teraz będzie o słodyczach. Tak wygladają gotowe deserki z bananów, kokosa i innych owoców.Zamiast papierowych totebek zawijają wiele potraw w liście bananowe.


a to ulubiony deser mojego męża.Naleśnik z ciasta ryżowego z bananem i jejkiem usmażony w końcowej fazie na złoto na maśle i obficie polany gęstym słodkim mlekiem z puszki. Pani ma gotowe kulki z ciasta wielkości orzecha włoskiego, dwie minuty zajmuje jej wykonanie naleśnika.

jednym z ciekawszych słodyczy jakie tam jadłam jest owoc o nazwie DURIAN.Rozmiary tego cuda są przeróżne od małej piłki do pokaźnego wiadra.Oficjalnie nie można przewozić go w komunikacji miejskiej, bo potwornie śmierdzi.Po rozłupaniu,widać fasolkę (otoczoną błonką) o konsystencji masła.

smakuje jak smażona wątróbka he,he.