Od dziś do wielkiej imprezy pozostaje 34dni! To praktycznie miesiąc! Chyba dam radę dobić do tej mojej pięknej liczby - 60kg

Założyłam z facetem plan spotkań na siłowni - ćwiczymy codziennie, oprócz śród, czwartków i niedziel. W środy mój luby gra 3godziny z innymi chłopakami na hali

a ja przygotuję się na zajęcia czwartkowe i piątkowe (chodzi o to, że ktoś układający plan postanowił, że w czwartek magistranci muszą siedzieć od godziny 8.00 do 20.00!!!!!! jazda na kółkach!).
Tak więc dzięki mobilizacji jaką mam w nim, mam nadzieję, że osiągnę taki mały mój wyznaczony cel

pomysł na dzisiejszy obiad wziął się ze strony internetowej jaką znalazł mój luby zastanawiając się po co ma skoczyć do sklepu (w sensie jakie składniki). Chciał tym samym sprawić bym sama nie musiała taszczyć toreb z zakupami oraz przypodobać się, że również w jego interesie jest zdrowe odżywianie.

Składniki na naleśniki (4 naleśniki):
2 jajka
4 czubate łyżki mąki
szklanka mleka
ok. 300g rozdrobnionego mrożonego szpinaku
szczypta soli
na twarożek:
5 łyżek twarogu
5 łyżek jogurtu naturalnego 0% tłuszczu!
ząbek czosnku
sól
a także:
wędzony łosoś - w plastrach lub ścinki (luby kupił wędzony płat łososia z pieprzem wyprodukowanego dla "biedronka"
Wszystkie składniki na ciasto zmiksować, usmażyć naleśniki na suchej teflonowej patelni.
Twaróg zmiksować z jogurtem, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i posolić do smaku. Masą posmarować naleśniki i położyć łososia, zawinąć.
oby być poprawna zamieszczam link:
http://lekko-i-zdrowo.blogspot.com/2011/06/nalesniki-szpinakowe-z-twarozkiem.html Nam bardzo smakowało! wybaczcie, że zdjęcia nie są moje, aczkolwiek nie myślałam, że dodam dziś wpis

uwierzcie mi! genialnie smakowały!
By nie być gołosłowną:
1/34 dni
reiven 
p.s
chyba nie muszę Wam przypominać, że tak będziemy wyglądnąć tego lata: