

Witam :):)... więc tak choroba mnie dorwała l-4 do końca tygodnia leżę w domu odpoczywam... padła krtań niestety bez tego w pracy nie dam rady w końcu 8 godzin rozmawiam... Dietka trwa waga stoi ale takie moje założenie schudłam dużo teraz stabilizacja, a za jakiś miesiąc jeszcze z 5 kilo i mój cel osiągnięty... Ubrania lecą w dół i tak ma być... :) Książki kupione aż 5 więc będę miała co robić w wolne pogoda brzydka a ja pod kołderką z gorącą herbatką :):)...
Dziś krótko, ale nie mam sił ....
Pozdrawiam życzę hmm.. Wam kochane zdrówka to najważniejsze reszta przyjdzie sama:)..
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||