i znowu kolejny tydzien.
Zaczyna się u mnie latanie po lekarzach, dzisiaj chirurg, jutro nefrolog za tydzien urolog :/
I niestety wszystko w takich godzinach ze bede sie musiała zwalniac, a za tydzien to nawet muszę wziąc urlop, bo urolog 9:45 a o 14 mamy z werką wizyte u hematologa, pierwsza jako dorosła więc jade razem z nia
Mogłoby się juz wreszcie zrobic cieplej, tak przynajmniej do-5 , bo kurcze zmarzne okrutnie bo wszedzie mam daleko do lekarzy buuuu
Przez weekend znowu zapomniałam o liczeniu kalorii, musze sie poprawic,no i dołozyc znowu cwiczenia na przyrzadach bo tylko cwiczymy na kregosłup a o reszcie znowu "zapomniałam"
Własnie pomalowałam pazury na czerwono, wyschły to moge sobie przygotowac sniadanko ubrac się i wyjśc na ten mróz
Miłego tygodnia
chudnijcie dziewczyny!!