14 stycznia 2012 20:43:03
Zmęczeni , jak nie wiem co. Po piętnastu godzinach lotu, ( w tamtą stronę lecieliśmy trzema samolotami . Wrocław -Monachium, Monachium -Singapur i Singapur- Phuket. Teraz Bangkok-Frankfurt i Frankfurt -Wrocław) nogi w kostkach mam spuchnięte jak maczugi. Tajlandia ,to piękny kraj, cudowni ludzie ,a jedzenie to poezja. Zrobiłam kupę zdjęć. Jak dojdę do siebie to wszystko opowiem. Teściowa się trzyma, wprawdzie wyrżnęła i ma siniaka na pół twarzy ,ale jest jako -tako. Panie opiekunki są sympatyczne i dają radę. Jeszcze się nie zwalniają ufffff.Wszystkim dziekuje za życzenia i miłe słowa. Ten pan jest naprawdę wielki ,występuje w dwóch kolorach czarnym ,lub złotym, innego nie widziałam.