mojegotowanie.pl
Piątek, 25 maja 2012 r.
Diety Vitalia


jedzonko

15 stycznia 2012

Jako , ze to portal odchudzający to dzisiaj będzie o jedzeniu he,he. Na temat jedzenia w Tajlandii można opowiadać godzinami.Smaki, zapachy różnorodność warzyw i owoców u nas nieznanych. Sposób przechowywania i przetwarzania. Nasz pan SAEPID dostał by zawału i umarł na stojąco .Przez całe trzy tygodnie jedliśmy na ulicy. Nikomu nic nie poszkodziło . Hotelowe jedzenie nie jest tak dobre jak uliczne. Mój mąż przez trzy dni jadł w hotelu a później wszystko to co my. Nawet owoce morza teraz wciąga he.he.Wiele rzeczy jest ugotowanych i gotowych do jedzenia .Bardzo dużo stworków leży na lodzie,

pokazuje sie  co ci się podoba i zaraz jest przygotowane.Jedzą dosłownie wszystko, nic się nie marnuje.

mobilny bar

 

 przepyszne rybki,pani wyjęła żywą rybkę z wody,wyczyściła i kazała przyjśc za trzydzieści minut. Oto efekt,niebo w gębie .Każdy miał inną.

gotowe obiadki ,sanepid by oszalał i kazał im zamknąć knajpę he,he. Ta pani ma przynajmniej fartuszek

wracaliśmy z kolacji , koło naszego hotelu stał pan z żabkami ,nabrałam ochoty na ten rarytas. Nastepnego dnia musiał ustawić sie na innej ulicy.Zabki były wielkości dłoni i bardzo apetycznie wygladały. Do dzisiaj mi żal, że ich nie jadłam.

 


Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
1063780
Bedol, , 17 stycznia 2012, 10:42
Przeczytałam wszystko jednym tchem. I na wdechu - tak mi się podobało! Kurcze jak ja ci zazdroszczę takich podróży. Ja nie mam na nie ani pieniędzy ani odwagi ani towarzystwa, z którym obejrzałabym ten jakże inny ale ciekawy świat. Jedzenie? - chyba nie miałabym problemu z próbowaniem tych obślizłych dań. Przecież w naszej kuchni też jest takich parę;-) np. grzyby w occie, albo galareta z głowizny, fuj!
456246
sevenred, , 16 stycznia 2012, 10:30
Trzeba dużo odwagi i zapomnienia, że sanepidu tam nie mają ;)
874991
renianh, , 15 stycznia 2012, 21:04
Ja dostałam ślinotoku tylko na widok rybki choć te oczy też wolałabym by na mnie nie patrzyły .Czekam na dalsze zdjęcia.
1049919
deepgreen, , 15 stycznia 2012, 20:42
Swietna relacja-dziekuje i czekam na nastepne ( o jedzeniue najchetniej:-)My kiedys tez pilismy wode z sturatora i zyjemy hehe:-)Pozdrawiam!
984998
luckaaa, , 15 stycznia 2012, 20:25
o kurcze... i zadnych skurczy i wzdec nawet ? przeciez tam gorac i wszystko sie psuje w 5 minut ?
625500
uliczka7, , 15 stycznia 2012, 20:20
Dla mnie tez tylko ryba zjadliwa.....Hmmmmm ja bym tam na takim jedzonku chyba schudła ...hahahaha A słodycze jakowes tam jadają ? Co dobrego kosztowałaś ? Pozdrawiam :)
1061865
Envi40, , 15 stycznia 2012, 18:48
Faktycznie - ryba wygląda bardzo apetycznie:) Za to żabki....jakos mniej;)))
897373
baja1953, , 15 stycznia 2012, 18:29
Witaj, Dziejeczko..;)) Wreszcie jesteś, cała i zdrowa:)) No to poużywałaś sobie świata, a teraz ..ino fotki i wspomnienia...Dziel się nimi z nami, bo np dla mnie to absolutna egzotyka...Ani tam nie byłam, ani nie będę.... Z powyższych fotek, to chyba tylko rybka do mnie przemawia, pozostałe potrawy raczej nie dla mnie...Ale kto to wie? Skoro nigdy nie próbowałam.... Pozdrawiam i cieszę się, że już jesteś z nami:)
kobieta.pl claudia.kobieta.pl naj.kobieta.pl gala.pl glamour.pl rodziceonline.pl focus.pl national-geographic.pl klubrysia.pl odyssei.pl