbaska z cebulką i musztardą. Laski nie wiedziałam, że kiełbasa może być tak smaczna;)...
Dużo niegazowanej wody herbata zielona, czerwona, chleb ciemny małe porcję i widać efekty:). Dorwałam skakankę więc od wczoraj skaczę sobie i tak wczoraj skoków 450 dziś będzie 100 więcej i tak powoli powoli do celu.
W sobotę byłam na targu kupiłam sobie adidasy białe buty na obcasach :):) i dwie bluzy jakie to uczucie kiedy w końcu mogę sobie coś kupić mniejszego a nie przykro mi, ale na Panią nie ma rozmiaru.:)
Najważniejsze na koniec zmiana paska na wagę:)...73,800 kg sprawdzone od tyg się utrzymuje więc mogę zmienić swój cel osiągnełam 74 kg jest ale mam chrapkę na 68 wiem i wierzę, że mi się uda :):)..
Uciekam do Was buziaczki
|
||||||||