27 stycznia 2012 14:12:15
Jestem zmęczona, wyczerpana i zniechęcona. Moje starania o zwolnienie z egzaminu skończyły się fiaskiem. Toteż mam jeszcze jeden egzamin więcej - cóż za pewna chyba byłam tego, że to zwolnienie mi się należy. Przez co średnio poszedł mi inny egzamin (tak to jest jak się myśli nie o tym co trzeba). No ale życie toczy się dalej, a sesja żyje swoimi prawami. Każdy studiujący teraz czy wcześniej wie o czym myślę.
Ćwiczenia u mnie poszły w odstawkę na czas, gdy w ciągu dnia znajdę więcej czasu. Stres u mnie zajadam śmieciowym żarciem (czyt. z dietą nie jest różowo). Obiecuję poprawę oraz więcej nie grzeszyć!
Przecież chcę być super laską!

CHCĘ, CHCĘ, CHCĘ! i jeszcze raz CHCĘ! I obiecuję WAM, że będę!! pieczętuje to sojowym mlekiem czekoladowym! At, co!
reiven
